fbpx

Gujana, słabo zaludniony kraj w Ameryce Południowej, odnotował w 2020 roku najwyższy wzrost gospodarczy na świecie. Na dodatek jest to wzrost, który wielu państwom zajmuje co najmniej kilkanaście lat.

Polski Instytut Ekonomiczny w najnowszym tygodniku gospodarczym pisze o Gujanie, która w przeciwieństwie do globalnej gospodarki odnotowała wzrost gospodarczy. Na dodatek jest to niespotykany wzrost gospodarczy. W ubiegłym roku gospodarka tego kraju urosła o 43,4%, podczas gdy światowy PKB spadł o 3,3%.

Gujana to silnie zalesione (ok. 80% powierzchni) państwo w Ameryce Południowe. Zajmuje powierzchnię 214 tys. km kw. i jest wielkościowo podobna do Białorusi. W przeciwieństwie do naszego sąsiada liczy sobie jednak znacznie mniej mieszkańców. Gujanę zamieszkuje 780 tys. mieszkańców i jest to porównywalne do liczby mieszkańców Krakowa. Powyższe dane pokazują, że jest to relatywnie mała gospodarka, której wystarczy stosunkowo niewielki impuls, by silnie ją pobudzić. Gujana jest też biednym państwem, co oznacza, że baza również była niska. To jednak i tak nie wyjaśnia aż tak dużego wzrostu PKB i to w sytuacji gdy globalna gospodarka zaliczyła regres.

Olbrzymie złoża ropy u wybrzeży Gujany

U wybrzeży Gujany w 2015 roku Exxon Mobil odkrył olbrzymie złoża ropy, którą zaczęto wydobywać w grudniu 2019 roku. Jak podaje PIE, poszukiwania ropy trwają w Gujanie od lat 60. XX wieku. W 1975 roku odkryto pierwsze złoża, jednak okazały się one zbyt małe do komercyjnego wykorzystania. Na tę chwilę Exxon Mobil szacuje zasoby 9 mld baryłek ropy. Oznacza to, że Gujana ma obecni większe zasoby ropy niż Norwegia, która pod tym względem jest na 15. miejscu na świecie.  

Szacuje się, że w 2024 roku dzienne wydobycie ma wynosić 560 tys. baryłek. Obecnie Gujana ma możliwość wydobywać maksymalnie 120 tys. baryłek ropy, której eksport rozpoczęto w styczniu 2020 roku. W przyszłym roku ma ruszyć wydobycie z kolejnego projektu, co zwiększy możliwości do 340 tys. baryłek dziennie.

Czy Gujana zostanie nowym petrostate?

Analitycy PIE podają, że odkrycie ropy w Gujanie może być wielką szansą dla tego małego i biednego państwa. Przywołują m.in. skalę inwestycji zagranicznych. W 2016 roku inwestycje zagraniczne wynosiły w tym kraju 162,8 mln dolarów. W 2019 roku było to dziesięć razy więcej i inwestycje wyniosły 1695,2 mln dolarów. To przyczyniło się do wzrostu PKB do poziomu 5,4% pomimo pierwszego od 1926 roku spadku produkcji cukru trzcinowego, będącej ważną częścią gujańskiej gospodarki.

Tak duże złoża ropy przy tak małej populacji mogą być bardzo silnym impulsem do bogacenia się społeczeństwa, nawet jeśli tylko cześć przychodów trafi do społeczeństwa. Jednakże ważne jest mądre zarządzanie tymi środkami. Uzależnienie gospodarki od jednej gałęzi przemysłu może doprowadzić do choroby holenderskiej, która w konsekwencji doprowadzi do regresu gospodarczego.

Filip Lamański


Bądź na bieżąco

Newsletter

Newsletter

Najczęściej Czytane