
Unia Europejska oraz Chiny doszły do porozumienia w sprawie wprowadzenia mechanizmu cen minimalnych dla chińskich samochodów elektrycznych, które mają być sprzedawane w Europie. Niebawem administracja z Brukseli wyda dokument z wytycznymi dla chińskich firm.
- Chiny oraz Unia Europejska doszły do porozumienia w temacie sprzedaży chińskich samochodów elektrycznych
- Do tej pory trwał spór między Brukselą a Pekinem. W opinii Unii Chiny przez różne subsydia zaniżał ceny własnych aut
- Unia wydaje się być w rozkroku geopolitycznym
Unia i Chiny osiągnęły porozumienie
Unia Europejska i Chiny osiągnęły porozumienie dotyczące sporu handlowego wokół importu chińskich samochodów elektrycznych. Od wielu miesięcy stanowił on jedno z największych źródeł napięć w relacjach gospodarczych obu stron. Wraz z wykryciem przez administrację Brukseli różnych, niezgodnych z procedurami, działań chińskich firm Unia Europejska nałożyła między innymi cła antysubsydyjne. Wraz z upływem czasu jednak obie strony zasiadły do rozmów w celu ustalenia porozumienia.
Zobacz także: Pożar magazynu DB Schenker pod Poznaniem. Winne… paczki z bateriami do hulajnóg
Bruksela opublikowała wytyczne dotyczące nowego mechanizmu — chińskie przedsiębiorstwa będą mogły uniknąć dodatkowych ceł, jeśli zgodzą się na sprzedawanie swoich pojazdów w Unii po ustalonych minimalnych cenach. Dla europejskich konsumentów i przemysłu motoryzacyjnego porozumienie to oznacza odmienne podejście do ochrony rynku niż dotychczasowe wysokie cła, które miały ograniczyć zalew tanich importów i wspierać lokalnych producentów. Nowy system ma ograniczyć spory handlowe, a także zapewnić pewien poziom cen na rynku.
Europa w geopolityce
Od 2022 roku obserwować możemy stałe burzenie się dotychczasowego porządku na świecie. Pełnoskalowa inwazja Rosji na Ukrainę, spór o Tajwan, prezydentura Donalda Trumpa oraz szereg konfliktów lokalnych na świecie powodują, iż dotychczasowe sojusze stają pod znakiem zapytania. NATO, obecnie największy taki sojusz na świecie, dotychczas było stabilne. Jednak wraz z aspiracjami USA do pozyskania Grenlandii zauważyć można pęknięcia również w tej organizacji. Trump za wszelką cenę chce pokazać, iż Stany pozostają hegemonem na świecie.
Zobacz także: Polskie miasta najszybciej rozwijającymi się w Europie. Na 20 miast połowa jest z Polski!
Skutkuje to tym, iż nie boi się on narazić relacji ze swymi sojusznikami z NATO. Oczywiście NATO i Unia to nie ta sama organizacja. Jednak spora część Europy obecnie spogląda na USA przez pryzmat właśnie ich relacji z Unią. Polityka Trumpa, zagrożenie ze strony Rosji oraz wzrost potęgi Chin sprawiają, że Europa niejako obudziła się zdemilitaryzowana oraz uderzająca we własną gospodarkę. To zaś sprawiło, iż Europa na obecną chwilę straciła wiele kart z rękawa. Kolejne lata i działania Unii, a także poszczególnych państw, pokażą, czy Stary Kontynent podniesie się i odzyska swoje znaczenie geopolityczne.




