fbpx

Jak wynika z danych firmy IHS Markit, wskaźnik PMI w strefie euro wyniósł 62,5 pkt. To najwyższy wynik przynajmniej od 1997, kiedy zaczęto go badać.

PMI (Purchasing Managers Index) to wskaźnik obrazujący aktywność ekonomiczną w danej branży. Określa się go przy pomocy ankiet przeprowadzanych wśród menedżerów firm przemysłowych. Porównują oni (z wynikami z poprzedniego miesiąca) wielkość nowych zamówień (30 proc. wagi), produkcji (25 proc.), zatrudnienia (20 proc.), prędkości dostaw (15 proc.) oraz zapasów (10 proc.) PMI powyżej 50 punktów sygnalizuje przyspieszenie tempa wzrostu aktywności ekonomicznej w badanym sektorze.

W marcu wyniósł on dla Polski 54,3 pkt. Było to o 0,9 punktu więcej niż w lutym. Mimo że był to najlepszy wynik do trzech lat, wskaźnik ten w Europie osiąga jeszcze lepsze wyniki. Za Odrą PMI wyniósł aż 66,6 pkt. To rekordowy wynik. W historii pomiarów tego wskaźnika Niemiecki przemysł nie osiągnął nigdy wyższego, Lepsze wyniki od Polski zanotowała też Francja (59,3 pkt.), gdzie jest on najwyżej od 2000 roku. Również Włoska gospodarka zdaje się odbijać. PMI wyniósł tam w marcu 59,6 pkt. To najlepszy wynik od marca 2000 r. W Hiszpanii osiągnął on 56,9 pkt i był najwyższy od grudnia 2006 roku.

Jak widać restrykcje, które uderzyły w usługi, ominęły przemysł. Większe ożywienie za granicą może wynikać też z faktu, że nasz przemysł przeżył poprzedni rok dużo lepiej. W naszym przypadku bardzo łaskawy okazał się popyt na dobra takie jak AGD, RTV czy meble. Szerzej temat odporności naszej gospodarki omówiliśmy w innym artykule.

Sama blokada kanału Sueskiego pojawiła się w najgorszym możliwym terminie. Już na początku marca, menadżerowie z całej Europy narzekali na brak dostaw. Mimo dynamicznego wzrostu zapotrzebowania na towary z fabryk w Europie produkcja rosła wolniej niż powinna. Problemem były kłopoty logistyczne. Z powodu pandemii wiele kontenerów utknęło w Europejskich portach. Ceny frachtu z Azji do Europy zdrożały kilkukrotnie. W tej sytuacji okazuje się, że szlak handlowy łączący Chiny z UE jest zablokowany. W przemyśle pojawia się inflacja, która może niedługo napędzić ceny na półkach. Tempo wzrostu kosztów produkcji przyspieszyło szósty miesiąc z rzędu, osiągając najwyższy poziom od 1998 roku, czyli momentu, w którym zaczęto prowadzić badania. Innymi słowy, ceny w przemyśle nigdy nie szły w górę tak szybko.







Bądź na bieżąco

Newsletter

Newsletter

Najczęściej Czytane