fbpx

Na Twitterowym koncie partii Konfederacja, pojawiła się dziś grafika, która manipuluje danymi i stara się wprowadzić czytelników w błąd. Wyjaśniamy, na czym polega ich manipulacja.

W kontrze do dzisiejszych wypowiedzi rządu Konfederacja postanowiła udowodnić, że lockdown jest nieskuteczną formą zwalczania pandemii. W związku z tym porównali oni zakażenia sprzed lockdownu (z czasów poluzowania obostrzeń) z zakażeniami w czasie trwania lockdownu. Swój wpis umieścili na Twitterze.

Wnioski płynące z tej grafiki są dość jasne - w czasie luzowania gospodarki zakażeń jest mniej, a lockdown jest nieskuteczny. Teza już na pierwszy rzut oka wydaje się być dziwna. Całkiem słusznie, bo jest na odwrót. Żeby wyjaśnić, spójrzmy na dane z ostatnich kilku miesięcy.

Na wykresie oznaczyliśmy moment, w którym wprowadzono lockdown i 14. dzień po wprowadzeniu obostrzeń. Dlaczego akurat tyle? Po pierwsze lockdown nie działa od razu. Wiele osób jest już zakażonych w dniu wprowadzenia obostrzeń, ale nie ma jeszcze objawów, które mogą się pojawić nawet po 2 tygodniach od zakażenia. Można więc powiedzieć, że dopiero po pewnym czasie są widoczne skutki wprowadzonych regulacji.

Znany portal ekonomiczny bezpardonowo manipuluje danymi

Okazuje się, że 14 dni po wprowadzeniu lockdownu, liczba nowych przypadków wyhamowała, a nawet zaczęła spadać. I jest to informacja bardziej pozytywna niż można wyczytać z tego wykresu - mamy bowiem w Polsce 3. falę i liczba zakażeń rośnie coraz szybciej. Porównajmy więc średnią 7-dniową nowych zakażeń na 100 000 mieszkańców w Polsce i województwie warmińsko-mazurskim.

 

Dopiero tutaj widać jak bardzo skuteczną metodą zwalczania epidemii jest lockdown. Już po 7 dniach można zobaczyć spowolnienie wzrostu nowych zakażeń, a po 2 tygodniach, gdy fala w Polsce nabiera rozpędu, to na Mazurach zaczyna się cofać. W momencie wprowadzenia lockdownu na Warmii i Mazurach średnia 7-dniowa była 2 RAZY WYŻSZA niż w całym kraju. Obecnie jest niższa. Trudno chyba o lepszy dowód na skuteczność obostrzeń. Dla bezpieczeństwa porównajmy też liczbę zakażeń we wszystkich województwach.

Jak widać, liczba zakażeń w województwie warmińsko-mazurskim widocznie spada, a w całym kraju coraz szybciej rośnie. Na wykresie zamieściliśmy też województwo pomorskie, które niecałe 2 tygodnie temu (13 marca) również wprowadziło lockdown. Mimo że nie ma jeszcze spadku, to widać (analogicznie jak w warmińsko-mazurskim) spowolnienie wzrostu nowych zakażeń. Z dużą dozą prawdopobieństwa można więc stwierdzić, że w ciągu dwóch tygodni liczba nowych zakażeń zacznie spadać. Warto też sprawdzić, czy spadek nie wynika z mniejszej liczby testów. Jak wygląda procent testów pozytywnych w różnych województwach? 

Kolejny raz widać, że dane jasno pokazują skuteczność lockdownu, a ich wybiórcze traktowanie jest manipulacją. Oczywiście, to czy lockdown jest słuszny, czy nie, należy oceniać w dużo szerszej perspektywie. Niesie on za sobą olbrzymie straty gospodarcze, które trzeba wziąć pod uwagę. Artykuł jest jedynie krytyką manipulowania danymi i używania tych manipulacji jako argumentów w dyskusji.

 

Radosław Ditrich



Bądź na bieżąco

Newsletter

Newsletter

Najczęściej Czytane