fbpx
Colors: Blue Color

NBP opublikował dane na temat transakcyjnych cen mieszkań w największych miastach. W przypadku nowych lokali stawki w II kwartale spadły o nieco ponad 1% w porównaniu do I kwartału. Największe obniżki dotyczą Rzeszowa (-5%), Warszawy (-4%) i Wrocławia (-4%). Większe wzrosty pojawiały się jedynie w Krakowie (+4%). Na rynku wtórnym sytuacja wyglądała odwrotnie, bo ceny minimalnie wzrosły (o +2%). Warte odnotowania spadki pojawiały się jedynie w Zielonej Górze (-2%). W większość miast ceny wzrosły, a najbardziej w Opolu (+10%), Poznaniu (+6%) i Rzeszowie (+5%). Kluczowe dla rynku nieruchomości będą jednak dopiero najbliższe miesiące.

Kiedy wydawać by się mogło, że w tym roku trudno będzie o bardziej groteskową sytuację niż ta, w której Amazon prosi o wsparcie dla swoich pracowników, to nagle z odsieczą przychodzi Airbnb i przebija stawkę. Platforma znana z pośredniczenia w wynajmie krótkoterminowym prosi o wsparcie dla właścicieli mieszkań, którzy z powodu pandemii stracili możliwość zarobkowania.

W kwietniu ofertowe ceny mieszkań zatrzymały się w miejscu. To jednocześnie oznacza, że są wciąż o 13% wyższe niż przed rokiem. Z raportu Expandera i Rentier.io wynika również, że kredyty hipoteczne są obecnie najtańsze w historii. Średnie oprocentowanie dla kredytów z wysokim (25%) wkładem własnym wynosi już tylko 2,93%. Dla tych z najniższym (10%) wkładem jest to natomiast 3,60%. Problemem jest natomiast ich dostępność. W naszym zestawieniu pozostały już jednak tylko cztery banki udzielające kredytów przy 10% wkładu. Banki wprowadziły też ograniczenia dotyczące źródła dochodu, czy branży, w której ktoś pracuje. To sprawia, że część Polaków ma obecnie bardzo małe szanse na uzyskanie kredytu hipotecznego.

Bądź na bieżąco

Newsletter

Newsletter

Najczęściej Czytane