fbpx

Jakiś czas temu pisaliśmy o patologicznym raporcie opublikowanym przez NIK, który obarczał obecne władze Spółki Elewarr za błędy poprzedników. Problem jest na tyle poważny, że jest to część rozgrywek politycznych, które nie powinny mieć miejsca.

Winny ten co chce dobrze

Nie będę się rozpisywał kolejny raz na temat sytuacji, gdyż możecie o niej przeczytać w innym tekście. Zwrócę jednak uwagę na procedery z jakimi mamy do czynienia, a z jakimi nie powinniśmy mieć.

Obecne władze NIK, wydały bardzo niekorzystny dla przedsiębiorstwa raport, z którego wynikało, że za złą sytuację firmy odpowiada obecny Zarząd. Prawda jest jednak zgoła odmienna i na skraj upadku Spółkę doprowadziły poprzednie Zarządy. Z raportu NIK się jednak tego nie dowiemy. Prawdopodobnie dlatego, że poprzednie władze zostały powołane przez byłego ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela, a jak można dowiedzieć się z donosów medialnych szef NIK Marian Banaś oraz Krzysztof Jurgiel to dobrzy znajomi. Z tego powodu obecny Prezes Elewarru Daniel Alain Korona twierdzi, że to polityczna ustawka, która ma zdeprecjonować jego osobę kosztem właściwych winowajców.

PSL składa interpelacje i sugeruje odwołanie Zarządu

Poruszam ten temat kolejny raz, gdyż udało mi się dotrzeć do kolejnych dokumentów potwierdzających, że raport NIK jest nic nie wartym dokumentem zrobionym pod zamówienie. Tuż po raporcie opublikowanym przez NIK, trzech posłów PSL tj. Stefan Krajewski, Urszula Pasławska oraz Dariusz Klimczak skierowało interpelację do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie wyników kontroli NIK w Spółce Elewarr oraz zasugerowało zmianę Zarządu. Co ciekawe jeden z poprzednich Zarządów, który doprowadził do wielomilionowych strat w Spółce wywodził się właśnie z kręgów PSL.  

W odpowiedzi na interpelacje o numerze 15346 z 22 grudnia 2020 roku Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju wsi wyjaśniło, że sytuacja finansowa Spółki ulega poprawie.

- Należy zwrócić uwagę, że sytuacja ekonomiczno-finansowa Spółki uległa zdecydowanej poprawie. Od dwóch lat rośnie rentowność działalności Spółki, która utrzymuje wysoką płynność finansową – możemy przeczytać w interpelacji.

Z kolei kwestię odwołania Zarządu Spółki Ministerstwo skomentowało następująco:

- Odnosząc się do kwestii zmiany Zarządu Spółki, należy zaznaczyć, iż w konsekwencji poniesionych przez Spółkę w roku obrotowym 1 lipca 2017–30 czerwca 2018 r. wysokich strat (strata na sprzedaży: 16,8 mln zł, strata netto: 17,2 mln zł), na przestrzeni październik–grudzień 2018 r. został odwołany ówczesny Zarząd Spółki. Obecny Prezes Zarządu został powołany w dniu 31 października 2018 r., a obecna Wiceprezes w dniu 5 marca 2019 r.

Mając na uwadze wyłącznie dane z interpelacji mówiące o poprawiającej się od dwóch lat sytuacji Spółki oraz o okresie urzędowania nowego Zarządu można jednoznacznie stwierdzić, że Elewarr pod nowymi władzami zaczął być rentownym przedsiębiorstwem, co jest niezgodne z informacjami opublikowanymi przez NIK. To z kolei jeszcze bardziej deprecjonuje ten raport, w każdym możliwym świetle stawiając go jako dokument dalece nieobiektywny. Zwłaszcza mając na uwadze afery sprzed kilku lat, które pokazały, że Elewarr był traktowany jako prywatny folwark i dojna krowa kolejnych ekip.

Na potwierdzenie słów Ministerstwa warto wspomnieć, że we wtorek Elewarr ogłosił, iż spłacił swój roczny kredyt obrotowy 4,5 miesiąca przed terminem zapadalności. Można w związku z tym jednoznacznie powiedzieć, że przedsiębiorstwo pod Zarządem Prezesa Daniela Alain Korony zaczęło funkcjonować tak jak należy, czego nie można było powiedzieć o Spółce w poprzednich latach.

Filip Lamański

 

 


Bądź na bieżąco

Newsletter

Newsletter

Najczęściej Czytane