fbpx

Największy samolot pasażerski na świecie będzie produkowany niespełna 15 lat.

Airbus poinformował kilka dni temu o zamknięciu programu A380 w 2021 roku wraz z dostarczeniem ostatniego zamówionego egzemplarza. Produkcja SuperJumbo będzie trwała niespełna 15 lat, gdyż pierwszy egzemplarz zjechał z taśmy produkcyjnej w 2007 roku. To bardzo krótka żywotność produktu, jeśli bierzemy pod uwagę branżę lotniczą. Ikona lotnictwa jaką jest Boeing 747 tydzień temu obchodziła 50-lecie produkcji. Choć warto dodać, że produkowana jest już tylko wersja cargo.

Niestety A380 wersji cargo nie ma, co oznacza, że zakończenie produkcji wersji pasażerskiej jest równoznaczne z zamknięciem programu. Zamknięcie linii produkcyjnej A380 wisiało w powietrzu od dłuższego czasu i w zasadzie wszystko było w rękach największego użytkownika SuperJumbo, linii Emirates, które miały podpisać zamówienie na dostawę 36 maszyn.

I tak też się stało, dubajski przewoźnik podpisał zamówienie na początku 2018 roku. Niestety kilka dni temu Airbus ogłosił, że Emirates zredukowały zmaówienie do zaledwie 14 sztuk, które mają zostać dostarczone do końca 2021 roku. W zamian linie kupią 40 sztuk modelu A330neo i 30 sztuk najnowszego modelu Airbusa – A350 XWB.

Pozostali przewoźnicy również nie są zainteresowani kupowaniem A380. Linie Qatar Airways ogłosiły, że wraz z końcem leasingu na samoloty zrezygnują z ich użytkowania, to samo zrobiły już Singapore Airlines i identyczna deklaracja padła ze strony australijskich linii Qantas.

Wszystko rozbija się o koszty. W erze redukcji kosztów, czterosilnikowe maszyny są bardzo paliwożerne, a sam A380 jest trudny do wypełnienia. Ponadto duże maszyny ograniczają elastyczność linii lotniczych, którym znacznie trudniej reagować na zmiany popytu w przypadku posiadania tak wielkich maszyn. Wszystko to sprawia, że czterosilnikowe olbrzymy są dość problematyczne, a także w przeliczeniu na pasażera generują wyższe koszty niż ich dwusilnikowe odpowiedniki.

Zmierzch czterosilnikowych maszyn był przewidywany już na początku lat 90. kiedy to rozpoczęła się produkcja największego dwusilnikowego samolotu pasażerskiego Boeinga 777. Tzw. trzy kosy jest w stanie zabrać na pokład nawet 450 pasażerów, czyli niewiele mniej od Boeinga 747, a przy znacznie niższych kosztach.  Airbus A380 jest w stanie zabrać nieco więcej osób na pokład, bo od 560 do nawet 850 pasażerów, to jednak koszty jego obsługi i paliwożerność sprawiają, że zostanie on zastąpiony przez mniejsze i efektywniejsze kosztowo maszyny.

Oświadczenie zakończenia produkcji SuperJumbo jest przełomowym momentem dla lotnictwa cywilnego, gdyż odchodzi się od wielkich czterosilnikowych maszyn na rzecz mniejszych dwusilnikowych samolotów, co jest sytuacją bezprecedensową w historii lotnictwa pasażerskiego.  


Bądź na bieżąco

Newsletter

Newsletter

Najczęściej Czytane