fbpx

Co pewien czas pojawiają się nowe trendy gospodarcze, które odmieniają polską i światową gospodarkę. Niektóre znikają, inne pozostają na stałe i prowadzą ku długotrwałym zmianom – zarówno w stylu życia konsumentów, jak też w sposobie działalności przedsiębiorstw. Jednym z trendów społeczno-gospodarczych, który zyskał na popularności w pierwszej połowie XXI wieku i nie pozostaje bez wpływu na światową gospodarkę, modele konsumpcji i funkcjonowanie przedsiębiorstw - jest koncepcja wspólnego wykorzystywania zasobów lub dzielenia się nimi (gospodarka współdzielenia).

Idea współdzielenia, która w utworze Johna Lennona z 1971 roku pt. „Imagine” pozostawała w sferze marzeń – dziś tworzy podstawę nowoczesnych modeli biznesowych opartych na filozofii dzielenia się. Pięćdziesiąt lat po ukazaniu się utworu, konsumpcja współdzielona zostaje określona przez B. Walsha na łamach magazynu „Time” jako jedna z dziesięciu idei, które zmieniają świat. Dziesięć lat później, tj. na początku 2021 roku, World Economic Forum publikuje film, w którym jedna z prognoz brzmi:

„w 2030 roku nie będziesz posiadał niczego i będziesz szczęśliwy”.

Według niektórych jest to zapowiedź znaczącego wzrostu znaczenia gospodarki współdzielenia, w której coraz więcej rzeczy, które dziś posiadamy na własność, będzie opłacało się raczej udostępniać i dzielić z innymi. Już wcześniej na stronie World Economic Forum można było odnaleźć wpis duńskiej parlamentarzystki Idy Auken, która przedstawiła wizję tego, jak jej zdaniem wyglądać będzie Kopenhaga za 10 lat:

„w gospodarce współdzielenia nie płacimy żadnych czynszów, ponieważ ktoś inny używa naszej darmowej przestrzeni kiedykolwiek my jej nie potrzebujemy. Mój salon jest używany na spotkania biznesowe, gdy mnie tam nie ma (…). Odkąd transport stał się darmowy, przestaliśmy gromadzić te wszystkie rzeczy w naszych domach”.

Tak przedstawiana jest wizja świata na najbliższe lata. Czy jest ona realna?

Współdzielenie bardzo szybko się rozwija i ma coraz większy wpływ na gospodarkę

Gospodarka współdzielenia jest określana jako najszybciej rozwijający się trend biznesowy. Na wzrost jej popularności oraz dynamiczny rozwój wpływ mają przede wszystkim: postęp technologiczny w sektorze ICT, wzrost znaczenia sektora usług, spadek zaufania społeczeństwa do instytucji państwa, kryzys w roku 2008, kryzys dotcomów w 2001 roku, pandemia COVID-19 (w odniesieniu do niektórych podmiotów współdzielenia) oraz szeroko rozumiane zmiany społeczno-kulturowe. O popularności gospodarki współdzielenia może świadczyć stale rosnąca liczba osób korzystających z usług współdzielenia. Przykładowo, w Stanach Zjednoczonych w 2016 roku ponad 44 miliony Amerykanów korzystało z usług współdzielenia a do końca 2021 roku prognozuje się, że ich liczba zwiększy się do ponad 86 milionów. O rosnącym znaczeniu gospodarki współdzielenia świadczą również dane pochodzące z raportu „Value of the global sharing economy 2014-2025”, według którego rynek gospodarki współdzielenia wyceniano w 2014 roku na około 15 miliardów dolarów, a przewiduje się, że w 2025 roku wzrośnie aż do poziomu 335 miliardów dolarów, co przedstawiono na Wykresie 1.

Wykres 1. Wartość gospodarki współdzielenia
wartosc gospodarki współdzielenia

Źródło: Opracowanie własne na podstawie Value of the global sharing economy 2014-2025,

Statista Research Department, https://www.statista.com/statistics/830986/value-of-the-global-sharing-economy/, dostęp: 19.08.2021.

Czym tak naprawdę jest gospodarka współdzielenia i jak wpływa na nasze życie? Definicja określa ją jako globalne zjawisko społeczno-gospodarcze, które zmienia tradycyjne modele biznesowe, zmierzając w kierunku rozproszonych sieci połączonych ze sobą jednostek i społeczności, obejmując zarówno bezpośrednie świadczenie sobie usług przez ludzi, jak również współużytkowanie i współtworzenie. Podmioty współdzielenia wykorzystując nowoczesne technologie tworzą modele biznesowe, których działalność odbywa się za pośrednictwem platform współpracy, tworząc ogólnie dostępny rynek czasowego korzystania z dóbr i usług (za opłatą lub za darmo) bez konieczności przekazywania do nich praw własności. Istnieją trzy grupy podmiotów, które funkcjonują w gospodarce współdzielenia – usługodawcy, którzy dzielą się swoimi dobrami, zasobami, czasem lub umiejętnościami; użytkownicy usług oraz pośrednicy, którzy za pośrednictwem platformy internetowej łączą dostawców z użytkownikami. Usługodawcy, użytkownicy oraz pośrednicy generują wartość dodaną poprzez wymianę dóbr i usług oraz współpracę bazując na koncepcji współdzielenia.

Gospodarka współdzielenia ze względu na swoje szczególne cechy łączy się z koncepcją miast Smart City. Dzięki stworzeniu przyjaznego środowiska dla rozwoju i  rozpowszechnienia się przedsiębiorstw gospodarki współdzielenia miasta mogą osiągać wiele spośród celów modelu koncepcji miasta inteligentnego. Według opracowanego przez Consumer Choice Center raportu pt. „Sharing Economy Index” z 2020 oraz 2021 roku do miasta najbardziej przyjaznego podmiotom współdzielenia należy stolica Estonii - Tallinn. Charakteryzuje ją niski poziom barier wejścia na ten rynek, najmniej restrykcyjne regulacje, otwartość mieszkańców na ten rodzaj usług oraz wysoki poziom innowacji cyfrowych. W Tabeli 1 przedstawiono miasta najbardziej przyjazne gospodarce współdzielenia. Warto zauważyć, że Warszawa ex aequo z kilkoma innymi miastami uplasowała się na miejscu drugim uzyskując 95 punktów.

Tabela 1. Miasta najbardziej przyjazne podmiotom współdzielenia w latach 2020 – 2021.

2020 r.

2021 r.

1. Tallinn (100 p.)

1. Tallinn (100 p.)

2. Wilno (95 p.)

1. Tbilisi (100 p.)

2. Ryga (95 p.)

2. Sao Paulo (95 p.)

2. Moskwa (95 p.)

2. Ryga (95 p.)

2. St Petersburg (95 p.)

2. Wilno (95 p.)

2. Warszawa (95 p.)

2. Warszawa (95 p.)

2. Kijów (95 p.)

2. Kijów (95 p.)

2. Sao Paulo (95 p.)

3. Meksyk (90 p.)

3. Tbilisi (90 p.)

3. Oslo (90 p.)

3. Helsinki (90 p.)

3. Sztokholm (90 p.)

Źródło: Opracowanie własne na podstawie Consumer Choice Center, Sharing Economy Index 2020, 2021, https://consumerchoicecenter.org/sharing-economy-index-2020/#pll_switcher oraz https://consumerchoicecenter.org/sharing-economy-index-2021/, dostęp: 23.08.2021.

Tworzenie miejskich przestrzeni wymiany może ujawnić wszystkie zalety gospodarki współdzielenia, a jednocześnie stać się platformą do zarabiania dodatkowych pieniędzy na tym, czego tymczasowo nie potrzebujmy.  Z modelu biznesowego gospodarki współdzielenia korzystają takie branże, jak m.in.: transport i turystyka, zakwaterowanie przestrzeń, finanse, moda oraz gastronomia.

Transport i usługi turystyczne szczególnie dobrze odnajdują się we współdzieleniu

W obszarze transportu najbardziej popularnymi formami współdzielenia są: carsharing, carpooling i ridesharing, które wpisują się w trend „używać zamiast posiadać”. Są to usługi polegające na dzieleniu się, współużytkowaniu i udostępnianiu pojazdów. Obecnie w Polsce przeżywają rozkwit, co jest przede wszystkim skutkiem zmniejszenia przez wiele firm liczby pojazdów w okresie lockdownu. Przykładami firm, które działają w Polsce w oparciu o model dostępności i współdzielenia są m.in.: Panek CarSharing, Traficar, 4mobility czy HoppyGo (wypożyczanie samochodów); Lime, Hive, Bird i Hulaj, Nextbike, Veturilo, CitybyBike. W usługi współdzielonego transportu inwestuje coraz więcej koncernów motoryzacyjnych, jak np. Volkswagen, BMW czy Renault. Pomimo dużego przywiązania do prywatnych pojazdów, można traktować carsharing jako możliwą formę zastępczą dla prywatnej mobilności.

Kolejnym obszarem, w którym koncepcja współdzielenia nabiera rozpędu są usługi turystyczne. Przykładem firmy, która w ostatnim czasie odnotowuje duży wzrost liczby rezerwacji jest Airbnb. Firma jest bardzo elastyczna na zmieniające się trendy w turystyce. Dysponuje korzystną ofertą dla podróży grupowych, szeregiem lokalizacji poza ścisłymi centrami miast, konkurencyjnymi cenami.

 

Koncepcja współdzielenia wpisuje się również w obszar coworkingu i colivingu, czyli współdzielenia przestrzeni. Przykładowo, w trakcie pandemii właściciele punktów gastronomicznych oraz hoteli decydowali się na przekwalifikowanie działalności i zamiast oferowania posiłków, wynajmowali powierzchnie do wspólnej pracy biurowej np. osobom pracującym zdalnie czy samozatrudnionym. Takie oferty przedstawiali restauratorzy m.in. z Warszawy, Wrocławia, Poznania, Lublina. Ten rodzaj wynajmu – w przeciwieństwie do działalności gastronomicznej – nie był ograniczony w okresie pandemii. Popularność zyskuje również coliving, w którym mieszkający razem lokatorzy mają własne sypialnie wraz z łazienkami, korzystają jednak z przestronnych i funkcjonalnie zaaranżowanych części wspólnych. Zyskują dzięki temu przestrzeń, która umożliwia im integrację i wspólne spędzanie wolnego czasu. Według danych międzynarodowej agencji nieruchomości JLL w Europie z takiego rozwiązania korzysta co najmniej 23 150 osób. Do miast, gdzie coliving jest najbardziej rozwinięty należą: Londyn, Amsterdam, Manchester oraz Paryż.

Kolejnym obszarem wykorzystującym koncepcję współdzielenia jest finansowanie społecznościowe, czyli crowdfunding. Polega na pozyskiwaniu środków finansowych na realizację projektu od wielu drobnych inwestorów. Wynagrodzenie osób dokonujących wpłat może mieć charakter symboliczny (np. gotowy produkt) lub finansowy (np. udziały w zyskach). Projektem finansowanym przez crowdfunding może być dowolne przedsięwzięcie dotyczące biznesu, sportu, nauki, kultury itd. Można wyróżnić crowdfunding dotacyjny, crowdfunding oparty o system nagród, crowdfunding inwestycyjny oraz crowdfunding pożyczkowy. Przykładami platform umożliwiających finansowanie społecznościowe w Polsce są m.in.: PolakPotrafi, Wspieram.to, Zrzutka czy Beesfund. Coraz większą popularność zyskuje w ostatnim czasie crowdfunding inwestycyjny. W 2020 roku na platformach inwestycyjnych zebrano 76,8 mln zł, a to 125-proc. wzrost w stosunku do 2019 roku. Crowdfunding inwestycyjny został określony przez Komisję Nadzoru Finansowego jako niezależny sektor polskiego rynku kapitałowego. W 2020 roku blisko 40 proc. emisji osiągnęło 100 proc. zakładanego celu (niektóre z nich kończyły się sukcesem w kilkanaście minut).

Fashion-sharing elementem gospodarki współdzielenia?

Współdzielenie widoczne jest również w branży modowej i określane jest jako fashion-sharing. Na przestrzeni ostatnich lat powstały pierwsze innowacyjne platformy dla miłośników mody, które dzięki dostępowi do Internetu i smartfona udostępniają nowe narzędzia do wymiany informacji, wypożyczania i wymieniania się ubraniami oraz akcesoriami. Fashion sharing to współdzielenie mody, które jest wciąż młodym, rozwijającym się rynkiem. Przykładem podmiotu współdzielenia w tym obszarze może być Ciuchowsko czy Szafa.pl.

Także branża gastronomiczna wykorzystuje koncepcję współdzielenia. Food sharing, czyli dzielenie się jedzeniem funkcjonuje dzięki jadłodzielniom oraz aplikacjom mobilnym oferującym communal dining („wspólny obiad”) zwany również social dining („obiad społecznościowy”). Polsce obecnie około 30 miast udostępnia przestrzenie foodsharingowe.

Na podstawie danych dotyczących rosnącej popularności gospodarki współdzielenia w Polsce i na świecie, a także coraz większego zasięgu działalności podmiotów współdzielenia można stwierdzić, że ulegają zmianie preferencje społeczeństwa - z chęci posiadania dóbr na własność (by móc z nich korzystać) na rzecz korzystania z dóbr na bazie ich dostępności (za opłatą lub za darmo). Dzięki rozwiązaniom gospodarki współdzielenia użytkownicy mogą oszczędzić (miejsce, pieniądze, czas), przyczynić się do poprawy stanu środowiska, umacniać więzi społeczne i bardziej efektywnie wykorzystywać zasoby. Współdzielenie wpisuje się w ideę zrównoważonego rozwoju, którego istotą jest harmonijne współistnienie gospodarki, środowiska i społeczeństwa.

Można dojść do wniosku, że koncepcja współdzielenia nie jest chwilową modą i nadal będzie się rozwijała, głównie ze względu na liczne korzyści dla konsumentówumentów, przedsiębiorców i całej gospodarki. Współdzielenie stanowi racjonalną strategię działania, dopóki nie pojawiają się problemy ograniczonego dostępu do cudzej własności w przypadku nagłych, niespodziewanych zdarzeń. Dalszy rozwój koncepcji współdzielenia mógłby zahamować zakaz dostępu do Internetu, nowoczesnych technologii. Inny rodzaj ograniczeń może jedynie opóźnić wdrażanie rozwiązań współdzielenia. Przykładem może być pandemia COVID-19, która tylko chwilowo zachwiała rynkiem współdzielonych usług a koronakryzys dodatkowo przekonał konsumentów do bardziej odpowiedzialnych i prospołecznych postaw, zrównoważonych decyzji oraz otwartości wobec nowych modeli biznesowych opartych na współdzieleniu i współpracy.

 



Bądź na bieżąco

Newsletter

Newsletter

Najczęściej Czytane