fbpx

Najwyższa emerytura w Polsce wynosi 33,9 tys. złotych. Z kolei najniższe świadczenie jest ponad milion razy niższe i wynosi zaledwie 3 grosze.

Prezes ZUS prof. Gertruda Uścińska na łamach Business Insidera wskazuje, że konieczne są zmiany w systemie emerytalnym, które zmienią sposób wypłacania świadczeń. Uścińska twierdzi, że konieczne jest wprowadzenie odpowiedniego progu w postaci minimalnego stażu pracy lub odpowiedniej wysokości kapitału, co pozwoliłoby na rozpoczęcie wypłacanie świadczenia. Wynika to z faktu, że obsługa tak niskich emerytur jest wielokrotnie wyższa niż samo świadczenie.

- Ja co miesiąc podpisuję zestawienie emerytur w Polsce, które później wysyłamy do różnych organów państwowych. Za styczeń 2021 r. najniższa emerytura wyniosła 3 grosze. To był więc efekt jednej, incydentalnie zapłaconej składki. A koszt obsługi takiego konta wynosi 150 zł, a 7,5 zł kosztuje nas przekaz. W przyszłym roku koszt przelewu wyniesie 10 zł - argumentowała prof. Uścińska w rozmowie z Business Insiderem.

Proponowana zmiana będzie z roku na rok coraz bardziej potrzebna. Liczba osób otrzymujących emeryturę niższą od minimalnej, czyli wynikającą ze zbyt krótkiego stażu pracy, z roku na rok rośnie w bardzo szybkim tempie.

Na koniec 2014 roku emeryturę niższą od minimalnej otrzymywało 60,8 tys. osób. Na koniec 2016 roku było to 95,4 tys. Największy roczny wzrost odnotowano właśnie od końca 2016 roku do końca 2017 roku. Liczba osób bez prawa do emerytury minimalnej wzrosła o 71,2 tys. osób i osiągnęła poziom 166,6 tys. Jest to efektem obniżki wieku emerytalnego.



Bądź na bieżąco

Newsletter

Newsletter

Najczęściej Czytane