fbpx

NBP opublikował dane na temat cen po jakich dokonywane były transakcje zakupu mieszkań w III kwartale 2020 r. W 11 z 17 badanych miast ceny nowych mieszkań osiągnęły najwyższy poziom w historii. Dla przykładu w Warszawie po raz pierwszy średnia cena przekroczyła 10 000 zł za m kw., a w Gdańsku 9000 zł za m kw. Należy zauważyć, że III kwartał to był okres jeszcze przed rozpoczęciem drugiej fali epidemii, kiedy sytuacja wydawała się ustabilizowana i można było odnieść wrażenie, że wszystko wraca do normy.

 - Miasta, w których transakcyjne ceny nowych mieszkań ustanowiły nowy rekord to: Bydgoszcz, Gdańsk, Kielce, Kraków, Lublin, Łódź, Olsztyn, Rzeszów, Szczecin, Warszawa i Zielona Góra. Na pocieszenie dla osób planujących zakup mieszkania możemy jednak dodać, że te wzrosty cen częściowo są „złudzeniem” wynikającym z tego, że spadło zainteresowanie mieszkaniami tańszymi – podaje Jarosław Sadowski, główny analityk Expandera.

Na zakupy w omawianym okresie mogli sobie bowiem pozwolić głownie ci, którzy mieli bardzo dobrą sytuację finansową. Tymczasem osoby, które planowały zakup np. pierwszego w życiu mieszkania często wstrzymywały się z dokonaniem transakcji ponieważ bank odmawiał im udzielenia kredytu, albo sami odkładali to na przyszłość obawiając się utraty pracy. Należy też dodać, że większość banków podwyższyło wymagany wkład własny z 10% do 20%. Wiele osób zapewne musiało więc odłożyć swoje plany, aby zebrać dodatkowe oszczędności. Prawdopodobnie to właśnie mniejsza sprzedaż w segmencie tańszych mieszkań wywindowała średnie ceny do rekordowych poziomów.

W Krakowie aż o 13,5% drożej niż przed rokiem

Jeśli chodzi o to, w których miastach ceny w III kwartale wzrosły najmocniej, to szczególnie wyróżnia się Kraków, w którym średnia cena jest aż o 13,5 proc. wyższa niż przed rokiem. Duże zmiany odnotowano również w Zielonej Górze (+12,6 proc. r/r), Warszawie (+10,8 proc. r/r) oraz w Kielcach (+9,7 proc. r/r). Spadek w ujęciu rocznym pojawił się jedynie w Gdyni (-1 proc. r/r). Średnio w badanych miastach ceny są o 6 proc. wyższe niż przed rokiem.

Transakcyjne ceny mieszkań w III kw. 2020 na rynku pierwotnym

ceny mieszkań

źródło: Expander, na podstawie danych NBP

Rynek wtórny zawsze spóźniony

- Nieco inaczej wyglądała sytuacja na rynku wtórnym. W tym przypadku w 9 z 17 badanych miast ceny były niższe niż w II kwartale, a więc mniej więcej w połowie z nich wzrosły, a w połowie spadły. Wynika to z faktu, że tu sprzedawcami w większości nie są profesjonaliści, lecz zwykli ludzie, którzy z pewnym opóźnieniem reagują na zmiany sytuacji - komentuje Jarosław Sadowski.

Przypomnijmy, że w II kwartale, gdy ceny nowych mieszkań spadały, to na rynku wtórnym wciąż rosły. Wtedy sprzedający używane mieszkania jeszcze nie zdali sobie sprawę, że muszą zmniejszyć oczekiwania cenowe. Wielu z nich nie doczekało się więc kupców i w związku z tym dopiero w III kwartale obniżyli ceny. Tymczasem deweloperzy obniżali je już wiosną, a gdy nadeszła poprawa sytuacji w III kwartale, to od razu zareagowali podwyżkami.

W Łodzi używane mieszkania zdrożały o 19 proc.

Warto też zwrócić uwagę, że mimo wspomnianych spadków cen w porównaniu do II kwartału, to stawki wciąż są zdecydowanie wyższe niż przed rokiem. Rekordzistami pod tym względem jest Łódź (+19,2 proc. r/r), Szczecin (+14,3 proc.) oraz Rzeszów (+14,2 proc.). Na drugim biegunie jest Zielona Góra, gdzie stawka jest tylko o 1,7 proc. wyższa niż rok temu. Ciekawostką jest też Warszawa, która na rynku wtórnym ma drugi najgorszy wynik, czyli roczny wzrost średniej ceny wynosi tylko 5,3 proc. Przypomnijmy, że nowe mieszkania w stolicy są o prawie 11 proc. droższe niż przed rokiem, co jest trzecim najwyższym wynikiem.

Transakcyjne ceny mieszkań w III kw. 2020 na rynku wtórnym

ceny mieszkań wtorny
źródło: Expander, na podstawie danych NBP

 


Bądź na bieżąco

Newsletter

Newsletter

Najczęściej Czytane