fbpx
Colors: Orange Color

Donald Tusk niczym rycerz na białym koniu wraca do Polski, aby wybawić nas od rządów tyranii Jarosława Kaczyńskiego, które według słów byłego premiera przyniosły Polakom jedynie: „Dług, Daninę i Drożyznę”. Nowy przewodniczący Platformy Obywatelskiej dużo mówił o tym, jak ważnym jest pokonanie PiS, które według niego jest główną siłą wyrządzającą zło w Polsce. Niestety na konferencji partii, której ostatnimi czasy przewodniczył Borys Budka, nie padły żadne konkrety odnośnie tego, jaką politykę gospodarczą, chce realizować Platforma Obywatelska. W związku z tym postaram się przypomnieć, jak wyglądały rządy Tuska w latach 2007-2014 oraz pokazać, że to właśnie przez poczynania jego partii, Prawo i Sprawiedliwość jest obecnie u władzy.

Trzy dekady po wojnie, wiara w to, że państwo jest w stanie skutecznie zarządzać gospodarką, usprawniać ją i z pomocą odpowiednich inwestycji zapewnić stały wzrost gospodarczy oraz pełne zatrudnienie była powszechna wśród społeczeństw na całym świecie. Doświadczenie wojny i wielkiego kryzysu z 1929 roku oraz szybko rozwijających się gospodarek centralnie planowanych miało ogromny wpływ na opinię publiczną. Ekonomiści (głównie keynesiści) zachwalali działania państwa, a szybki wzrost gospodarczy tylko utwierdzał ich w przekonaniu o możliwości skutecznej państwowej ingerencji w gospodarkę.

Zmiany klimatyczne stają się coraz bardziej dokuczliwe, a kolejni klimatolodzy zaznaczają, że nie doszacowali skali zmian jakie mogą nastąpić w pogodzie. I choć ciągle w debacie publicznej pojawiają się argumenty, że nie ma żadnego ocieplenia, bo w maju nie można było zrobić grilla, to jednak twarde dane mówią co innego.

W ostatni weekend większość sceny politycznej oraz obserwatorów ekscytowała się działaniami dwóch największych partii politycznych. Tymczasem miała miejsce pierwsza okrągła, 5. rocznica braku likwidacji Otwartych Funduszy Emerytalnych, jaką zapowiedziały władze obecnej partii rządzącej dokładnie 5 lat temu, dnia 4 lipca 2016 roku.

Co zrobić, by kraj rozwijający naprawdę się rozwinął? Odpowiedź na to pytanie przez trzy dekady po drugiej wojnie światowej była niezwykle prosta – inwestycje publiczne. Związek Radziecki był wówczas przykładem siły i ogromnego wpływu państwa na rozwój gospodarczy. Nawet na amerykańskich ekonomistach zrobiło ogromne wrażenie to jak Rosja, z biednego, rolniczego, zacofanego kraju, stała się przemysłową potęgą.

Niedawno zostały opublikowanie wyniki badania przeprowadzanego przez pracownię Axios/Momentive, z którego wynika, że aż 51% Amerykanów w wieku od 18 do 34 lat pozytywnie ocenia socjalizm. Pod postami z tą informacją zawrzało. Komentujący zaczęli pisać o upadku Ameryki, o tym, jak łatwo jest żyć za cudze pieniądze, o tym, że jak zobaczą ocet na pułkach sklepowych, to szybko zmienią zdanie. Uważam, że Polacy są Stanami Zjednoczonymi niesamowicie oczarowani, często patrzą na tej kraj z ogromnym respektem w oczach, a bogactwo obywateli USA obrosło legendami. Niestety Ameryka pełna pięknych, zamożnych ludzi to mit, bo Stany Zjednoczone to bogaty kraj biednych ludzi, którzy chcą zmian w systemie.

Bądź na bieżąco

Newsletter

Newsletter

Artykuły tego autora

Najczęściej Czytane