Afryka i Bliski WschódNewsUSA

USA wzmacnia swoje siły w rejonie Zatoki Perskiej. Iran obawia się ataku

Po chwilowym uspokojeniu się sytuacji konflikt między USA a Iranem znów się zaognia

Sytuacja w rejonie Zatoki Perskiej znów może ulec eskalacji. Iran zamknął przestrzeń powietrzną oraz podejścia morskie do swej bazy w Dżask, wokół której rozpoczęły się ćwiczenia z wykorzystaniem ostrej amunicji. W tym samym czasie Donald Trump oznajmia, iż kolejne okręty USA są w drodze i niebawem dotrą do rejonu Bliskiego Wschodu.

  • Iran rozpoczął ćwiczenia wokół bazy Dżask z użyciem ostrej amunicji 
  • W kierunku Iranu mogą płynąć aż trzy zespoły lotniskowców USA
  • Czy Donald Trump, po uzyskaniu satysfakcjonujących ustępstw na Grenlandii wziął na celownik Iran? 

Iran obawia się ataku ze strony USA

We wtorek, 27 stycznia 2026 roku, Iran ogłosił zamknięcie przestrzeni powietrznej, jak i podejść morskich do swojej największej bazy marynarki wojennej w Dżask. Jest to spowodowane rozpoczęciem ćwiczeń z użyciem ostrej amunicji. Warto zaznaczyć, iż owe manewry odbywać się będą dokładnie w czasie, kiedy w rejon Zatoki Perskiej dotrze amerykański zespół lotniskowca USS Abraham Lincoln. Co więcej, w ostatnim czasie USA zdecydowały się również wysłać w rejon irańskiej bazy samolot zwiadowczy RC-135 Rivet Joint.

Zobacz także: Surowce naturalne Grenlandii, czy są aż tak bogate jak się wydaje?

Ruchy te wywołują w Teheranie zrozumiałą panikę. Niedawne protesty, największe do tej pory, oraz ich brutalna pacyfikacja przez reżim spowodowały, iż Donald Trump na poważnie rozważał atak na Iran. Warto jednak zaznaczyć, iż wraz z zanikiem protestów oraz brakiem publicznych egzekucji prezydent USA nieco odstawił sprawę na bok i zajął się swymi interesami na Grenlandii. Jednak wraz z udanymi, w opinii Trumpa, rozmowami z Europą jego uwaga znów skierowała się na rejon Bliskiego Wschodu.

Siły USA koncentrują się wokół Iranu

Obawy Iranu nie są uwarunkowane jedynie słowami Trumpa oraz jednym lotniskowcem z eskortą. Od dłuższego czasu USA koncentrują dodatkowe siły wokół Iranu. Poza oficjalnym przybyciem USS Abraham Lincoln w rejon Zatoki Perskiej media amerykańskie informują, iż dwa kolejne okręty tego typu – USS Theodore Roosevelt oraz USS George H.W. Bush – również opuściły swoje porty. Jeśli plotki okażą się prawdą i aż trzy zespoły lotniskowców znajdą się wokół Iranu, będzie to największa koncentracja US Navy w ostatnich latach.

Zobacz także: Pendolino z Wrocławia nie pojedzie. Intercity wycofuje kursy

Poza siłami marynarki USA przerzuciły do baz lądowych w tym rejonie również dodatkowe jednostki. Między innymi do bazy w Jordanii przybyły samoloty F-15. Również od paru tygodni widoczny jest wzmożony ruch tankowców powietrznych, co może świadczyć o ćwiczeniach przed rozpoczęciem operacji. USA w ataku na irański program nuklearny, jak również w czasie pojmania prezydenta Wenezueli, pokazały, iż mają zdolności do zdławienia wrogiej obrony powietrznej. Z tego też powodu można się spodziewać, iż w razie ataku użyte zostaną między innymi samoloty F-16 z okolicy oraz bombowce z bazy na Diego Garcia.

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Dominik Popławski

Redaktor w redakcji Obserwator Gospodarczy. Student doradztwa politycznego i publicznego na Uniwersytecie Śląskim. Interesuje się historią oraz stosunkami międzynarodowymi.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker