fbpx

Podczas ostatniego Forum Wizji Rozwoju, zaproszeni goście musieli zmierzyć się z wieloma zagadnieniami. Jednym z nich była przyszłość naszego kraju i zagrożenia, które mogą ograniczyć nasz rozwój. Jakie są największe zagrożenia dla naszego kraju w ciągu najbliższych lat?

Profesor Cezary Mech, doradca prezesa NBP, jako jeden z zaproszonych ekspertów, uczestniczył IV edycji Forum Wizja Rozwoju. Ekonomista wskazał, jakie są główne problemy, przed którymi będzie musiała stanąć w ciągu najbliższych kilkunastu lat Polska. 

Polska to nadal tania siła robocza

Pierwszym wyzwaniem, jakie czeka nasz kraj, jest wyjście z pułapki średnich dochodów. Były wiceminister finansów stwierdził, że „Polska opiera się na taniej sile roboczej” i, że nie możemy wiecznie konkurować z innymi przy pomocy niskich kosztów pracy. Abyśmy stali się bardziej atrakcyjnym partnerem, potrzebujemy większej innowacyjności. Mimo olbrzymiego wzrostu produktywności nadal odstajemy od zachodniej Europy. Nie doczekaliśmy się także jednorożca, czyli start-upa, którego wartość przekroczyła próg 1 mld dolarów. To świadczy o tym, że nadal brakuje nam nowych i innowacyjnych firm.

Rodzi się zbyt mało dzieci

Drugim poważnym problemem jest demografia. Wskaźnik dzietności wynosi obecnie nieco ponad 1,4. Poziom zastępowalności pokoleń to 2,15. To wiąże się z coraz mniejsza liczba osób pracujących oraz starzeniem się naszego społeczeństwa. Polska należy do najszybciej starzejących się narodów Europy. Wraz ze wzrostem średniego wieku, rosnąć będą wydatki na ochronę zdrowia, która już dziś jest niedofinansowana. To oznacza potrzebę zorganizowania dodatkowych dziesiątek miliardów złotych na leczenie w ciągu najbliższych lat. To także większe obciążenie osób młodych. W tej chwili na jednego emeryta przypada dwóch pracujących, czyli dwie osoby utrzymujące go. W roku 2060 ten współczynnik zmieni się na 1 do 1.

Obecny kryzys demograficzny można załagodzić na dwa sposoby. Po pierwsze — imigracja. Na tej Polska już korzysta od kilku lat, kiedy tysiące ukraińskich imigrantów zasilają codziennie polski rynek pracy. Brak jednak w tej kwestii silnych i konkretnych działań, które mogłyby zwiększyć skale imigracji do Polski oraz ułatwiać imigrantom przyjazd do naszego kraju. Sam pan profesor jest niechętnie nastawiony do opierania swojej demografii o migracje. Drugim rozwiązaniem jest zwiększanie dzietności Polek. To jest możliwe do osiągnięcia głównie dzięki systemowemu wspieraniu matek na rynku pracy. Pomóc tutaj może gęsta sieć żłobków i przedszkoli, które ułatwią młodym rodzicom podejmowanie pracy bez martwienia się o to, z kim zostawić swoje dzieci. Rozbudowany system takich placówek funkcjonuje m.in. we Francji, która jest liderem pod względem współczynnika dzietności w całej Unii Europejskiej.

Prąd z węgla to drogi prąd

Trzecim sporym wyzwaniem, o którym wspomniał ekonomista, jest transformacja energetyczna. Polska należy obecnie do najsilniej uzależnionych od węgla gospodarek UE. Niesie to za sobą szereg negatywnych skutków.

Najbardziej oczywistym jest przyczynienie się naszego kraju do przyśpieszania globalnego ocieplenia. Jest także kilka skutków, które bezpośrednio dotykają Polaków. Szczególnie dotkliwym ostatnio jest wzrost cen energii elektrycznej. Wskutek dynamicznie rosnących cen praw do emisji CO2, rosną ceny wytworzonego z węgla prądu, a to odbija się na kieszeniach Polaków. Polska nie posiada tak dobrych warunków do rozwoju OZE jak inne państwa — Norwegia opiera większość swojego miksu na hydroenergetyce, Dania ma doskonałe warunki do rozwoju energetyki wiatrowej, a Hiszpania do budowy farm fotowoltaicznych. Tymczasem, aby zaspokoić polskie potrzeby, trzeba pokryć panelami słonecznymi od 5 do 10% terytorium naszego kraju.

Korporacje nadal nie płacą podatków

Ostatnim dużym problemem jest opodatkowanie międzynarodowych korporacji. Są to molochy, które zarabiają miliardy dolarów rocznie, płacąc przy tym jedynie symboliczne podatki. Stworzenie systemu sprawiedliwego i skutecznego opodatkowania takich firm, w ten sposób, aby nie oberwały małe i średnie krajowe przedsiębiorstwa, będzie bardzo dużym wyznaniem. Gdyby udało się stworzyć taki system, to pozwoliłoby to odciążyć mniejszych polskich przedsiębiorców, co z pewnością przełożyłoby się na szybszy rozwój rodzimych firm bez strat na jakości usług publicznych.


Bądź na bieżąco

Newsletter

Newsletter

Najczęściej Czytane