EuropaGospodarkaPolska

Polskie miasta najszybciej rozwijającymi się w Europie. Na 20 miast połowa jest z Polski!

Ostatnie piętnaście lat było dla europejskich miast czasem wyjątkowo trudnym. Kryzys zadłużeniowy w strefie euro, pandemia COVID-19 oraz wojna w Ukrainie stworzyły długotrwałe środowisko niepewności gospodarczej. W wielu krajach wzrost był słaby, nieregularny lub wręcz ujemny. Mimo to część miast nie tylko przetrwała kolejne wstrząsy, ale zdołała wypracować ponadprzeciętne tempo rozwoju. Polskie miasta znajdują się w czołówce najszybciej rozwijających się w Europie. 

  • Europa rośnie coraz bardziej nierówno – ostatnie 15 lat przyniosło wyraźne przesunięcie dynamiki wzrostu z Zachodu do Europy Środkowo-Wschodniej.

  • Polskie miasta należą do ścisłej czołówki najszybciej rozwijających się w Europie – połowa top 20 to ośrodki z Polski.

  • Wrocław jest jednym z liderów wzrostu w całej Europie, wyprzedzając większość miast Europy Zachodniej.

  • Miasta Europy Środkowo-Wschodniej rosną głównie dzięki poprawie produktywności, nadrabiając dystans do bogatszych regionów.

Analiza długookresowych trendów stworzona przez Oxford Economics pokazuje, że wzrost gospodarczy w Europie coraz wyraźniej rozkłada się nierównomiernie. Tradycyjne centra Europy Zachodniej w większości przypadków rozwijają się wolniej niż jeszcze dekadę temu, podczas gdy miasta Europy Środkowo-Wschodniej coraz częściej wysuwają się na czoło rankingów.

Źródło: Oxford Economics

Na tle całego kontynentu wyraźnie wyróżniają się dwa miasta: Dublin i Valletta. Stolice Irlandii i Malty były najszybciej rozwijającymi się dużymi gospodarkami miejskimi Europy w ciągu ostatnich piętnastu lat. Ich tempo wzrostu, przekraczające 5 proc. rocznie, pozostaje wyjątkiem w realiach dojrzałej gospodarki europejskiej. W tym miejscu warto jednak zaznaczyć, że PKB Dublina jak i całej Irlandii jest sztucznie podbijane przez amerykańskie korporacje, które otwierają tam swoje europejskie siedziby. W efekcie pod względem księgowym widoczny jest wzrost, jednak realnie wzrost jest znacznie mniejszy. Więcej można przeczytać tutaj: https://obserwatorgospodarczy.pl/2022/10/31/pkb-irlandii-nie-oddaje-poziomu-jej-bogactwa/ 

Poza tymi dwoma przypadkami obecność Europy Zachodniej w gronie liderów wzrostu jest ograniczona. W pierwszej dwudziestce najszybciej rozwijających się miast znalazły się tylko pojedyncze ośrodki z tej części kontynentu. Nawet miasta uznawane za stabilne i dobrze zarządzane, jak Kopenhaga, uplasowały się w dolnej części zestawienia. Podobnie Eindhoven — jeden z technologicznych filarów Holandii — znalazło się na końcu stawki.

Polskie miasta zdominowały czołówkę najszybciej rozwijających się w Europie

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w Europie Środkowo-Wschodniej. To właśnie tam skoncentrowała się większość najszybciej rosnących miast. Szczególnie wyróżnia się Polska, która odpowiada za połowę miejsc w pierwszej dwudziestce rankingu. Najlepszym przykładem tej tendencji jest Wrocław — najszybciej rozwijające się polskie miasto i jeden z trzech liderów wzrostu w całej Europie. Wysokie pozycje zajmują również miasta takie jak Wilno czy Jassy w Rumunii.

Choć najszybciej rozwijające się miasta Europy różnią się pod względem wielkości i struktury gospodarczej, mechanizmy stojące za ich wzrostem można podzielić na dwa główne modele. Pierwszy opiera się na poprawie produktywności, drugi — na wzroście zatrudnienia.

W miastach Europy Środkowo-Wschodniej kluczowym czynnikiem wzrostu była produktywność. Oznacza to, że gospodarki miejskie zaczęły wytwarzać więcej wartości dodanej bez proporcjonalnego zwiększania liczby pracowników. Ten model jest charakterystyczny dla regionów nadrabiających dystans rozwojowy wobec bogatszych części kontynentu. Wdrażanie nowych technologii, poprawa organizacji pracy oraz integracja z międzynarodowymi łańcuchami wartości pozwoliły tym miastom stopniowo zmniejszać różnice względem Zachodu.

Inaczej sytuacja wygląda w Europie Zachodniej. Tam potencjał dalszego wzrostu produktywności jest ograniczony, ponieważ wiele miast już wcześniej osiągnęło wysoki poziom efektywności. W efekcie rozwój opiera się przede wszystkim na wzroście zatrudnienia.

Niezależnie od przyjętego modelu, wspólnym mianownikiem dla najszybciej rozwijających się miast jest rosnąca rola sektora usług. To wyraźne odejście od wcześniejszych dekad, w których kluczową rolę odgrywał przemysł. Produkcja nadal pozostaje ważna, ale w zmienionej formie — coraz częściej jest to przemysł zaawansowany technologicznie, oparty na innowacjach i badaniach.

Jeszcze większe znaczenie mają jednak usługi biznesowe, w tym branże związane z technologiami informacyjnymi. To one stanowią główne źródło wzrostu w większości najszybciej rozwijających się miast Europy. Uzupełniają je handel, usługi profesjonalne oraz — szczególnie w Europie Środkowo-Wschodniej — dynamicznie rozwijający się sektor transportu i logistyki. W tym obszarze Polska coraz częściej pełni rolę regionalnego centrum obsługującego przepływy towarowe w skali europejskiej.

Kraje południa rosną po pandemii. Czego nie można powiedzieć o Niemczech

Okres po 2020 roku przyniósł istotne zmiany w dynamice wzrostu europejskich miast. Pandemia COVID-19 nie tylko zakłóciła wcześniejsze trendy, ale w wielu przypadkach doprowadziła do ich trwałej korekty. Najlepszym przykładem są miasta Hiszpanii, które po pandemii znalazły się w gronie najszybciej rosnących ośrodków w Europie.

Majorka, Malaga i Teneryfa odnotowały w latach 2020–2025 tempo wzrostu przekraczające 6 proc. rocznie, wielokrotnie wyższe niż w dekadzie przed pandemią. Choć turystyka odegrała istotną rolę w tym procesie, nie była jedynym czynnikiem. Hiszpańskie miasta skorzystały również na rozwoju sektorów technologii i finansów, większej otwartości na imigrację wysoko wykwalifikowanych pracowników oraz na znaczeniu pracy zdalnej. Dodatkowym atutem okazała się silna pozycja kraju w sektorze energii odnawialnej.

Inny typ odbicia obserwujemy w Grecji. Ateny i Saloniki, które przez lata zmagały się z konsekwencjami globalnego kryzysu finansowego, w ostatnich pięciu latach powróciły na ścieżkę wzrostu po długim okresie stagnacji. Ich przypadek pokazuje, że nawet miasta dotknięte głęboką recesją mogą poprawić swoją pozycję, jeśli zmieniają się warunki makroekonomiczne.

Z drugiej strony, ostatnie lata okazały się trudne dla części niemieckich miast silnie uzależnionych od przemysłu motoryzacyjnego. Ośrodki takie jak Wolfsburg, Brunszwik czy Lipsk znalazły się pod presją wraz z osłabieniem sektora automotive – wynika z analizy Oxford Economics.

Największe miasta w Polsce. Gdzie mieszka najwięcej Polaków? [RANKING]

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Filip Lamański

Dziennikarz, założyciel i redaktor naczelny portalu Obserwator Gospodarczy z wykształcenia ekonomista specjalizujący się w demografii i systemie emerytalnym. W 2020 roku nagrodzony w konkursie NBP na dziennikarza ekonomicznego w kategorii felieton lub analiza.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker