fbpx

Chiny od jakiegoś prowadzą agresywną politykę mające na celu obniżenie współczynnika urodzeń i to w sposób wyjątkowo efektywny. Gdy Państwo Środka zaczęło silnie regulować swoją populację, Indie nie przejmowały się tym, że ludność w ich kraju rośnie bardzo szybko. Według raportu ONZ te drugie mają do 2027 roku stać się najludniejszym państwem świata. Do tego według prognoz UNICEF-u, co piąte dziecko na świecie rodzi się w Indiach.

Populacja Indii rośnie zbyt szybko

Szybko zwiększająca się liczba ludności utrudnia rozwój tego kraju. Osłabia ona wzrost gospodarczy, tak jak i czyni dobre działania systemu opieki zdrowotnej nieosiągalnym. Sytuacja jest szczególnie nieciekawa w stanie Uttar Pradesh. W tym indyjskim stanie mieszka aż 240 milionów ludzi! Gdyby Uttar oddzielił się od Indii, byłby 5 najludniejszym krajem świata.

Obecny premier stanu Yogi Adityanath zapowiada radykalne zmiany w polityce mające ograniczyć przyrost naturalny. Nowa Polityka Populacyjna będzie nagradzać rodziców posiadających dwoje dzieci, a karać tych posiadających ich więcej. Jak twierdzi Times of India, rodziny wielodzietne po zmianach w prawie zostaną odcięte od dotacji rządowych, nie będą miały możliwości udziału w lokalnych wyborach oraz nie będą mogły podjąć pracy dla lokalnego samorządu.

Jednak to nie wszystko, bo program zachęca do sterylizacji. Jeśli jakaś para posiada dwójkę dzieci i dobrowolnie przejdzie sterylizację, będzie mogła liczyć na ulgi podatkowe, dotacje na zakup domu oraz opłacanie przez rząd rachunków za prąd i media.

Yogi Adityanath jest bardzo zmotywowany do wprowadzenia nowej polityki, jak to ujął w swojej wypowiedzi:

„Złóżmy w Światowym Dniu Ludności zobowiązanie uświadamiania sobie i społeczeństwu problemów wynikających z rosnącej liczby ludności”.

Czy ta polityka przyniesienie podobny sukces jak jej chiński odpowiednik? Dopiero czas pokaże.

 


Bądź na bieżąco

Newsletter

Newsletter

Najczęściej Czytane