Polska

Wzrost PKB Polski w 2025 rok. Europejski orzeł wzrostu rozpościera skrzydła

Europejski orzeł wzrostu ponownie wzbija się w przestworza. Wstępny szacunek PKB i prognozy na 2026 rok napawają optymizmem

Wstępne szacunki PKB od GUS wskazują, że nasza gospodarka wraca na ścieżkę dynamicznego wzrostu. Niektórzy analitycy wskazują, że 2026 rok będzie jeszcze lepszy. Przejdziemy do konsumpcji do inwestycji.

  • PKB w 2025 roku wzrósł o 3,6% r/r.
  • Popyt krajowy wzrósł o 4% r/r.
  • Konsumpcja ogółem +3,9%, w tym gospodarstw domowych +3,7%.

Wzrost PKB Polski w 2025 roku

Wstępny szacunek GUS pokazuje, że polska gospodarka w 2025 roku wróciła na wyraźnie szybszą ścieżkę wzrostu. PKB zwiększył się realnie o 3,6% wobec 3,0% w 2024 roku i zaledwie 0,2% w 2023 roku. Jednocześnie dane potwierdzają, że rdzeniem ożywienia pozostaje popyt krajowy, który wzrósł o 4% r/r, podczas gdy wkład handlu zagranicznego był ujemny. Obraz makroekonomicznu jest korzystny, ale niejednoznaczny. Dynamika opiera się na konsumpcji i odbiciu inwestycji, natomiast część zewnętrzna wciąż nie dostarcza paliwa w takim stopniu, jak w najlepszych latach poprzedniej dekady. Więcej o spadku eksportu pisaliśmy w: Polska wraca do deficytu w handlu. Import rośnie szybciej niż eksport.

Zobacz także: Ukraina uderza w polski przemysł. Blokuje dostawy cennego surowca

Największą różnicę widać w strukturze wzrostu. Konsumpcja ogółem zwiększyło się w 2025 roku o 3,9%, a konsumpcja gospodarstw domowych o 3,7%. Inwestycje, mierzone nakładami brutto na środki trwałe, wzrosły o 4,2%, co jest istotnym zwrotem po spadku o 0,9% rok wcześniej. Co ciekawe, stopa inwestycji pozostała na poziomie 17% tak samo jak w 2024 roku, co sugeruje, że poprawa aktywności inwestycyjnej w ujęciu realnym nie przełożyła się jeszcze na skokowy wzrost udziału inwestycji w PKB w cenach bieżących.

W ujęciu GUS widać, że do wzrostu PKB w 2025 roku najbardziej dołożyła się konsumpcja, która włożyła 3,1 p.p., w tym konsumpcja prywatna dodająca 2,1 p.p., a inwestycje dołożyły 0,7 p.p. Skoro popyt krajowy dodał 3,9 p.p. Zdaniem analityków reszta, a konkretnie wynik relacji eksport-import oraz zmiany zapasów, musiały zadziałać w dół. Ujemny wkład eksportu netto stanowił 0,3 p.p.

Szczegóły wzrostu polskiego PKB

Na poziomie sektorów gospodarki widać szeroką poprawę, a nie tylko w usługach konsumpcyjnych. Wartość dodana brutto wzrosła o 3%, po 2,1% w 2024 roku, przemysł przyspieszył do 3% z 0,9%, a budownictwo wyszło z dołka i urosła o 1,7% po wcześniejszym spadku o 5,8%. Handel i naprawy zanotowały wzrost 4,2%, co spina się z wciąż mocnym popytem wewnętrznym. To zestawienie sugeruje, że ożywienie nie ma charakteru wąskiego konsumpcyjnego odbicia, ale coraz bardziej rozlewa się na aktywność produkcyjną i inwestycyjną.

Zobacz także: Polskie porty znów biją rekordy. Coraz więcej kontenerów

Analitycy Pekao zwracają uwagę, że wzrost 3,6% oznacza najpewniej wynik w IV kwartale w okolicach 4-4,2%, a więc z czwórką z przodu już na wejściu w 2026 rok. Co więcej, analitycy sugerują, że końcówka roku przyniosła utrzymanie solidnej dynamiki konsumpcji i inwestycji, w obu przypadkach powyżej 4%, a w 2026 roku czwórka może pojawiać się w każdym kwartale. Wspierają to ich modele oparte o krzywą dochodowości. Jest to narzędzie, które w ekonomii często traktuje się jako barometr przyszłej aktywności, bo w cenach obligacji i relacjach rentowności rynek wycenia oczekiwany cykl wzrostu i stóp procentowych.

krzywe-dochodo pekao

Wzrost w 2026 roku także ma być wysoki

PKO Research opisuje 2025 rok jako potwierdzenie poprawiającego się obrazu gospodarki: konsumpcja prywatna miała rosnąć dzięki szybko rosnącym wynagrodzeniom, co pozwalało gospodarstwom domowym nie tylko zwiększać wydatki, ale też odbudowywać oszczędności. Inwestycje, według oceny analityków, wsparł sektor publiczny, środki unijne oraz stopniowe ożywienie prywatne, szczególnie w maszynach i automatyzacji, czyli w obszarach podnoszących produktywność. Równocześnie PKO wskazuje główny hamulec, którym ponownie jest eksport netto obniżający dynamikę PKB (słabszy popyt zagraniczny, wysoki import oraz umocnienie realnego kursu złotego).

Zobacz także: Nadchodzi masowe bezrobocie w Wielkiej Brytanii. Eksperci wskazują AI

dekompozycja pko

PKO zakłada wzrost PKB w 2026 roku na poziomie około 3,7% przy strukturze z inwestycjami jako głównym motorem i dynamiką nakładów nawet w okolicach 12%. Pekao dopuszcza scenariusz szybszy, w którym wzrost będzie wynosił ponad 4% i staje się nową normą kwartalną. W praktyce różnica między 3,7% a 4% rozegra się na kilku polach. Czy inwestycje prywatne faktycznie wejdą w fazę wyraźnego przyspieszenia, czy eksport przestanie ciążyć, oraz czy popyt krajowy utrzyma tempo bez nadmiernego wzrostu importochłonności.

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Dawid Błaszkiewicz

Politolog, historyk oraz dziennikarz ekonomiczny. Członek Polskiej Sieci Ekonomii oraz Prezes Stowarzyszenia Racja. Głównym obszarem zainteresowań jest makroekonomia oraz historia gospodarcza.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker