fbpx

Jak podaje portal Euronews, podwodny tunel łączący Tallinn z Helsinkami jest coraz bliżej realizacji. 26 kwietnia oba kraje podpisały list intencyjny, przez co inwestycja stała się coraz bardziej realna.

Tunel ma liczyć 104 kilometry, przez co będzie dwa razy dłuższy od tunelu pod Kanałem La Manche. Inwestycja połączy stolicę Estonii i Finlandii przebiegając po dnie Zatoki Fińskiej. Docelowo ma łączyć lotniska znajdujące się w obu stolicach. Ponadto po drodze mają znaleźć się jeszcze dwie dodatkowe stacje położone na wyspach. Obecnie oba miasta połączone są wyłącznie za pomocą promów.

Budowa tunelu ma potrwać dwa lata i będzie ukończona w 2024 roku – tak przynajmniej uważa Peter Vesterbacka, założyciel i prezes wykonawczy FinEst Bay Area Development, który jest inicjatorem projektu. Są eksperci, którzy uważają jednak, że to zdecydowanie zbyt optymistyczne założenia.

Peter Vesterbacka powiedział Euronews, że pomysł przyniesie wzrost gospodarczy w tym rejonie.

Budujemy cztery obszary dworcowe. Każdy z nich będzie w stanie obsłużyć 50 000 osób – skomentował.

Do budowy tunelu ma zostać użytych aż 60 maszyn drążących. Warto również dodać, że inwestycja jest finansowana z prywatnych środków. Koszt budowy ma wynieść nawet 20 mld euro.

Pod Bałtykiem powstanie najdłuższy tunel drogowo-kolejowy na świecie

Realizacja tego projektu w ramach prywatnego przedsięwzięcia pozwala nam na znacznie szybsze działanie. Nie musimy przeprowadzać wszystkich procesów związanych z zamówieniami publicznymi i tym podobnymi. To znacznie skraca czas budowy – komentuje Vesterbacka.

Studium wykonalności tunelu zostało ukończone w lutym 2018 roku. Stwierdzono w nim, że do 2050 r. zapotrzebowanie na podróże między Tallinnem a Helsinkami wyniesie 12,5 mln pasażerów i 4 mln ton towarów rocznie. Wnioski ze studium nie były zbyt korzystne dla inwestorów. Wynikało z nich, że rentowność przedsięwzięcia nie będzie zbyt duża. Zasadniczym pytaniem jest, jak przedsięwzięcie będzie na siebie zarabiać? Być może będzie funkcjonować na zasadzie wypłacania określonych środków przez państwo na rzecz inwestora. Wówczas można uwzględnić wpływ tunelu na rozwój gospodarczy. W efekcie inwestycja jest o wiele bardziej opłacalna.

Sam tunel będzie ostatnim fragmentem trasy Rail Baltica, która ma połączyć Helsinki z Warszawą. W momencie powstania będzie najdłuższą tego typu budowlą na świecie. Jednocześnie przyczyni się do skrócenia podróży między Helsinkami a Tallinnem z 2 godzin (promem) do 30 minut (pociągiem).


Bądź na bieżąco

Newsletter

Newsletter

Najczęściej Czytane