fbpx

Gdy na początku 2020 roku świat pogrążył się w lockdownach, to gospodarki i globalny handel stanęły. Są jednak państwa, które paradoksalnie mogły na tej sytuacji zyskać.

W pandemicznym roku 2020 wolumen światowego handlu towarami zmniejszył się zaledwie o 5,3 proc. Jest to wszystko wynik dużo lepszy od kwietniowej prognozy Światowej Organizacji Handlu, która mówiła o spadku rzędu 12,9 proc. Sytuacji w swoim nowym raporcie "Globalizacja w czasie pandemii" przyjrzeli się eksperci z Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

 - Wprowadzone na masową skalę w drugim kwartale ograniczenia w przemieszczaniu się mieszkańców przyczyniły się do załamania światowego handlu towarami (wolumen zmniejszył się o 16,2 proc. r/r). Trzeci  kwartał przyniósł wyraźne odbicie – wolumen był o zaledwie 3,5 proc. niższy niż przed rokiem, a w czwartym kwartale w zasadzie osiągnął poziom sprzed pandemii - komentują ekonomiści PIE.

Świat szybko stanął na nogi Mimo tak dużej skali spadków, światowa gospodarka bardzo szybko wróciła na tory wzrostu gospodarczego. 

- Do szybszej poprawy w światowym handlu  towarami w drugim półroczu 2020 r. przyczyniło się kilka czynników. Po pierwsze o wiele większa niż w kryzysie finansowo-gospodarczym lat  2008/2009 była skala pakietów fiskalnych stymulujących gospodarki. Pozwoliło to na rekompensatę utraconych dochodów gospodarstw i wsparcie konsumpcji - analizują eksperci.

Tak duże tempo odnowy gospodarczej zawdzięczamy również skutecznemu ograniczeniu rozprzestrzeniania się wirusa SARS-CoV-2 w Państwie Środka oraz innych państwach Azji.

Polska i Niemcy w dłuższym terminie praktycznie nie odczują gospodarczych skutków pandemii

Trzecim ważnym aspektem były szybkie postępy w opracowywaniu szczepionki.

– Po trzecie pojawienie się pod koniec roku informacji o szczepionkach przeciwko COVID-19 przyczyniło się do poprawy nastrojów konsumentów i przedsiębiorców - komentują.

Pandemia uderzyła w usługi. Najmocniej oberwały państwa, w których usługi stanowią dużą część gospodarki. Próby powstrzymania wirusa polegały przede wszystkim na zmniejszaniu liczby kontaktów międzyludzkich. To doprowadziło do ograniczenia działalności w usługach.

– Podczas pandemii najbardziej ucierpiały właśnie usługi. W drugim kwartale wartość (wyrównana sezonowo) światowego eksportu usług była o 28 proc. niższa niż rok wcześniej. W kolejnych dwóch kwartałach spadki były tylko nieznacznie mniejsze (odpowiednio o 24 proc. i 19 proc. r/r) - zauważają analitycy PIE.

Pieniądze, których nie wydano na wakacjach, w salonach kosmetycznych czy restauracjach, powędrowały do sektora produkcyjnego. Szczególnie zyskali na tym producenci dóbr trwałych. Zamknięci w domach Europejczycy zaczęli zauważać, że mają w domu stare meble i sprzęt. Popyt na AGD, RTV czy nowe meble wystrzelił w górę.

Kto najwięcej zyskał na pandemii? Chiny!

Z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego wynika, że najwięcej na pandemii zyskał kraj, gdzie pandemia się rozpoczęła - Chiny.

– Biorąc pod uwagę korzyści z wymiany handlowej mierzone zmianami udziału danego kraju w światowym handlu, największym beneficjentem pandemii COVID-19 są Chiny. Ich udział w światowym eksporcie zwiększył się w 2020 r. do 14,7 proc. (o 1,6 pkt. proc. w porównaniu z rokiem poprzednim) - zauważają autorzy raportu.

Skąd wziął się taki wzrost chińskiego eksportu? W największym stopniu to zasługa samej pandemii i popytu na towary takie jak maseczki czy stroje ochronne.

– Za blisko 1/3 wzrostu tego udziału odpowiadały zwiększone chińskie dostawy wyrobów medycznych związanych ze zwalczaniem pandemii COVID-19 (m.in. odzież ochronna i maseczki). Za integrację Chin ze światowym handlem odpowiadał także zwiększony eksport sprzętu komputerowego (wzrost udziału w eksporcie światowym o 0,2 pkt. proc.), telefonów komórkowych (o 0,1 pkt. proc.), układów scalonych i półprzewodników (o 0,15 pkt. proc.), a także monitorów i telewizorów, kamer, baterii litowo-jonowych i konsoli do gier - wymieniają ekonomiści.

 

 

Wśród największych beneficjentów znalazły się także kraje Azji Wschodniej i Południowo-Wschodniej - Hongkong, Malezja, Wietnam, Tajwan czy Korea Południowa. 

– Wzrost ich znaczenia wynikał ze zwiększonego zaangażowania w globalnych łańcuchach dostaw. Z jednej strony eksportowały więcej dóbr konsumpcyjnych trwałego użytku (telefony, komputery), a z drugiej były coraz większym dostawcą części wykorzystywanych do produkcji urządzeń elektronicznych, elektrycznych i samochodów (m.in. półprzewodniki i układy scalone, karty pamięci, obwody drukowane, transformatory elektryczne, akumulatory litowo-jonowe) - kontynuują eksperci PIE.

Polska wśród zwycięzców pandemii

Co ciekawe zyskała także Polska. Biorąc pod uwagę wzrost udziału w światowym eksporcie (+0,14 p.p.) zajęliśmy najlepsze miejsce w UE oraz był to szósty najlepszy wynik na całym świecie. Skąd ten sukces? To zasługa kilku czynników.

Po pierwsze i najważniejsze, to popyt na dobra trwałe. Należy do największych światowych ekspertów AGD, RTV i mebli. W czasie lockdownu niezrealizowany w hotelach i restauracjach popyt został przeniesiony na dobra trwałe. Dzięki temu udało się nie tylko utrzymać, a nawet zwiększyć zatrudnienie w sektorze produkcyjnym. 

Kto najwięcej zyskał na pandemii

Drugim pozytywnym czynnikiem było skracanie łańcuchów dostaw. Wskutek globalnych problemów logistycznych (takich jak choćby szybujące do góry ceny frachtu) coraz więcej firm szuka dostawców bliższych geograficznie. Zyskuje na tym m.in. Europa Środkowa. Ważny okazał się także eksport baterii do samochodów elektrycznych. Dzięki megafabryce LG Polska stała się głównym dostawcą baterii do niemieckiej motoryzacji i na początku zeszłego odebrała to miano Korei i Chinom.

A kto stracił na pandemii? Głównie eksporterzy ropy naftowej, na którą popyt się załamał.

– Wśród krajów, których znaczenie w światowym eksporcie towarów zmalało, znalazły się głównie państwa eksportujące ropę naftową (m.in. Rosja, Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Kuwejt, Nigeria). Zmniejszył się też udział Stanów Zjednoczonych i Kanady (m.in. przez spadek sprzedaży ropy naftowej i wyrobów przemysłu motoryzacyjnego) oraz Indii, a wśród państw UE wyraźnie zmalało znaczenie Francji (o 0,23 pkt. proc.) – piszą ekonomiści.


Bądź na bieżąco

Newsletter

Newsletter

Najczęściej Czytane