fbpx

Pandemia istotnie wpłynęła na ruch pasażerski na wszystkich lotniskach. Co istotne rośnie branża e-commerce, a więc ruch towarowy. Zapytaliśmy w związku z tym, jak lotnisko w Lublinie planuje skorzystać z tej sytuacji? Czy planowane jest przemianowanie lotniska na lotnisko specjalizujące się w ruchu cargo? Czy bliskie położenie przy wschodniej granicy może mieć znaczenie przy obsłudze towarowej transportów z Chin?

Jak podają władze lotniska wzrost oferowania i popytu na towarowe przewozy lotnicze w ostatnich latach stwarza szanse dla nowych projektów. Będzie to miało wpływ na dalszą optymalizację łańcuchów dostaw dla towarów transportowanych drogą powietrzną, a także skrócenie czasu dostarczenia ładunku oraz obniżenie cen usług.

- Port Lotniczy Lublin ma znakomitą lokalizację przy ważnych szlakach komunikacyjnych, trasie Berlin-Warszawa-Kijów, tuż obok dróg międzynarodowych i kolejowych do wschodniej granicy Unii Europejskiej i przejść granicznych z Ukrainą i Białorusią. Lotnisko położone jest na skrzyżowaniu ważnych szlaków transportowych nie tylko: Wschód - Zachód, ale również: Północ – Południe, z krajów bałtyckich w kierunku Bałkanów i Turcji (via Carpatia). To świetne usytuowanie staramy się wykorzystać – komentuje Andrzej Hawryluk Prezes Portu Lotniczego w Lublinie.

Lotnisko w Lublinie uruchomiło w tym roku nowy segment działalności jakim są usługi cargo. Jak podają władze portu, to szansa nie tylko dla rozwoju regionu, ale przede wszystkim dla lotniska, które dzięki temu zyskuje ważne źródło nowych przychodów. W ścisłej współpracy z zarządem województwa, oferta regionu i lotniska przedstawiona została przedsiębiorcom z partnerskiej prowincji w Chinach, w której pokładane są nadzieje na nawiązanie współpracy. Warunkiem koniecznym do pomyślnej realizacji wszystkich planów jest wybudowanie terminala spełniającego wymagania rynku przewozów towarowych. Władze lotniska podają, że podejmują wszelkie starania by inwestycja została zrealizowana jeszcze w tym roku.

Strategicznie położony

Mając na uwadze inwestycje infrastrukturalne zarówno drogowe jak i kolejowe oraz brak portu cargo z prawdziwego zdarzenia po tej stronie Wisły można zadać sobie pytanie, czy Lublin ma szanse stać się hubem cargo dla Polski Wschodniej, ale także części krajów ościennych jak Ukraina i Białoruś? Czy może być to lotnisko będące dla Wschodniej Polski odpowiednikiem Pyrzowic?

- Rzeczywiście, po wschodniej stronie Wisły, jesteśmy lotniskiem mogącym pełnić taką rolę. Port Lotniczy Lublin charakteryzuje się znacznym potencjałem ruchu zarówno pasażerskiego jak i towarowego, generowanym w obszarze swego ponadregionalnego oddziaływania. Lokalizacja lotniska przy wschodniej granicy Unii Europejskiej, w sąsiedztwie najważniejszych przejść granicznych i terminali przeładunkowych jest znaczącym atutem przemawiającym za stworzeniem nowoczesnej „bramy” do Unii Europejskiej – podaje Andrzej Hawryluk.

Lotnisko w Lublinie praktycznie bezpośrednio sąsiaduje z Białorusią i Ukrainą, mającymi bardzo ubogą infrastrukturę logistyczną i niezaspokojony popyt na tego typu usługi.  Istnieje zatem duża szansa, że oferta terminala cargo w Porcie Lotniczym Lublin spotka się z zainteresowaniem ze strony tego rynku i odpowie na jego potrzeby.

- Nasze lotnisko ma szansę zostać ważnym punktem obsługi i przeładunku towarów transportowanych z tych krajów do europejskich krajów Wspólnoty i w odwrotnym kierunku. Nie ukrywam, że dużą szansą dla portu lotniczego jest również obsługa towarów, których miejscem nadania lub odbioru jest krajowy rynek. Liczymy na partnerów, którzy dotychczas zmuszeni byli korzystać z usług lotnisk dalej usytuowanych. Nasza oferta powinna być najdogodniejsza również dla firm działających za wschodnią granicą, dla których - podobnie jak to jest w sytuacji lotów pasażerskich - jesteśmy najbliższym lotniskiem – twierdzi Prezes lotniska w Lublinie.

Co ciekawe władze lotniska uważają, że budowa CPK nie jest zagrożeniem dla portu. Decydenci twierdzą, że ze względu na wybraną lokalizację, zwłaszcza w pierwszym etapie budowy CPK, lubelski port lotniczy nie powinien odczuć jego obecności. Z tego powodu nie zakłada się spadku liczby obsłużonych pasażerów i negatywnego wpływu na funkcjonowanie lotniska w Lublinie.

Filip Lamański


Bądź na bieżąco

Newsletter

Newsletter

Najczęściej Czytane