Do 2028 roku na każdego Polaka przypadać będzie 16 urządzeń zbierających dane

Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski podczas Kongresu Ochrony Danych i Nowych Technologii nakreślił skalę nadchodzącej transformacji cyfrowej. Według prognoz w 2026 r. w Polsce ma działać ok. 400 mln urządzeń internetu rzeczy, a w 2028 r. już 600 mln – czyli średnio 16 urządzeń na każdego mieszkańca, nieustannie zbierających dane. To ogromna szansa gospodarcza, ale jednocześnie jedno z największych wyzwań cywilizacyjnych najbliższych lat.
Rozwój technologii IoT już dziś napędza kolejne segmenty rynku: inteligentne miasta, logistykę predykcyjną, przemysł 4.0 czy spersonalizowaną medycynę. Według szacunków wartość tego sektora w Polsce może w najbliższych latach przekroczyć 20 mld zł rocznie. Jednocześnie wraz z tempem cyfryzacji rośnie skala zagrożeń związanych z bezpieczeństwem danych i prywatnością obywateli.
W tym kontekście padły pytania o gotowość państwa na bezprecedensowy wzrost liczby urządzeń podłączonych do sieci.
Baruch Jaakov Janowicz (Obserwator Gospodarczy):
„Ministerstwo prognozuje setki milionów urządzeń w sieci do 2028 r. – około 16 na mieszkańca, wszystkie zbierające dane. Jak państwo przygotowuje infrastrukturę na taką skalę cyfryzacji?”
Krzysztof Gawkowski, wicepremier i minister cyfryzacji:
„Problemem nie są nowe urządzenia w sieci, które cały czas się pojawiają, tylko dane, którymi trzeba się opiekować. To jest dzisiaj nasze największe wyzwanie, żeby te dane były bezpieczne, żeby w sposób odpowiedzialny nimi zarządzać, tak aby każdy obywatel wiedział, że jego wewnętrzne i ważne życiowo czy społecznie informacje nie są monetyzowane przez platformy bez żadnej kontroli i to są główne kierunki prawa.
Przygotujemy ustawę o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa, aktu danych, implementacji europejskich aktów prawa, która ma w Polsce doprowadzić do tego, że ekosystem cyfryzacji danych w połączeniu z człowiekiem będzie bezpieczny”.
Rząd zapowiada także znaczące środki finansowe na wzmocnienie odporności cyfrowej gospodarki.
Baruch Jaakov Janowicz (Obserwator Gospodarczy):
Mówił Pan o pomocy dla przedsiębiorców, którzy zostaną okradzeni z danych. Jak ta pomoc miałaby wyglądać?
Krzysztof Gawkowski wicepremier i minister cyfryzacji:
„Przygotowaliśmy dużo programów na lata 2026–2027, które to programy między innymi mają inwestować w ochronę danych i cyberbezpieczeństwo w firmach. 2,8 mld zł na inwestycje dla firm w transformację cyfrową to jest jeden z tych komponentów.
Planujemy też dodatkowe pieniądze dla instytucji samorządowych w ramach programu Fundusz Bezpieczeństwa i Ochrony, gdzie będzie prawie 2,5 mld zł na cyberbezpieczeństwo.
Cały ten ekosystem włączy się w Cybertarczę Polską, którą budujemy, ma ona zabezpieczyć nas przed incydentami, więc pieniędzy na rynku jest naprawdę masa. Chodzi teraz o to, żeby je dobrze wykorzystać”.
AI w sądownictwie:
Podczas kongresu prof. Jacek Chlebny, Prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego, poruszył również temat wykorzystania sztucznej inteligencji w sądownictwie, mówiąc, że jej zastosowanie jest nieuniknione, choć na razie nie w procesie orzekania.
Prognoza 600 mln urządzeń IoT w Polsce do 2028 roku oznacza technologiczny skok na niespotykaną dotąd skalę. Szesnaście urządzeń zbierających dane na jednego mieszkańca to potężny strumień informacji, który może stać się paliwem rozwoju gospodarczego – ale również źródłem nowych ryzyk systemowych.
Jeśli zapowiadane miliardowe inwestycje przełożą się na realne wzmocnienie infrastruktury oraz kompetencji w sektorze publicznym i prywatnym, Polska ma szansę stać się jednym z liderów odpowiedzialnej gospodarki opartej na danych. W erze 16 urządzeń zbierających informacje na osobę prywatność przestaje być obciążeniem regulacyjnym, a staje się strategiczną przewagą konkurencyjną.



