fbpx

Chociaż w 2015 roku amerykański Exxon Mobile odkrył w tym południowoamerykańskim kraju znaczne złoża ropy, wydaje się, że droga byłej najpierw holenderskiej, a później brytyjskiej kolonii do bogactwa może być dość wyboista.

Szacuje się, że położona na północnym wschodzie Ameryki Łacińskiej Gujana dysponuje zasobami ropy, które są w stania zapewnić jej pozycję dwunastego najbogatszego w surowiec kraju OPEC. Z populacją na poziomie około 778 tys. mieszkańców jest więc w stanie prawdopodobnie produkować więcej ropy na mieszkańca niż jakikolwiek inny kraj na świecie. W połowie sierpnia odkryto kolejne duże złoże – Jethro-1 na jej wodach przybrzeżnych na głębokości 4 400 m. Problem polega jednak na tym, że dość uboga i nie najlepiej zarządzana Gujana, może nie być w stanie wykorzystać swojego potencjału, przynajmniej w tym momencie.

Jej prawo regulujące działanie rynku petrochemicznego powstało jeszcze w latach 80-tych i administracja na razie nie zdołała uchwalić nowego, chociaż od odkrycia Exxona minęły już 4 lata. Rząd nie był nawet w stanie powołać do życia organu nadzorującego wydobycie czy produkcję ropy. W zeszłym roku powołał co prawda fundusz, na którego koncie do 2025 roku ma znaleźć się aż 5 miliardów dolarów, pochodzących z dochodów ze sprzedaży surowca, ale nie ma na razie pomysłu jak spożytkować te środki. Pojawia się także wiele pytań i wątpliwości co do sposobów w jaki Gujana sprzedawała licencje wydobywcze, nie tylko Exxonowi, ale i innym partnerom. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze spór terytorialny z Wenezuelą, która rości sobie prawo do terytorium, gdzie leżą bogate pola naftowe, położone na wodach terytorialnych Gujany, które Caracas uważa za swoje historyczne obszary. Chodzi przede wszystkim o blok Stabroek, na którym znajduje się niezwykle zasobne w ropę pole Liza-1. Problemem kraju jest również powszechna korupcja, a ta jak wiemy zawsze stoi w sprzeczności z rozwojem ekonomicznym. Wielu ekspertów zwraca uwagę, że kiedy Exxon na początku XXI wieku wchodził do Gujany, ówczesny rząd podpisał z nim niekorzystne dla siebie „kolonialne umowy” przydzielając koncernowi licencje na odwierty.

W 2016 roku rząd Gujany i Exxon zmodyfikowały istniejący kontrakt. Za jego przedłużenie kraj dostał bonus o wartości 18 mln dolarów, o którym długo nie informowano opinii publicznej, jak tłumaczyła to administracja ze względów podyktowanym bezpieczeństwem narodowym. Ponadto rządowi Gujany udało się wynegocjować wyższe opłaty licencyjne i zobowiązanie, że Exxon będzie korzystał z usług lokalnych firm przy prowadzeniu swojej działalności. W zamian amerykański koncern uzyskał możliwość dłuższej eksploatacji złoża Liza. Jednakże znowu przyglądając się dokładniej kontraktowi można odnieść wrażenie, że władze ponownie zgodziły się na mało korzystne dla kraju rozwiązanie. Zgodnie z nim Gujana będzie mieć 60 procent zysku od wydobywanej ropy, podczas gdy średnia przy podobnych kontraktach wynosi ok. 75 procent. Często jednak kraje na wczesnym etapie rozwoju przemysłu naftowego zostają zmuszone do zmitygowania swoich ambicji. Eksperci oceniają, że obecny kontrakt nie jest ani fatalny, ani bardzo korzystny.

W tym momencie Exxon oczekuje, że będzie w stanie pozyskiwać ze złoża Liza 120 000 baryłek ropy dziennie, a do 2025 produkcja ma wzrosnąć nawet do 750 000 baryłek dziennie – to tyle ile obecnie produkuje dziennie najzasobniejszy kraj w surowiec na świecie, czyli Wenezuela, którego przemysł naftowy jak i gospodarka znajdują się w głębokim kryzysie.

Wielu ekspertów zajmujących się gujańskim rynkiem ropy, ma poważne obawy, że ten południowoamerykański kraj może w istocie skończyć podobnie jak swój sąsiad i ropa stanie się dla niego przekleństwem, a nie błogosławieństwem. Aby móc dzięki niej budować dobrobyt, trzeba najpierw stworzyć podstawy zdrowej gospodarki rynkowej, ta z kolei najlepiej funkcjonuje w krajach, o wysokich standardach demokratycznych, którym na razie Gujana nie jest. Najbliższe lata pokażą, czy zdoła ona na tyle dojrzeć, by móc w pełni skorzystać ze swoich bogactw.

Joanna Kędzierska

Ten tekst powstał dzięki Waszemu wsparciu. Stawiamy na rozwój portalu.

Możesz się do tego przyczynić udzielając nam wsparcia i przelewając na nr konta 49 1020 4027 0000 1302 1542 2304 dowolną kwotę.


Bądź na bieżąco

Newsletter

Newsletter

Najczęściej Czytane