Europa

Europejskie firmy odstają w innowacjach. Wydatki na B+R znacznie wyższe w USA i Chinach

Innowacyjność jest podstawą długotrwałego rozwoju gospodarczego, a UE coraz bardziej odstaje w globalnym wyścigu

Według ostatniego nobla z ekonomii wzrost gospodarczy to ciąg innowacji. Pod tym względem w Europie dzieje się coraz gorzej. Firmy na B+R wydają coraz mniej, a różnica między nami, a Chinami i USA staje się coraz większa.

  • Firmy z UE wydały na B+R 233,7 mld euro w 2024 roku, Chiny 233,2 mld euro, a USA 680,8 mld euro.
  • W TOP 2000 inwestorów B+R: UE 318 firm, Chiny 525, USA 674.
  • Polska w rankingu z 1 firmą, którą jest InPost (miejsce 825.)
  • Sektory, w których UE jest silna wartościowo: motoryzacja (41,6% globalnych nakładów B+R) i finanse (32,5%).
  • Sektory, w których UE ma przewagę liczbową firm: energetyka (36,2%) i finanse (35,4%).
  • Sektory decydujące dziś o przewagach (ICT), udział UE w B+R: oprogramowanie 4,4%, sprzęt IT 10,1%.
  • Dla porównania USA w ICT: oprogramowanie 77% globalnych nakładów B+R, sprzęt ICT 45,2%.
  • Realne nakłady B+R UE w ICT spadły r/r (2024 vs 2023).
  • Motoryzacja: firmy z UE -2,1% realnych nakładów B+R. . Motoryzacja w Chinach +12,7% nakładów B+R.

Europejskie firmy odstają od amerykańskich i są gonione przez chińskie

Nie ulega wątpliwości, że europejskie przedsiębiorstwa wciąż pozostają ważnym graczem na globalnym rynku badań i rozwoju, jednak najnowsze dane pokazują, że ich pozycja systematycznie słabnie. Z opublikowanego przez Joint Research Centre zestawienia 2000 globalnych firm najwięcej wydających na B+R wynika, że chociaż Unia Europejska nadal odpowiada za znaczną część globalnych nakładów, to struktura tych wydatków coraz mniej odpowiada obszarom decydującym dziś o przewagach technologicznych.

Jak wskazuje Polski Instytut Ekonomiczny w 2024 roku największe firmy z UE przeznaczyły na działalność badawczo-rozwojową łącznie 233,7 mld euro. To nieco więcej niż firmy z Chiny, które wydały 233,2 mld euro, ale jednocześnie zdecydowanie mniej niż przedsiębiorstwa ze Stany Zjednoczone, gdzie nakłady sięgnęły 680,8 mld euro. Oznacza to, że amerykańskie firmy odpowiadały aż za 47,1% wszystkich wydatków B+R dwóch tysięcy największych globalnych korporacji.

Zobacz także: Bank Światowy z dobrymi wieściami dla Polski. Prognozy na 2026 rok w górę

Pod względem liczby firm obecnych w rankingu UE również wyraźnie przegrywa rywalizację z dwoma głównymi konkurentami. Wśród 2000 największych inwestorów w badania i rozwój znalazło się 318 firm z UE, wobec 525 z Chin i 674 z USA. Co istotne z perspektywy Polski, na całej liście znalazła się tylko jedna polska firma, którą jest InPost, sklasyfikowana na 825. miejscu.

Jeszcze wyraźniejsze różnice widać, gdy spojrzy się na strukturę sektorową wydatków. Europejskie firmy są silnie reprezentowane liczbowo w energetyce i finansach, odpowiednio 36,2% i 35,4% firm w tych sektorach pochodzi z UE. Pod względem wartości nakładów Europa dominuje natomiast w motoryzacji, gdzie odpowiada za 41,6% globalnych wydatków B+R, oraz w sektorze finansowym z udziałem 32,5%. Silna pozycja utrzymuje się także w przemyśle lotniczym i obronnym oraz w szeroko rozumianym przemyśle.

Słabości europejskich wydatków na B+R

Problem polega jednak na tym, że są to sektory, które łącznie odpowiadają jedynie za 23,1% globalnych wydatków na badania i rozwój. Tymczasem największe strumienie nakładów koncentrują się dziś w sektorze ICT, zarówno w oprogramowaniu, jak i w produkcji sprzętu. To właśnie tam powstają technologie o najwyższym potencjale wzrostu produktywności i skalowalności biznesu. Ostatnim przykładem opłacalności inwestycyjnej jest wzrost popytu na pamięć RAM: Cena pamięci RAM wystrzeliła. Wzrost o 100% w kilka tygodni. Tanio już było.

Zobacz także: Sabotaż na niemieckiej kolei? Celem mógł być wojskowy konwój

Tygodnik-Gospodarczy-1_2026_wykres3

W tych kluczowych obszarach Europa pozostaje na marginesie. Firmy z UE odpowiadają jedynie za około 4,4% globalnych wydatków badawczo-rozwojowych w obszarze oprogramowania oraz 10,1% w produkcji sprzętu IT. Dla porównania, przedsiębiorstwa amerykańskie generują aż 77% wydatków na B+R w oprogramowaniu i 45,2% w sprzęcie ICT. Co więcej, europejskie nakłady w tych segmentach spadły w ujęciu realnym względem 2023 roku, co dodatkowo pogłębia dystans technologiczny.

Równolegle Chiny systematycznie zwiększają swoją obecność w sektorach budownictwa i technologii materiałowych, wzmacniając pozycję w obszarach, które mają kluczowe znaczenie dla transformacji energetycznej i infrastrukturalnej. W motoryzacji, która przez lata była jednym z filarów europejskiej przewagi technologicznej, realne wydatki firm z UE spadły o 2,1%, a cztery europejskie przedsiębiorstwa wypadły z globalnej listy. W tym samym czasie chińska konkurencja zwiększyła swoje nakłady w tym sektorze o 12,7%, wprowadzając do rankingu trzy nowe firmy.

Problemy strategii innowacji w UE

Zestawienie JRC potwierdza tym samym trend obserwowany od lat. Unijne strategie wspierania innowacyjności nie przekładają się na wzrost prywatnych inwestycji w badania i rozwój tam, gdzie są one dziś najbardziej potrzebne. Europa pozostaje silna w sektorach tradycyjnych, ale jej obecność w obszarach cyfrowych i programistycznych jest ograniczona i nie rośnie w tempie porównywalnym z USA czy Chinami. Dodatkowym problemem jest sposób mierzenia skuteczności polityk rozwojowych. W UE dominującym wskaźnikiem pozostaje relacja łącznych wydatków B+R do PKB, która nie oddaje realnej struktury innowacyjności gospodarki.

Zobacz także: Wzrost PKB województw Polski w 2024 roku. Warszawa dominuje, a wschód zostaje w tyle

Warto w tym kontekście wspomnieć o istotnym wpływie państwowej polityki prowadzenia badań podstawowych. Są one przeważnie zbyt kosztowne i czasochłonne dla prywatnych podmiotów, które chętnie korzystają z ich późniejszych owoców. Dobrym przykładem jest Dania i jej sektor farmakologiczny. Więcej na ten temat w artykule: Gospodarka Danii przeżywa boom. Cud Ozempic przełomem.

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Dawid Błaszkiewicz

Politolog, historyk oraz dziennikarz ekonomiczny. Członek Polskiej Sieci Ekonomii oraz Prezes Stowarzyszenia Racja. Głównym obszarem zainteresowań jest makroekonomia oraz historia gospodarcza.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker