fbpx

Sytuacja Evergrande do złudzenia przypomina błędne koło. Firma ma problem z wypłacalnością, nie może więc dokończyć inwestycji. Mówi się, że o jej losie przesądzą najbliższe miesiące, jeśli nie tygodnie.

Evergrande - ogłoszenie niewypłacalności kwestią czasu?

Jak donosi WSJChina Evergrande Group ma problem ze spłatą swoich wierzycieli. Współpraca pomiędzy deweloperem a posiadaczami obligacji jest nieefektywna. Chiński gigant rynku nieruchomości 23 września pominął spłatę odsetek o 2,03 miliarda dolarów i na razie jest chroniony 30-dniowym okresem karencji. Dopiero po tym czasie obligatariusze mogą zgłosić niewywiązanie się z płatności. W piątek przedstawiciele banku inwestycyjnego Moelis MC & Co. oraz kancelarii prawnej Kirkland & Ellis LLP doradzający grupie obligatariuszy Evergrande zwołali nadzwyczajne spotkanie. Do firmy wysłano wiele pism ponaglających, prawnicy żądają wyjaśnienia sytuacji. Eksperci obawiają się, że wkrótce firma ogłosi niewypłacalność.

Zobacz także: 

Ile pieniędzy można otrzymać od firmy?

Niektóre obligacje dolarowe spadły od 15 centów do 25 centów za dolara, wierzyciele zatem pesymistycznie podchodzą do tego, ile pieniędzy są w stanie uzyskać od dewelopera. Pod koniec czerwca firma ogłosiła, że jej suma zobowiązań to łącznie ponad 300 miliardów dolarów, w tym około 89 miliardów dolarów długu oprocentowanego. Przedstawiciele firmy przyznali również, że ostatnio mają problem z wypłacaniem pieniędzy wykonawcom i dostawcom materiałów budowlanych, co jest bezpośrednią przyczyną opóźnień w budowie. Firma jest dodatkowo winna znaczne sumy własnym pracownikom oraz inwestorom indywidualnym, którym sprzedawano produkty inwestycyjne. 

Evergrande coraz bardziej chyli się ku upadkowi. Inwestorzy żądają, aby wszystkich wierzycieli traktować jednakowo. Firma jest winna miliony dolarów zarówno największym funduszom, jak i zwykłym Chińczykom, którzy chcieli kupić mieszkanie na własność. 


Bądź na bieżąco

Newsletter

Newsletter

Najczęściej Czytane