fbpx

Thodex, czyli największa turecka giełda kryoptowalut nagle przestała działać. Szybko okazało się, że prezes firmy, Faruk Fatih Ozer uciekł do Albanii, a wraz z nim 2 miliardy dolarów. Turecka policja rozpoczęła obławę, ponieważ aż 391 000 inwestorów boi się o swoje pieniądze.

Nalot funkcjonariuszy tureckich rozpoczął się tuż po informacji o ucieczce prezesa Thodex, Faruka Fatiha Ozera. W prywatnych mieszkaniach zatrzymano wówczas 62 osoby, które miałyby być zamieszane w oszustwo na wielką skalę. Według informacji policji są to głównie pracownicy firmy, którzy mieli pomagać w przekazywaniu fałszywych informacji dotyczących jakości i obsługi produktów kryptogiełdowych. Tymczasem Ozer stwierdził w udostępnionym oświadczeniu, że zarzuty są "bezpodstawne", ponieważ jego wyjazd do Albanii ma charakter jedynie służbowy. Niestety mimo zapewnień prezesa, miliony użytkowników nie mogło wypłacić swoich środków, co doprowadziło do złożenia pozwu zbiorowego.

Od tego czasu Ozer nie odpowiada na połączenia telefoniczne. W międzyczasie Agencja informacyjna Demiroren udostępniła zdjęcie mężczyzny z lotniska. Władze szybko dowiedziały się, że trafił do Tirany w Albanii, wraz ze wszystkimi środkami inwestorów.

Tureccy urzędnicy wzywają do szybkiej regulacji na rynku kryptowalut. Mają chronić poszkodowanych

Kryptowaluty są coraz popularniejsze w Turcji ze względu na spadek wartości liry. Niestety przez brak regulacji rynkowych, wiele osób w ten sposób traci oszczędności życia. Odkąd Joe Biden zapowiedział zwiększenie podatków od zysków kapitałowych, rynek związany z Bitcoinem poszybował w dół. Z tego powodu Cemil Ertem, doradca ekonomiczny prezydenta Recepa Tayyipa Erdogan przekazał agencji Bloomberg, że rząd turecki planuje prace nad wprowadzeniem regulacji kontrolnych całego rynku.

Thodex jeszcze w marcu udostępnił kontrowersyjną promocję o "rozdaniu 4 mln Dogecoinów" za rejestrację na portalu i dokonywanie płatności. Jednakże wielu użytkowników twierdziło, że nie otrzymało żadnych środków.

Decyzja prezesa Ozera miała związek z ogłoszeniem przez Turcję zablokowania płatności kryptowalutami od 30 kwietnia bieżącego roku. Stało się to 17 kwietnia, kiedy został opublikowany zapis w Dzienniku Urzędowym. Turecki Bank Centralny zakazał wówczas korzystania z kryptowalut i innych aktywów cyfrowych do płacenia za towary i usługi na terenie całej Turcji.

Informacja zaburzyła działania biznesowe Thodexu. Firma poinformowała na stronie głównej portalu, że potrzebuje pięciu dni na regulacje i obsługę nieokreślonej inwestycji zewnętrznej. Według agencji Bloomberg decyzja firmy spowodowana jest brakiem płynności i zagrożeniem utraty dochodów.

Dyrektor generalny kryptogiełdy obiecał jednak powrócić do kraju, kiedy tylko będzie miał możliwość. Obiecał również, że pieniądze inwestorów zostaną zwrócone w odpowiednim czasie. Niestety urzędnicy nie uwierzyli w zapewnienia Ozera i zamrozili jego wszystkie konta bankowe.

Inflacja w Turcji w marcu wyniosła 16,2%. Jest to wynik ponad trzykrotnie większy, niż maksymalny cel banku centralnego, który zakłada 5%. Z kolei turecka lira po raz kolejna osłabiła się w tym roku o 10% w stosunku do dolara. Jest to dziewiąty wynik z rzędu, co jedynie udowadnia, że stan gospodarki tureckiej ulega załamaniu pod rządami Recepa Tayyipa Erdoğana. Z kolei produkt krajowy brutto spadł w 2020 roku do -4,99%.

PKB Turcji

Źródło: Turcja: Wzrost realnego produktu krajowego brutto (PKB) w latach 2015-2025, www.statista.com

 


Bądź na bieżąco

Newsletter

Newsletter

Najczęściej Czytane