fbpx

Jak wynika z badania IHS Markit, wskaźnik PMI dla przemysłu w Polsce w lutym wyniósł 53,4 pkt. wobec 51,9 pkt miesiąc wcześniej. To wynik lepszy od konsensusu rynkowego, który wyniósł 52,7 pkt. To najwyższy odczyt od czerwca 2018 roku.

PMI (Purchasing Managers Index) to wskaźnik obrazujący aktywność ekonomiczną w danej branży. Określa się go przy pomocy ankiet przeprowadzanych wśród menedżerów firm przemysłowych. Porównują oni (z wynikami z poprzedniego miesiąca) wielkość nowych zamówień (30 proc. wagi), produkcji (25 proc.), zatrudnienia (20 proc.), prędkości dostaw (15 proc.) oraz zapasów (10 proc.) PMI powyżej 50 punktów sygnalizuje przyspieszenie tempa wzrostu aktywności ekonomicznej w badanym sektorze.

O tym, że wzrost nastąpi mogliśmy dowiedzieć się już w grudniu, kiedy napędzały go nowe zamówienia. Przedsiębiorstwa miały jednak problemy z dostawami surowców i brakami kadrowymi. Gdy w lutym udało się to poprawić, to indeks wystrzelił o 1,5 pkt. w górę, osiągając najwyższy wynik od 32 miesięcy.

Wzrost napędza większy popyt na dobra stałe. Zamknięci w domach Polacy chętniej zmieniają meble, AGD czy RTV, których jesteśmy dużymi producentami. Rośnie też eksport, który wzmacnia dodatkowo słaby złoty (przez co nasze produkty są za granicą relatywnie tańsze).

Tak wysoki wskaźnik może powodować w dłuższej perspektywie wzrost inflacji. Już teraz producenci z sektora produkcyjnego zwracają uwagę na dynamiczny wzrost cen wyrobów gotowych. Ceny w zakładach przełożą się prędzej czy później na ceny w sklepach, co zobaczymy we wzroście inflacji. Ta według GUS wynosi obecnie w Polsce 2,7 proc. (dane za styczeń).

Radosław Ditrich


Bądź na bieżąco

Newsletter

Newsletter

Najczęściej Czytane