fbpx
Colors: Orange Color

Pandemia koronawirusa, kryzys gospodarczy, nie najlepsza sytuacja w ochronie zdrowia, palące inwestycje, niedofinansowane samorządy i wiele innych rzeczy, z którymi musi radzić sobie polska gospodarka. Można by było ją wspomóc np. kwotą 2,4 mld złotych. Można też te pieniądze przeznaczyć na znacznie inny cel – połechtanie polskich narodowych kompleksów i megalomani, jaką jest budowa Pałacu Saskiego.

Żaden kraj w Unii Europejskiej nie przyjmuje tylu imigrantów co Polska. Jesteśmy głównym rynkiem dla pracowników przybywających do UE z państw trzecich. Z tego powodu szczególnie istotne jest właściwa kontrola przepływów ludzkich i nadzór nad procedurą wydawania wiz, co dotychczas nie do końca mogło być w należyty sposób wykonywane.

W swoim poprzednim artykule przedstawiłem sytuację na polskim rynku mieszkaniowym, która – mówiąc łagodnie – jest zła. Za stan winne są zarówno państwo, jak i przedsiębiorstwa działające na wolnym rynku. Pewnie wielu z was się zastanawiało po przeczytaniu tego artykułu, dlaczego w takim razie nikt nie postanowił zająć się tym problemem na poważnie? To nie do końca jest prawdą. Różne rządy realizowały programy, które teoretycznie sytuację miały poprawić. W tym artykule przyjrzę się dokładnie temu, co politycy zrobili, aby naprawić rynek mieszkaniowy oraz co powinni zrobić, aby faktycznie go naprawić.

Słyszeliście, jak drogi jest bób? Na niektórych bazarach jego cena osiągnęła astronomiczne 42 zł za kilogram, kto to słyszał, żeby za zielsko płacić tyle pieniędzy. W ogóle absolutnie wszystko drożeje. Przekłada się to na spadek wartości i tak już małych pensji Polaków. Do tego cała ta sytuacja jest winą rządu, który swoim rozdawnictwem oraz złą polityką gospodarczą pogarsza życie milionów Polaków. Takie oto wypowiedzi ostatnio zalały Internet, w tym wiele portali ekonomicznych. Wielu ludzi tworzy posty, a nawet artykuły o tym, jak rok temu za zakupy zapłaciliby 100 złotych, a teraz musieli wyjąć z portfela sumę kilka razy wyższą. Strach przed inflacją opanowuje społeczeństwo, a naprawdę nie ma się czego bać.

Bądź na bieżąco

Newsletter

Newsletter

Artykuły tego autora

Najczęściej Czytane