
Koncern Lockheed Martin zdecydował się wybrać Estonię jako kraj, w którym powstanie centrum konserwacji zestawów HIMARS. Ów ośrodek będzie zajmować się wyrzutniami tego typu wszystkich krajów bałtyckich. Taki projekt oznacza znaczną poprawę sytuacji logistycznej HIMARS-ów Litwy, Łotwy oraz Estonii.
- Koncern Lockheed Martin zdecydował się zbudować centrum konserwacji zestawów HIMARS w Estonii
- Ośrodek ma powstać w ciągu dwóch najbliższych lat
- Wartość tej inwestycji początkowo to około 10 milionów euro
Konserwacja wyrzutni HIMARS w Estonii
Estonia właśnie stała się kluczowym elementem dla koncernu Lockheed Martin. To właśnie w tym kraju ma bowiem powstać centrum konserwacji wyrzutni HIMARS. Jest to znaczący krok w poprawie zdolności obronnych nie tylko Estonii, ale i Litwy oraz Łotwy. Centrum to ma bowiem zajmować się konserwacją wyrzutni wszystkich tych państw. Oznacza to, że wyrzutnie, które są lub niedługo znajdą się na wyposażeniu każdego z państw bałtyckich, będą mogły być remontowane na obszarze Estonii.
Zobacz także: Kanał Salmana alternatywą dla Cieśniny Ormuz? Przez wojnę pomysł wraca na tapet
Minister obrony Estonii Hanno Pevkur nie kryje swojego zadowolenia z zawiązanego porozumienia. Nie ukrywa on również, iż liczy on na coraz lepsze relacje oraz kolejne umowy z koncernem. Samo centrum konserwacyjne ma powstać w ciągu dwóch lat. Łączny koszt początkowy tej inwestycji to zaś około 10 milionów euro. Delegacja koncernu Lockheed Martin ma pojawić się w Estonii w najbliższym czasie. To właśnie wtedy przewiduje się podpisanie pełnej umowy.
Wyrzutnie HIMARS to hit na rynku
HIMARS, czyli High Mobility Artillery Rocket System, został wprowadzony w 2005 roku. Od tamtego momentu z każdym rokiem liczba jego użytkowników stopniowo się zwiększała. Wyrzutnia ta wywodzi się od zestawu M270, de facto oba te typy stosują podobną lub nawet tę samą amunicję. Jednak różnicą jest znacząca zmiana mobilności. HIMARS został umieszczony na podwoziu kołowym, do tego przystosowany jest do transportu lotniczego.
Zobacz także: Srebrne monety czy sztabki? Porównanie, które pomoże Ci podjąć decyzję zakupową
Mimo tego, że zestaw wchodził do służby w 2005 roku, tak swoją sławę zawdzięcza wojnie na Ukrainie. To właśnie tam, po pełnoskalowej inwazji Rosji w 2022 roku, HIMARS wykazał się jako bardzo mobilny oraz dalekosiężny zestaw uderzeniowy. Takie sukcesy sprawiły, iż obecnie aż 14 państw posiada lub czeka na dostawy tego typu wyrzutni. Kolejne państwa zaś poważnie myślą nad ich zakupem. Warto tutaj zaznaczyć, iż HIMARS używa różnych pocisków rakietowych – od niekierowanych rakiet małego kalibru po pocisk balistyczny ATACMS. Dlatego przy każdej umowie na wyrzutnie warto zwracać uwagę również na to, jakie pociski są do nich kupowane.





