fbpx

Rosja od wielu lat próbuje sobie podporządkować media społecznościowe. Zdaniem władzy, administratorzy największych aplikacji komunikacyjnych powinni odpowiadać na żądania rządu dotyczące usuwania niewygodnych treści. W piątek wytoczono sprawę aplikacji WhatsApp, która służy jako alternatywny dla Messengera komunikator internetowy. 

Rosja przeciwko największym mediom społecznościowym

Jak podaje agencja prasowa Reuters, Rosja złożyła pozew oskarżający WhatsApp o to, że uniemożliwia rządowi śledzenie użytkowników. Moskwa chciała użyć oprogramowania do namierzania rosyjskich obywateli przebywających na terenie kraju. Nie podano jednak oficjalnego powodu, dlaczego rząd wymaga uzyskiwania informacji dotyczących lokalizacji. Nieoficjalnie mówi się o śledzeniu niewygodnych działaczy i aktywistów działających przeciwko Putinowi. Twórcy aplikacji nie odnieśli się jeszcze oficjalnie do sprawy, jednak to nie pierwsza taka sytuacja w Federacji Rosyjskiej. W czwartek rosyjski sąd nałożył karę na Google Alphabet Inc. w wysokości 3 milionów rubli za naruszenie przepisów dotyczących danych osobowych, co w tym kontekście brzmi ironicznie.  

Przyszłość Internetu w Rosji 

Przywołane powyżej sytuacje nie są niestety wyjątkami. Od kilku miesięcy Moskwa toczy swoistą wojnę z branżą Big Tech, nakładając kary na media społecznościowe za nieusuwanie niewygodnych nagrań oraz zdjęć. Obywatele w sieci czują się bezkarni, amerykańskie aplikacje gwarantują im częściową anonimowość i pozwalają na rozpowszechnianie opozycyjnych treści.

 

Przyszłość Internetu w Rosji stoi pod znakiem zapytania. Mimo że regularnie nakładane kary nie obciążają budżetów największych korporacji BigTech, Moskwa stara się opóźnić postęp technologiczny w kraju. Dotychczas jedynymi działaniami rządu było wymierzanie kar finansowych oraz przeprowadzanie akcji propagandowych zmierzających do kontrolowania sieci. Z pewnością wprowadzenie zapory ogniowej rozwiązałoby problemy władzy, jednak spotkałoby się ze sprzeciwem Europy i zintensyfikowaniem działań opozycji, która cieszyłaby się wówczas jeszcze większym poparciem.  

  


Bądź na bieżąco

Newsletter

Newsletter

Najczęściej Czytane