fbpx

W 16 krajach Unii Europejskiej wzrosła liczba pracowników zagrożonych ubóstwem. W odpowiedzi na to Europejska Konfederacja Związków Zawodowych wzywa do wprowadzenia w dyrektywie Komisji Europejskiej o płacy minimalnej zakazu ustalania takich wynagrodzeń poniżej progu zagrożenia ubóstwem – pisze Naïri Nahapétian na łamach European Data Journalism Network (EDJN).

Według Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych (EKZZ) w ciągu ostatnich dziewięciu lat w większości państw członkowskich UE wzrosła liczba tzw. ubogich pracujących. Między 2010 a 2019 rokiem ich odsetek, według Eurostatu, wzrósł w 16 krajach UE. Średnio odsetek wzrósł o 12 proc., jednakże różni się w zależności od kraju. Najmocniej odsetek osób pracujących, które są zagrożone ubóstwem, wzrósł na Węgrzech (58 proc.), w Wielkiej Brytanii (51 proc.) i Estonii (43 proc.).

Średnio w Unii Europejskiej 9,4 proc. pracujących jest zagrożonych ubóstwem. Największy udział mają te osoby w Luksemburgu (13,5 proc.), Hiszpanii (12,7 proc.), Włoszech (12,2 proc.) i Portugalii (10,8 proc.) – podaje EDJN. Zjawisko to dotyka szczególnie ludzi młodych, pracowników migrujących i pracujących w niepełnym wymiarze godzin.

W odpowiedzi na to EKZZ proponuje, aby w dyrektywie o płacy minimalnej, zaproponowanej przez Komisję Europejską w październiku 2020 r., znalazła się klauzula uniemożliwiająca ustalanie wynagrodzeń poniżej progu zagrożenia ubóstwem. Z tego tytułu płace minimalne miałyby być na poziomie 60 proc. mediany wynagrodzeń i 50 proc. średniej płacy.

Polska ma jedną z najniższych median zarobków w UE

Konfederacja wzywa też do wprowadzenia zakazu przyznawania środków publicznych firmom, które odmawiają swoim pracownikom prawa do negocjacji zbiorowych. "Negocjacje zbiorowe to najlepszy sposób na zapewnienie, że pracownicy otrzymają sprawiedliwą część wypracowanych zysków, ale ta dyrektywa musi zostać zmieniona, jeśli ma zapewnić, że państwa członkowskie będą wspierać związki zawodowe, tak aby więcej pracodawców akceptowało układy zbiorowe" - powiedziała Esther Lynch, zastępca sekretarza generalnego EKZZ.

"Szokujące jest to, że pomimo wzrostu gospodarczego liczba pracowników żyjących w ubóstwie jest dziś wyższa niż w szczytowym momencie kryzysu finansowego. To oczywiste, że UE musi działać" - dodał Esther Lynch.


Bądź na bieżąco

Newsletter

Newsletter

Najczęściej Czytane