InPost zmieni właściciela? Akcje spółki wystrzeliły w górę!

Akcje InPostu wystrzeliły w górę – w ciągu zaledwie dwóch sesji zyskały ponad 30 procent. Impulsem była informacja o możliwej ofercie przejęcia spółki, która błyskawicznie rozgrzała inwestorów i wywindowała notowania do poziomów niewidzianych od miesięcy.
Początek roku przyniósł na giełdzie w Amsterdamie prawdziwe poruszenie wokół InPostu. Akcje spółki w zaledwie dwa dni podrożały łącznie o ponad 30 procent, co należy do najbardziej dynamicznych wzrostów w ostatnich miesiącach. Już w pierwszej sesji kurs poszedł w górę o około 11 procent, by kolejnego dnia (6.01) dołożyć następne kilkanaście procent. O godzinie 10:40 akcje spółki drożeją o ponad 18%.
Impulsem do tak silnej reakcji rynku była informacja o otrzymaniu przez spółkę wstępnej propozycji wykupu wszystkich akcji. Choć nie ujawniono ani oferenta, ani warunków potencjalnej transakcji, sama możliwość przejęcia wystarczyła, by notowania odbiły do poziomów niewidzianych od dłuższego czasu. W efekcie rynkowa wycena InPostu przekroczyła 6,7 miliarda euro.
Skala wzrostów robi tym większe wrażenie, że jeszcze kilka tygodni wcześniej kurs akcji znajdował się w okolicach 9–10 euro, czyli blisko najniższych poziomów od dwóch lat. W całym minionym roku notowania spółki poruszały się w szerokim przedziale — od około 9 euro do niespełna 18 euro za akcję — odzwierciedlając dużą niepewność inwestorów co do perspektyw rynku logistycznego.
Obecna euforia pokazuje jednak, jak szybko sentyment wokół spółki może się zmienić. Choć zarząd podkreśla, że rozmowy są na wczesnym etapie i nie ma gwarancji finalizacji transakcji, inwestorzy już dziś wyceniają scenariusz, który jeszcze niedawno wydawał się mało prawdopodobny.




