Wojny mijają, fortuny zostają. O trwałości niemieckich elit [BADANIE]

Mimo wojen, kryzysów i politycznych wstrząsów niemieckie elity majątkowe pozostają zadziwiająco stabilne w czasie. Aż 8 proc. najbogatszych rodzin z 2019 roku już w 1913 roku należało do wąskiego grona najzamożniejszych Niemców.
- Niemieckie elity majątkowe charakteryzują się dużą trwałością historyczną. Mimo wielu historycznych zawirowań aż 82 najbogatsze rodziny z 2019 roku należały do elit już w 1913 roku.
- Powstawanie wielkich fortun jest procesem długookresowym, często wielopokoleniowym, a równość szans w dostępie do elit majątkowych pozostaje w praktyce mocno ograniczona.
- Elity zakorzenione są wyraźnie bogatsze i częściej wywodzą się ze szlachty niż pozostałe zamożne rodziny, co wskazuje na kumulację przewag ekonomicznych i społecznych w czasie.
Elity, równość szans oraz spójność społeczna
To, skąd elity, w tym niemieckie elity, mają swój majątek, ma znaczenie między innymi ze względów politycznych. Wierzymy, że ludzie powinni mieć równe szanse w życiu i że jest to idea, którą warto wdrażać w praktyce. Co więcej, według danych z 2022 roku ponad 60 proc. mieszkańców 27 krajów wchodzących w skład OECD było przekonanych, że państwa powinny robić więcej na rzecz promowania równości szans. Przy czym respondenci z Polski wyrażali to przekonanie nawet nieco częściej. W tym kontekście analiza pochodzenia fortun stanowi sposób na ocenę tego, w jakim stopniu szanse w społeczeństwie są faktycznie równe. W społeczeństwie o całkowicie równych szansach rodzina, w której się urodziliśmy, nie powinna w żaden sposób skorelowana z poziomem naszego bogactwa.
Zobacz także: Kto zyskał na trzech dekadach wzrostu w Niemczech? Ani najbiedniejsi, ani najbogatsi [BADANIE]
Ponadto rotacja elit może przynosić korzyści całemu społeczeństwu. Gdy coraz większa część elit zawdzięcza swoją pozycję wyłącznie odziedziczonemu majątkowi, ich styczność z resztą obywateli staje się coraz mniejsza. W efekcie słabnie ich kontakt ze społeczeństwem i jego problemami. Biorąc pod uwagę ponadprzeciętny wpływ elit na życie polityczne, wynikający zarówno z posiadanego kapitału, jak i rozległych sieci kontaktów, taka sytuacja może stanowić zagrożenie dla spójności społecznej. Ten problem najlepiej uosabia znana anegdota o królowej Marii Antoninie, która po otrzymaniu informacji, że chłopi nie mają chleba, miała odpowiedzieć „niech jedzą ciastka”.
Jak sprawdzić trwałość elit?
Mając na uwadze znaczenie sposobu powstania majątku, badaczki Emma Ischinsky oraz Daria Tisch w swoim artykule „Największe majątki i ich historyczne źródła, identyfikacja utrwalonych fortun poprzez łączenie list najbogatszych na przestrzeni 100 lat” postanowiły sprawdzić, jaka część spośród 1032 największych fortun w Niemczech w 2019 roku, zidentyfikowanych przez Manager Magazin, ma swoje korzenie w dawnych czasach, dokładniej ponad 100 lat wcześniej.
Zobacz także: Kto się urodził biedny, biednym zostanie? O spadku mobilności społecznej w Niemczech [BADANIE]
Badaczki wykorzystały dane z Wikidata, aby ustalić, jak daleko wstecz sięgają dzieje rodzin, do których należą dzisiejsze fortuny, oraz firm, dzięki którym osiągnęły one swój status majątkowy. Ponadto, do oceny stopnia utrzymywania się tych rodzin w gronie elit majątkowych na przestrzeni lat badaczki wykorzystały listy niemieckich bogaczy opracowane przez Rudolfa Martina w 1913 roku. Martin był pruskim urzędnikiem, który opublikował bardzo szczegółowe dane dotyczące niemieckich milionerów, obejmujące niemal każdy kraj związkowy.
Niemieckie elity często budowały swoją pozycję przez pokolenia
Z analizy danych wynika, że niemieckie elity mają naprawdę długie korzenie. Z 1032 fortun aż 368 miało swoje początki już przed pierwszą wojną światową. Co warto zaznaczyć, dane te bynajmniej nie oznaczają, że te prawie 400 rodzin było na szczycie od ponad stulecia. Firmy lub poprzednicy dzisiejszych przedsiębiorstw, dzięki którym te rodziny należą do niemieckich elit, przed pierwszą wojną światową często były małymi, niewiele znaczącymi firemkami. Przedsiębiorstwa te co do zasady stały się wielkie w późniejszych czasach. Jeżeli z danych tych płynie jakiś wniosek, to taki, że powstanie wielkich fortun wymaga dużo czasu — często więcej niż jednego pokolenia.
Zakorzenione niemieckie elity
Co nawet bardziej interesujące, ok. 8 proc. dzisiejszych niemieckich elit, tj. dokładnie 82 rodziny, pochodzi w prostej linii z niemieckich elit z 1913 roku. Przykładem takich, jak to określają badacze, zakorzenionych elit jest choćby rodzina Oetker, która w 2019 roku mogła się pochwalić 18. największym majątkiem w całych Niemczech. August Oetker, przodek tej rodziny sprzed 100 lat, znalazł się na liście milionerów z 1913 roku, z majątkiem na poziomie 1,5 mln ówczesnych niemieckich marek. Inny ciekawy przypadek to rodzina Bosch, która w 2019 roku miała 51. wśród 1032 największych fortun w Niemczech. Jej daleki przodek Robert Bosch w 1913 roku miał majątek o wartości 20 mln niemieckich marek.
Zobacz także: Niemcom zaciska się fiskalna pętla na szyi. Potrzebne zdecydowane działania [ANALIZA]
Przy czym wspomniane 8 proc. to, wbrew temu, co może się wydawać, naprawdę dużo. W latach 1913–2019 Niemcy doświadczyły między innymi pierwszej wojny światowej, hiperinflacji, wywłaszczeń majątków żydowskich, drugiej wojny światowej, podziału państwa na kapitalistyczne RFN i socjalistyczne NRD oraz późniejszego zjednoczenia. Biorąc pod uwagę skalę przemian, jakie zaszły u naszego zachodniego sąsiada na przestrzeni ostatniego stulecia, fakt, że aż 82 rodzinom udało się nie tylko przetrwać wszystkie te zawirowania, lecz także utrzymać pozycję na szczycie niemieckiego społeczeństwa, jest zaskakujący.
Zobacz także: Mercedes rozbuduje fabrykę w Polsce. Setki nowych miejsc pracy
Czy elity niemieckie, które swoją wysoką pozycję otrzymują od pokoleń, różnią się na jakiś płaszczyznach od pozostałej części elit? Badacze wyłapali dwie zauważalne różnice. W żyłach tych pierwszych znacznie częściej płynie niebieska krew. W przypadku pozostałych 950 fortun jedynie 1 proc. rodzin ma korzenie szlacheckie, podczas gdy dla niemieckich zakorzenionych elit odsetek ten wynosi aż 35 proc. Po drugie, długo istniejące elity są zauważalnie bogatsze od pozostałych zamożnych rodzin. Zgodnie z modelem badaczy, w którym ci kontrolowali szereg zmiennych zakłócających, średnio majątek elity zakorzenionych jest 111 pozycji wyżej na liście 1032 najbogatszych rodzin.
Szanse nie są równe, niektórzy są predestynowani do bogactwa
Podsumowując niniejszą analizę, dzisiejsze niemieckie elity są znacznie trwalsze i historycznie zakorzenione, niż można było się spodziewać po dosyć burzliwej historii tego kraju w ciągu ostatniego stulecia. Ustalenie te wskazują na to, że przynajmniej w społeczeństwie niemieckim szanse na zostanie członkiem elit nie są równe. Osobom, którym przyszło urodzić się w bardzo zamożnych rodzinach albo takich, które już rozpoczęły proces budowania majątku poprzez założenie prosperującego przedsiębiorstwa, jest nieskończenie łatwiej.



![Cena polityki oszczędnościowej. 170 tys. dodatkowych zgonów w Wielkiej Brytanii [BADANIE]](https://obserwatorgospodarczy.pl/wp-content/uploads/2026/03/patricklfc93-castle-7728772_1920-390x220.jpg)
