fbpx
Colors: Blue Color

Z danych NBP wynika, że transakcyjne ceny mieszkań rosną coraz szybciej. W siedmiu największych miastach nowe lokale drożały już szybciej niż przed pandemią. W II kwartale 2021 r. były bowiem o 11,3% wyższe niż przed rokiem i był to najszybszy wzrost od I kw. 2008 r. Expander sprawdził, czy w związku z tym można już mówić o bańce na rynku nieruchomości.

W poprzednim artykule opowiedzieliśmy historię polskiej spółdzielczości, jej pionierów i boomu, jakiego doświadczyła w czasie panowania doktryny socjalizmu realnego. Warto teraz przenieść się do roku 1989 i opisać, co stało się ze społecznym budownictwem spółdzielczym, kiedy nadszedł kapitalizm.

Jak wynika z najnowszego raportu Expandera i Rentier.io, ceny mieszkań rosną coraz szybciej. Najszybciej drożeją najmniejsze mieszkania, które w II kw. w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego kosztowały o 10% więcej. Z kolei średnie i duże mieszkania drożały aż o 9%.

W domach z betonu nie ma wolnej miłości. Co nie zmienia faktu, że wciąż żyje w nich około 12 milionów Polaków, kocha tam i umiera. Wielu mieszkańcom naszego kraju wielka płyta kojarzy się ze smutkiem, szarością i nietrwałością (początkowo wytrzymałość konstrukcji szacowana była na 50 lat, które właśnie upływa), a także z monotonią takich samych mieszkań w najbardziej niespodziewanych miejscach w kraju. Niewielu jednak wie, że opracowana w Polsce technologia budowy z wielkiej płyty jest uznawana za najdoskonalsze wykorzystanie prefabrykatów.

Eurostat opublikował najnowsze dane na temat cen mieszkań w I kwartale 2021 r. Wynika z nich, że w ciągu 5 kwartałów pandemii ceny w Polsce wzrosły średnio o 11%, co daje nam 7 miejsce na 26 krajów, dla których podano dane. Zdecydowanie gorzej wyglądają dane w długim okresie. Z wyliczeń Expandera wynika, że od 2005 r. do 2020 r. ceny wzrosły u nas ponad 2-krotnie (o 142%) i jest to najwyższy wzrost wśród 24 krajów UE, dla których opublikowano takie statystyki. Wyprzedziliśmy nawet Luksemburg (141%), Szwecję (135%), Estonię (125%), czy Czechy (121%). Co ciekawe, w ciągu tych 15 lat spadły ceny w Grecji (-19%) i we Włoszech (-3%).

Bądź na bieżąco

Newsletter

Newsletter

Artykuły tego autora

Najczęściej Czytane