fbpx

Obecna sytuacja na rynku turystycznym jest zupełnie inna niż w 2019 roku. Rok temu branża przeżyła załamanie, jednak trudny okres otworzył nowe możliwości dla innych typów biznesu. Airbnb po stracie ok. 80% swojej działalności ma zamiar powrócić na rynek w wielkim stylu. 

Airbnb - upadek na dno

Brian Chesky, współzałożyciel i dyrektor generalny Airbnb, w rozmowie z CNN Business twierdzi, że świat już nigdy nie wróci do sytuacji sprzed dwóch lat, a COVID-19 stał się katalizatorem przemian w całej gospodarce: 

Byliśmy nowoczesnym startupem technologicznym. A potem osiem tygodni później straciliśmy 80% naszego biznesu. To tak, jakby ciężarówka Mack jechała 80 mil na godzinę, a potem gwałtownie hamowała — zwykle nic dobrego się nie dzieje. Musieliśmy odbudować naszą firmę od podstaw. A tak przy okazji, zrobiliśmy wszystko na Zoomie.

Wykres 1. Jak mocno Airbnb ucierpiało przez pandemię? Zmiana rok do roku wartości rezerwacji brutto w 2020 roku. *

*wartości uwzględniają anulacje rezerwacji

 

Zrzut ekranu 2021-10-12 o 12.22.01.png 

Źródło: Airbnb.com

Obecnie ludzie inaczej postrzegają podróże, w odmienny sposób organizują własną pracę. Biznesmen zauważa, że przed pandemią życie statystycznego reprezentanta klasy średniej odbywało się zasadniczo w trzech miejscach. Pierwszym miejscem był dom, drugim praca, trzecim zaś miejsce spędzania urlopu. Po zeszłorocznej sytuacji granice te uległy zatarciu. Miliony osób wykonujących prace biurowe przestawiło się na życie hybrydowe. Rozwój technologii pozwolił korporacjom na bardziej liberalne podejście do kwestii miejsca pracy. Obecnie połowa rezerwacji na Airbnb to pobyty tygodniowe lub dłuższe, rezerwowane przez tzw. digital nomads, czyli osoby, które pracują zdalnie i nie są przywiązane do jednego miejsca zamieszkania. 

Zobacz także: 

Nowe perspektywy Airbnb

2020 rok pokazał, że mimo początkowego spadku rezerwacji i nadchodzącego widma bankructwa, Airbnb nie przestało rozwijać firmy, co zaprocentowało wzrostem wolumenu wynajmu długoterminowego. Niewątpliwie wynajęcie domku w atrakcyjnym turystycznie miejscu ze stabilnym łączem internetowym dla wielu Europejczyków jest lepszą perspektywą niż praca zdalna z mieszkania w zaludnionym mieście. Okazało się, że firma idealnie wstrzeliła się w trendy, powoli odzyskując dawną pozycję rynkową. 

Firma obiecała również, że zapewni tymczasowe mieszkania dla 20 000 afgańskich uchodźców. Obecnie udało się zakwaterować 700 osób, jednak są plany zapewnienia lokum jeszcze większej liczbie osób. Część przeprowadzek jest sponsorowana przez firmę, druga połowa jest zagwarantowana przez gospodarzy, którzy coraz częściej sami wychodzą z inicjatywą zapewnienia lokum osobom z Afganistanu. To jednak nie pierwsza inicjatywa społeczna firmy. Już prawie dekadę temu Airbnb oferowało schornienie osobom, które ucierpiały wskutek huraganu Sandy. 


Bądź na bieżąco

Newsletter

Newsletter

Najczęściej Czytane