fbpx

Źle zaplanowane miasta zabijają. Naukowcy z Niemiec zbadali wpływ życia w miastach na zdrowie.

Obecnie 55% światowej populacji zamieszkuje miasta, ale w 2050 roku ma to być już blisko 70%. Szczególnie szybki rozwój miast obserwujemy w Azji i Afryce. Również tam zauważamy gwałtowny wzrost śmierci spowodowanych chorobami serca.

Od lat stale rośnie wpływ chorób niezakaźnych na zdrowie światowej populacji. Dzięki rozwojowi medycyny oraz poziomu życia coraz mnie osób umiera na choroby zakaźne. Jednocześnie widzimy coraz większe znaczenie chorób serca i układu oddechowego, otyłości czy cukrzycy. Naukowcy przewidują, że choroby niezakaźne do 2030 r. będą odpowiadać za 77% globalnego obciążenia chorobami. Choroby układy krążenia lub serca odpowiadają za 44% zgonów w tej kategorii.

Badanie, które przeprowadziło Uniwersyteckie Centrum Medyczne w Moguncji w Niemczech, miało na celu sprawdzenie,  w jaki sposób urbanizacja zwiększa ryzyko wystąpienia takich chorób. W jakim stopniu zdrowie mieszkańców miast jest zagrożone przez złe zaplanowanie?

Zobacz też: Powietrze w Polsce drugim najgorszym w Unii Europejskiej

W analizie wykorzystano istniejące dowody dotyczące wpływu kilku miejskich zagrożeń środowiskowych. Przede wszystkim chodzi o zanieczyszczenie powietrza. Ponad połowa światowych zgonów z powodu zanieczyszczenia powietrza jest spowodowana chorobami układu krążenia. Problem jest szczególnie dotkliwy w Polsce, gdzie rocznie z powodu zanieczyszczenia powietrza umiera 45 tysięcy Polaków. 

Zanieczyszczenie powietrza w krajach UE

Kolejnym istotnym czynnikiem jest hałas transportowy. Przyczynia się on do ryzyka chorób metabolicznych poprzez podnoszenie poziomu hormonów stresu, tętna i ciśnienia krwi. Problemem jest także zanieczyszczenie światłem w nocy. Ma to wpływ na zmiany rytmu dobowego, które są związane z takimi stanami, jak otyłość i choroby serca.

Zobacz też: Polska miejscowość z najgorszym powietrzem w Europie

W badaniu wzięto pod uwagę wpływ zmian klimatu na ludzkie zdrowie. Zmiany powodują niszczenie infrastruktury miejskiej, a ekstremalne warunki pogodowe przyczyniają się do powodzi i stresu cieplnego.

Dobre planowanie urbanistyczne

Budowanie miast dla samochodów i rozrastanie się miast zachęca do korzystania z aut, a co za tym idzie, powstawania zatorów na drogach, zanieczyszczenia powietrza i hałasu. Rezultatem jest większy stres, wypadki drogowe i brak aktywności fizycznej, a także gorszy ogólny stan zdrowia i większa liczba zgonów.

To oznacza, że konieczne są lepsze plany urbanistyczne. Badania wykazały, że 20% wszystkich zgonów można by zapobiec, gdyby miasta zostały zaprojektowane tak, aby spełniały zalecenia dotyczące aktywności fizycznej, zanieczyszczenia powietrza, hałasu, ciepła i terenów zielonych.

Zobacz też: Koszty funkcjonowania rozlanych miast są blisko 2,5-krotnie wyższe

Cztery modele dobrego miasta

Autorzy badania wyszczególnili cztery modele miasta, które można określić mianem zdrowych. Pierwsze z nich to miasto zwarte: gęste, z rozbudowanym transportem publicznym i obfitą zieloną przestrzenią. Przykładem takiego miasta może być niedługo australijskie Melbourne, które jest obecnie przekształcane w tym kierunku.

Drugi model, to miasto superbloków. Tutaj bloki są ograniczone arteriami, w obrębie których piesi i rowerzyści mają pierwszeństwo, a samochodowy ruch osiedlowy jest dozwolony tylko z ograniczeniem maksymalnej prędkości. Szacuje się, że takie planowanie urbanistyczne w Barcelonie zapobiega co roku prawie 700 przedwczesnym zgonom spowodowanym zanieczyszczeniem powietrza, hałasem drogowym i upałem.

Kolejnym typem jest miasto 15-minutowe. Idea szczególnie zyskała na popularności w czasie odbudowy po pandemii. Głównym celem jest takie zaplanowanie miasta, aby wszyscy mieszkańcy mogli łatwo zaspokoić swoje podstawowe potrzeby (zakupy, szkoła, praca) w ciągu 15 minut. Do tej wizji dąży obecnie m.in. Paryż.

Ostatni, czwarty model, to miasto bez samochodów. Jako przykład można podać tutaj dzielnicę Vauban we Freiburgu w Niemczech. Niepotrzebny, prywatny ruch jest ograniczony, a dostęp do transportu publicznego jest łatwy.

Wszystkie cztery modele zostały zaprojektowane tak, aby promować aktywny transport i minimalizować korzystanie z samochodu. To z kolei zmniejsza zanieczyszczenie powietrza, hałas i ciepło oraz zwiększa aktywność fizyczną, co poprawia zdrowie serca.

Wadą tych modeli jest nieuwzględnianie rozrostu miast, który obecnie jest charakterystyczny dla najszybciej rozwijających się metropolii na świecie. Plany powinny też uwzględniać uwarunkowania kulturowe i starać się do nich dopasować.



Bądź na bieżąco

Newsletter

Newsletter

Najczęściej Czytane