DemografiaEuropaGospodarka

Demografia Wielkiej Brytanii a wykształcenie kobiet – mit, który przestaje działać

Wyższe wykształcenie nie oznacza niższej dzietności wśród kobiet

W debacie publicznej od lat funkcjonuje uproszczona teza, zgodnie z którą wykształcone kobiety rzadziej decydują się na dzieci lub mają ich mniej. Jednak najnowsze badania coraz wyraźniej podważają ten schemat. Analizy prowadzone w różnych krajach pokazują, że zależność między poziomem edukacji a dzietnością jest znacznie bardziej złożona, a w niektórych przypadkach wręcz zanika. Szczególnie interesujące wnioski przynosi demografia Wielkiej Brytanii, która pozwala spojrzeć na ten problem z zupełnie innej perspektywy.

  • Kobiety z wyższym wykształceniem rzeczywiście częściej odkładają decyzję o pierwszym dziecku, jednak nie oznacza to rezygnacji z macierzyństwa,
  • Kobiety bez rodzinnych tradycji akademickich osiągają o 17% niższą dzietność,
  • Kobiety, które jako pierwsze w rodzinie trafiają na studia, często mierzą się z dodatkowymi obciążeniami,
  • Same zachęty finansowe mogą okazać się niewystarczające, by poprawić stan demografii.

Demografia Wielkiej Brytanii – co naprawdę pokazują dane?

Polski Instytut Ekonomiczny podał wyniki badania obejmującego 8000 kobiet urodzonych w 1970 roku, przeprowadzone w ramach British Cohort Study, rzuca nowe światło na relację między wykształceniem a dzietnością. Okazuje się, że kluczowe znaczenie nie ma samo wykształcenie, lecz kontekst społeczny i rodzinny, z którego dana kobieta się wywodzi. Najważniejsze wnioski z badania są jednoznaczne i brzmią następująco.

Otóż kobiety bez rodzinnych tradycji akademickich osiągają o 17% niższą dzietność oraz mają o 7,6% wyższe prawdopodobieństwo pozostania bezdzietnymi, natomiast kobiety z rodzin o tradycjach uniwersyteckich, mimo późniejszego macierzyństwa, nadrabiają liczbę dzieci po 35. roku życia, a same różnice w dzietności wynikają przede wszystkim z częstszej bezdzietności, a nie z mniejszej liczby dzieci u matek. Oznacza to jedno: demografia Wielkiej Brytanii nie potwierdza prostego związku mówiącego, że „więcej edukacji równa się mniej dzieci”.

Zobacz także: Lotnisko w Monachium obsłużyło miliardowego pasażera

Wyniki badania pokazują, że kobiety z wyższym wykształceniem rzeczywiście częściej odkładają decyzję o pierwszym dziecku, jednak nie oznacza to rezygnacji z macierzyństwa. Po 35. roku życia ich dzietność zbliża się do poziomu kobiet bez wyższego wykształcenia. Problem pojawia się przede wszystkim w grupie kobiet, które jako pierwsze w swoich rodzinach zdobywają wyższe wykształcenie, ponieważ to właśnie one najczęściej pozostają bezdzietne, co istotnie wpływa na ogólny obraz statystyk.

Czynniki społeczne ważniejsze niż edukacja

Analiza danych pokazuje, że o decyzjach prokreacyjnych nie decyduje sam poziom wykształcenia, lecz czynniki zakorzenione znacznie wcześniej, w okresie dorastania. Kluczowe znaczenie mają tu samoocena i aspiracje życiowe, wzorce rodzinne, w tym przede wszystkim aktywność zawodowa matki, wcześniejsze preferencje dotyczące macierzyństwa, a także kapitał społeczny i dostęp do informacji. Co istotne, badanie nie wykazało, aby główną rolę odgrywały bariery finansowe, sytuacja na rynku pracy czy zdrowie, co podważa często powtarzany argument, że to właśnie ekonomia blokuje decyzje o posiadaniu dzieci.

Zobacz także: Demografia Niemiec jest coraz gorsza. Sytuację ratują imigranci

Demografia Wielkiej Brytanii pokazuje również koszt awansu społecznego. Kobiety, które jako pierwsze w rodzinie trafiają na studia, często mierzą się z dodatkowymi obciążeniami wynikającymi z ich sytuacji życiowej, ponieważ częściej pochodzą z mniej uprzywilejowanych środowisk, muszą łączyć naukę z pracą, bywają obciążone obowiązkami opiekuńczymi wobec członków rodziny, doświadczają społecznego wyobcowania, a jednocześnie mają słabszą pozycję na rynku pracy i niższe wynagrodzenia. To właśnie te czynniki, a nie sama edukacja, mogą w praktyce wpływać na ich decyzje o macierzyństwie.

Luka dzietności i niezrealizowane preferencje

Badanie wskazuje również na istnienie tzw. luki dzietności, czyli różnicy między liczbą dzieci, które kobiety chciałyby mieć, a liczbą, którą faktycznie mają. Zjawisko to szczególnie dotyczy kobiet, które w młodości nie miały silnych preferencji macierzyńskich, wychowywały się w rodzinach, w których matki nie były aktywne zawodowo, oraz tych, które musiały koncentrować się przede wszystkim na stabilizacji życiowej i zawodowej. Pokazuje to wyraźnie, że decyzje o posiadaniu dzieci są procesem rozłożonym w czasie, a nie jednorazowym wyborem podejmowanym w dorosłości.

Wnioski płynące z analizy, mają istotne znaczenie dla projektowania polityk publicznych, ponieważ jeśli celem jest zwiększenie dzietności, same zachęty finansowe mogą okazać się niewystarczające. Znacznie większe znaczenie mogą mieć działania polegające na wspieraniu kobiet w awansie społecznym, ułatwianiu godzenia kariery zawodowej z macierzyństwem, budowaniu kapitału społecznego i informacyjnego oraz wzmacnianiu poczucia stabilności życiowej.

Czy Europa Środkowo-Wschodnia pójdzie tą samą drogą?

Na tle tych wyników szczególnie interesujące staje się pytanie o sytuację w krajach Europy Środkowo-Wschodniej, w tym w Polsce. Wciąż obserwujemy tu negatywną korelację między wykształceniem kobiet a dzietnością, jednak – jak pokazuje przykład Wielkiej Brytanii – może ona wynikać z głębszych uwarunkowań społecznych, a nie z samego faktu posiadania wyższego wykształcenia. Wobec tego, jeśli chcemy poważnie rozmawiać o przyszłości demograficznej, musimy wyjść poza uproszczenia i zacząć analizować rzeczywiste mechanizmy społeczne. Tym samym musimy oddzielić pewną narrację polityczną, jaka ma miejsce w przestrzeni publicznej, od realnych faktów i badań empirycznych.

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Aleksander Piwowarski

Redaktor w redakcji Obserwator Gospodarczy. Student prawa i administracji oraz doradztwa politycznego i publicznego. Interesuję się ekonomią, polityką oraz marketingiem.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker