fbpx

Wirus jest w odwrocie, nie musimy się go bać. Tak twierdził rok temu Premier Mateusz Morawiecki, który najprawdopodobniej powiedział to tylko po to, by przekonać seniorów do zagłosowania w wyborach prezydenckich. Jak się potem okazało, wirus nie tylko nie był w odwrocie, ale zaraz miał być w natarciu. W tak silnym, że Polska w kolejnych rankingach była przedstawiana jako kraj, który wybitnie źle radzi sobie z pandemią.

Kolejne dane Eurostatu pokazują, że jesteśmy w czołówce nadmiarowych zgonów spośród krajów UE i wyraźnie powyżej wartości dla całej Wspólnoty. Eurostat porównywał liczbę zgonów w poszczególnych miesiącach w stosunku do średniej dla danego miesiąca z lat 2016 – 2019. W pierwszych dwóch miesiącach odsetek nadmiarowych zgonów zaczął maleć. W styczniu wyniósł w UE 17%, a w lutym 5%. Wydawało się, że wirus jest w odwrocie. Potem nadeszła wiosenna fala i odsetek nadmiarowych zgonów znowu zaczął rosnąć. Do 10% w marcu i do 21% w kwietniu. To są jednak wartości dla całej UE. Są wśród nich pewne skrajności, na które warto zwrócić uwagę.

Wśród nich są Portugalia i Szwecja, które odnotowały spadek nadmiarowych zgonów w kwietniu w stosunku do średniej z tego miesiąca z lat 2016 – 2019. Jest to niewątpliwie bardzo ciekawa sytuacja, mając na uwadze panującą pandemię. W Portugalii spadek wyniósł 6%, a w Szwecji 5%, podczas gdy w całej UE odnotowano wzrost na poziomie 21%.

Na drugim biegunie zestawienia jest Bułgaria z 76% nadmiarowych zgonów w kwietniu, a tuż za nią Polska z 66%. Kolejny miesiąc i kolejne zestawienie, z którego wynika, że Polska nie radziła sobie z pandemią.

W marcowym raporcie CEBM działającego przy Uniwersytecie Oksfordzkim Polska została sklasyfikowana jako kraj, który spośród 37 badanych państw radził sobie najgorzej z pandemią Covid-19.

Z kolei według marcowego wydania rankingu Bloomberg’s Covid Resilience Ranking, Polska spadła o 10 pozycji, na 50. lokatę. Był to czwarty najgorszy wynik w zestawieniu.

W poprzednich danych opublikowanych przez Eurostat również brylowaliśmy pod względem nadmiarowych zgonów. O ile ubiegłoroczną wiosenną falę przeszliśmy stosunkowo łagodnie, o tyle w jesiennej byliśmy jednym z najgorszych państw w UE. Z naszych wyliczeń opartych o dane wynika, że w okresie od marca 2020 do stycznia 2021 Polska miała największy odsetek nadmiarowych zgonów w UE.

W efekcie populacja Polski zmniejszyła się o 120 tys. osób. To tyle ile mieszkańców ma Płock. Był to pod tym względem najgorszy rok od czasów II wojny światowej. Co ważne, spodziewana liczba zgonów w 2020 roku była o połowę niższa niż rzeczywistości. Dlatego wbrew temu, co prawdopodobnie niebawem usłyszymy od polityków - Polska nie radziła sobie z pandemią. 

Filip Lamański


Bądź na bieżąco

Newsletter

Newsletter

Najczęściej Czytane