UE zamyka furtkę Ro*janom. Embargo na LPG z Rosji zostaje uszczelnione
Nowe sankcje od stycznia 2026 r. kończą okres obchodzenia ograniczeń i zmieniają strukturę dostaw LPG do Polski oraz całej Unii Europejskiej

Unia Europejska domyka system sankcji wobec rosyjskich surowców energetycznych. Od 26 stycznia 2026 r. zacznie obowiązywać pełne embargo na LPG z Rosji obejmujące także n-butan i izobutan – produkty, które dotąd pozostawały poza zakazem i pozwalały na obchodzenie restrykcji. Decyzja Brukseli kończy okres wykorzystywania luki prawnej i wymusza trwałą zmianę kierunków dostaw gazu płynnego do Polski oraz całej Unii Europejskiej. Dla polskiego rynku, największego importera LPG w UE, oznacza to przyspieszoną dywersyfikację źródeł dostaw, większą rolę transportu morskiego i kluczowe znaczenie infrastruktury portowej.
- Od 26 stycznia 2026 r. obowiązuje zakaz importu z Rosji n-butanu i izobutanu o czystości powyżej 95 proc,
- Nowe regulacje uszczelniają embargo na LPG z Rosji wprowadzone w grudniu 2024 r.,
- W 2025 r. import n-butanu i izobutanu z Rosji wzrósł ponad dwukrotnie i osiągnął 69 proc. udziału w polskim imporcie tych produktów,
- Całkowity import LPG z Rosji spadł niemal czterokrotnie w porównaniu z rokiem poprzednim,
- Polska jest największym importerem LPG w UE ze względu na wysokie wykorzystanie w transporcie,
- Głównym dostawcą LPG do Polski w 2025 r. została Szwecja, zastępując Rosję,
- Rosnące znaczenie mają dostawy morskie oraz terminale w Gdańsku, Gdyni i Szczecinie,
- Rozbudowa terminalu Orlenu w Szczecinie zwiększyła jego przepustowość do 400 tys. ton rocznie.
Nowa faza sankcji wobec rosyjskiego LPG
Już od 26 stycznia 2026 r. na terytorium Unii Europejskiej zacznie obowiązywać zakaz importu z Rosji n-butanu i izobutanu o czystości powyżej 95 proc. Regulacja została wprowadzona w ramach 19. pakietu sankcji i stanowi rozszerzenie embarga na skroplony gaz petrochemiczny (LPG), które weszło w życie 20 grudnia 2024 r.
Jak wskazuje Polski Instytut Ekonomiczny, pierwotne embargo obejmowało propan, butan, olefiny oraz pozostałe skroplone węglowodory gazowe, czyli wszystkie produkty zbiorczo klasyfikowane jako LPG. Poza sankcjami pozostawał jednak butan o wysokiej czystości, wykorzystywany głównie w przemyśle chemicznym. To właśnie to wyłączenie stworzyło lukę prawną, umożliwiającą dalszy import surowca z Rosji.
Luka sankcyjna i wzrost importu z Rosji
Wyłączenie n-butanu i izobutanu z 12. pakietu sankcji doprowadziło do gwałtownego wzrostu ich importu w 2025 r. W porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego wolumen dostaw z Rosji zwiększył się ponad dwukrotnie. W okresie od stycznia do października 2025 r. produkty te stanowiły aż 69 proc. całkowitego polskiego importu n-butanu i izobutanu.
Surowce te mogły być na terenie Unii Europejskiej mieszane z propanem pochodzącym z innych kierunków i następnie wykorzystywane w celach energetycznych. Mechanizm ten pozwalał w praktyce na częściowe obchodzenie embarga na LPG z Rosji. Mimo tego całkowity import produktów LPG z Rosji w okresie styczeń–październik 2025 r. wyniósł około 250 tys. ton, czyli niemal czterokrotnie mniej niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Pokazuje to, że sankcje znacząco ograniczyły obecność rosyjskich dostaw na rynku unijnym.
Polska jako kluczowy rynek LPG w Unii Europejskiej
Polska pozostaje największym importerem LPG w Unii Europejskiej, co wynika przede wszystkim z wysokiego zapotrzebowania sektora transportowego. W 2024 r. transport odpowiadał za 74,9 proc. sprzedaży gazu na krajowym rynku.
Zobacz także: Strefa euro w 2026 roku. Czeka nas stabilizacja zamiast boomu
Według danych Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów (ACEA), aż 12 proc. wszystkich samochodów osobowych w Polsce było w 2024 r. zasilanych LPG. Skala wykorzystania tego paliwa powoduje, że każda zmiana kierunków importu ma istotne znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego kraju. Jeszcze w 2024 r. Rosja była głównym dostawcą gazu do Polski i odpowiadała za 42,7 proc. importowanego wolumenu. Po wejściu w życie embarga struktura dostaw uległa jednak zasadniczej zmianie.
Nowi dostawcy i dywersyfikacja importu
W pierwszej połowie 2025 r. największym dostawcą LPG do Polski stała się Szwecja, która odpowiadała za 25,4 proc. importu. Coraz większą rolę zaczęły odgrywać także Norwegia oraz Stany Zjednoczone. Jednocześnie krajowa produkcja LPG w polskich rafineriach w latach 2022–2024 utrzymywała się na poziomie około 20 proc. zapotrzebowania. Oznacza to trwałą zależność od importu i konieczność dalszej dywersyfikacji źródeł dostaw.
Zobacz także: Polskie porty znów biją rekordy. Coraz więcej kontenerów
Przy czym dalej kluczowym elementem transformacji rynku LPG pozostaje infrastruktura transportowa i przeładunkowa. W 2024 r. 52,7 proc. importu było dostarczane do Polski koleją, niemal 36 proc. drogą morską, natomiast transport drogowy odpowiadał za 11,4 proc. wolumenu. Po wprowadzeniu embarga na rosyjski surowiec można oczekiwać wyraźnego wzrostu udziału transportu morskiego, wraz ze zwiększeniem dostaw ze Szwecji, Norwegii oraz USA. Zmiana ta wymaga odpowiedniego zaplecza logistycznego oraz rozbudowy terminali przeładunkowych.
Rola terminali morskich i inwestycje Orlenu
W dostawach morskich kluczową rolę odgrywają terminale przeładunkowe w Gdańsku, Gdyni i Szczecinie. Istotnym wzmocnieniem krajowej infrastruktury była zakończona w 2025 r. rozbudowa terminalu PKN Orlen w Szczecinie, która zwiększyła jego możliwości przeładunkowe do 400 tys. ton rocznie. Inwestycja ta znacząco poprawia zdolność Polski do obsługi dostaw gazu z nowych kierunków i wzmacnia bezpieczeństwo energetyczne w warunkach obowiązywania sankcji wobec Rosji.

Nowe embargo na n-butan i izobutan zamyka ostatnią istotną lukę w systemie sankcji wobec rosyjskiego sektora LPG. Oznacza to pełniejsze odcięcie rynku unijnego od dostaw z Rosji oraz trwałą zmianę struktury importu w kierunku państw skandynawskich i Stanów Zjednoczonych. Dla Polski oznacza to dalsze umacnianie transportu morskiego, rozwój infrastruktury portowej oraz większą stabilność dostaw w perspektywie długoterminowej.




