fbpx

Położenie kresu "tandetnym" budynkom i zakaz budowy wieżowców wyższych niż 500 metrów to jedne z nowych wytycznych chińskiego rządu dla architektów, deweloperów i urbanistów.

Jest to "nowa era" dla chińskich miast. Dokument wydany na początku tego roku przez ministerstwo budownictwa mieszkaniowego i Krajową Komisję Rozwoju i Reform proponuje również nowe działania mające na celu zapewnienie, że budynki będą "ucieleśniać ducha" ich otoczenia i "podkreślą chińską charakterystykę".

W związku z tym, że w miejscach takich jak Pekin wdrożono już ograniczenia wysokości, a rządowa dyrektywa z 2016 r. wzywa do położenia kresu "zbyt dużym, ksenocentrycznym i dziwnym" budynkom. Wytyczne wydają się formalizować zmiany, które już były w toku.

Jednak zdaniem chińskich ekspertów w dziedzinie architektury, niektóre z propozycji - takie jak apel o ochronę dziedzictwa kulturowego, system kredytowy dla projektantów i mianowanie głównych architektów - mogą sygnalizować subtelniejszą ewolucję w sposobie planowania chińskich miast.

Na całym świecie na 10 ukończonych budynków mierzących ponad 500 metrów, połowa znajduje się w kontynentalnych Chinach.

Newsletter

Wśród nich znajduje się drugi co do wysokości wieżowiec na świecie, Shanghai Tower o wysokości 632 metrów i Ping An Finance Center w Shenzhen, które mierzy 599 metrów.

W ciągu ostatnich dwóch lat dołączyły do nich Citic Tower w Pekinie i Tianjin CTF Finance Center, odpowiednio siódme i dziewiąte najwyższe budynki na świecie. Jednak od pewnego czasu poparcie dla strzelistych budynków maleje.

Liczba nowych budynków mierzących 200 metrów lub więcej spadła w Chinach w ubiegłym roku o prawie 40%, wynika z danych budowlanych Rady ds. Budynków Wysokich i Urbanistyki (CTBUH). W centrum Pekinu, w Centralnym Okręgu Biznesowym, ograniczenie wysokości było już stosowane wobec nowych projektów. Maksymalny pułap jaki może osiągnąć budynek w tym miejscu to 180 metrów.

Jak można dowiedzieć się z chińskich źródeł, nowe wytyczne są odpowiedzią na swoisty kryzys tożsamości zapoczątkowany w latach 90. ubiegłego wieku, który doprowadził do budowania wysokich strzelistych budowli często źle korespondujących z resztą miasta. To z kolei powoduje niechęć do tak wysokich wieżowców, które często są wynikiem wygórowanych ambicji firm budowalnych lub miejscowych polityków.

CNN wiezowce

Takie działania nie są nieuzasadnione. W ostatnich latach Chiny oddawały każdego roku więcej 200 metrowych i wyższych drapaczy chmur niż cała reszta świata razem wzięta.

Budowy niektórych wysokościowców zostały wstrzymane już wcześniej właśnie ze względu na ich zbyt duże gabaryty. Obecne wytyczne mogą zaprowadzić nową kulturę w projektowaniu chińskich miast, które zdaniem wielu ekspertów zatraciły swój wschodni charakter. Ponadto pod względem architektonicznym są nieprzyjazne dla mieszkańców. Z drugiej strony należy mieć na uwadze fakt, że wieżowce o wysokości 500+ metrów to ciągle stosunkowo rzadkie zjawisko i ograniczenie rozmiarów właśnie na tym pułapie wcale nie musi wiele zmieniać. Wszak budynki ciągle mogą mieć 499 metrów wysokości i podobnie wpływać na otoczenie jak wyższe budynki. Dla porównania Pałac Kultury i Nauki w Warszawie w najwyższym punkcie mierzy 237 metrów. 

patronite og


Bądź na bieżąco

Newsletter

Newsletter

Najczęściej Czytane