fbpx

Jak podaje „Rzeczpospolita", tylko na najpilniejsze remonty potrzeba 4,5 mld zł. Stan polskich dróg pogorszył się w stosunku do zeszłego roku.

„Rzeczpospolita", która dotarła do raportu Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) podaje, że stan techniczny polskich dróg uległ pogorszeniu. Zbadano 17,8 tys. km sieci dróg krajowych. Wynik? Polskie drogi wyglądają coraz gorzej. W 2019 roku pozytywną ocenę uzyskało wtedy 61,7% dróg. W tym roku było to 59,6%, co oznacza, że przybyło 2,1 p.p. dróg w niezadowalającym stanie. To 450 km.

Z przytaczanego przez „Rz" raportu wynika, że 13,4% dróg było w stanie złym lub krytycznym. Koszt naprawy tych dróg to 4,5 mld zł. To 9 krotność tegorocznego budżetu GDDKiA przeznaczanego na naprawę dróg. A tegoroczny budżet jest i tak dużo większy, od tego z 2020, kiedy na remonty wydano 327,7 mln zł.

Droga S3 dłuższa o 42 km. Cała trasa jest ukończona w ponad 80%

W stanie niezadowalającym jest 24% dróg. Łączny koszt potrzebnych remontów wynosi aż 11,5 mld zł. Poprawa stanu nawierzchni jest procesem ciągłym, realizowanym przez lata – tłumaczy Tomasz Żuchowski, szef GDDKiA.

Sytuacja różni się na poziomie różnych województw. W województwie lubuskim, gdzie stan dróg jest najgorszy, aż 27,9% z nich jest w złym stanie. W Małopolsce ponad 40% jest w stanie niezadowalającym. Z kolei dobrym stanem dróg może pochwalić się województwo podlaskie, gdzie zadowalający stan posiada 78,5% odcinków. To najlepszy wynik w kraju.

Różnice mogą wynikać z natężenia ruchu. Śląskimi drogami międzymiastowymi porusza się przeszło 20 tys. pojazdów na dobę, z kolei na Pomorzu Zachodnim jest to poniżej 8 tys.

 


Bądź na bieżąco

Newsletter

Newsletter

Najczęściej Czytane