fbpx

Decyzją Rady UE, ITER otrzyma wielomiliardowe wsparcie. Do roku 2027 wspólnota ma dołożyć do projektu aż 5,61 mld euro. Budowa projektu trwa od 2006, a jego całkowity koszt szacuje się na 10 mld euro.

ITER to reaktor termojądrowy, powszechnie zwany sztucznym słońcem. To technologia rodem z filmów sci-fi. Celem inicjatywy jest budowa i eksploatacja reaktora oraz zbadanie możliwości wykorzystania syntezy jądrowej jako źródła energii. W dużym uproszczeniu to działanie odwrotne do rozszczepiania jądra, czyli technologii na której bazują elektrownie jądrowe. Łączenie odbywa się poprzez zderzanie ze sobą atomów o identycznych ładunkach elektrostatycznych, czyli takich, które w normalnych warunkach się odpychają. W wyniku tego powstaje nowy atom, który uwalnia bardzo dużo energii. Aby to było możliwe, trzeba wytworzyć bardzo wysoką temperaturę. Docelowo ma to być aż 150 mln°C. Nie posiadamy materiałów, które wytrzymują taką temperaturę, więc rozgrzana do tej temperatury plazma ma być utrzymywana wewnątrz urządzenia za pomocą potężnych magnesów. Tokamak (urządzenie do przeprowadzania kontrolowanej reakcji termojądrowej) ma ważyć 23 000 ton.

Jeżeli projekt zakończy się sukcesem, to ludzkość będzie w stanie produkować olbrzymie ilości bezemisyjnej energii. Kontrolowana fuzja atomów uwalnia prawie cztery miliony razy więcej energii niż spalanie węgla i 4 razy więcej niż rozszczepienie uranu (w przeliczeniu na masę paliwa).

Według obecnych szacunków projekt osiągnie fazę pełnej operacyjności w drugiej połowie lat 30. Energia termojądrowa prawdopodobnie nie stanie się realnym komercyjnym źródłem energii elektrycznej przed 2050 rokiem.

Radosław Ditrich


Bądź na bieżąco

Newsletter

Newsletter

Najczęściej Czytane