fbpx

Z dokumentu Polityka zrównoważonej turystyki Krakowa na lata 2021-2028 wynika, że liczba lokali na wynajem krótkoterminowy w Krakowie w przeliczeniu na 1000 mieszkańców jest wyższa niż w m.in. w Lizbonie czy Barcelonie.

Informacje na ten temat, powołując się na wyżej wspomniany dokument, podał portal krowoderska.pl, gdzie został szczegółowo opisany problem.

Wracając jednak do kwestii turystyki w Krakowie, to jak pokazują przedstawione dane, Airbnb bardzo silnie oddziałuje na rynek nieruchomości w byłej stolicy Polski. Autorzy dokumentu zwracają uwagę, że natężenie zjawiska wynajmu krótkoterminowego jest w Krakowie bardzo duże. Na 1000 mieszkańców przypada aż 9 lokali na wynajem krótkoterminowy. To wskaźnik podobny do tego w Pradze i Amsterdamie, a wyższy niż w Lizbonie, Barcelonie, czy Rzymie. Warto dodać, że w przytoczonym dokumencie zawarto taką frazę: potencjał czysto biznesowy najmu krótkoterminowego nie osiągnął jeszcze wartości maksymalnych. Co oznacza, że mieszkań na wynajem może być jeszcze więcej.

Wysoka wartość wskaźnika jest typowa dla rynków nieuregulowanych, gdzie Airbnb i najem krótkoterminowy nie ma barier wzrostu. Z tego też powodu coraz więcej miast decyduje się na wprowadzenie ograniczeń. Zrobił to już m.in. Berlin, a w planach ma to także Praga.

Airbnb regularnie jest obwiniane na dewastację tkanki miejskiej i zakłócanie rynku nieruchomości. Z badań przeprowadzonych przez IBS oraz DELab UW wynika, że Airbnb przyczynia się do silnej koncentracji rynku nieruchomości, szczególnie w Warszawie. To właśnie platformy do wynajmu krótkoterminowego w dużym stopniu odpowiadają za wysoki wzrost cen mieszkań w dużych miastach.

Z tego powodu coraz więcej jest głosów, które nawołują do ukrócenia procederu wynajmu krótkoterminowego często powodującego więcej strat społecznych niż korzyści.


Bądź na bieżąco

Newsletter

Newsletter

Najczęściej Czytane