fbpx
Colors: Blue Color

W ostatnich tygodniach wielu pracodawców przekonało się, że praca z domu jest równie wydajna jak w biurze. Za chwilę wielu z nich może dojść do wniosku, że skoro tak, to można ograniczyć koszty zmniejszając powierzchnię biura. Można również poszukać tańszych pracowników w innych częściach kraju, gdzie wynagrodzenia są niższe. Zdaniem Expandera może to mieć znaczący wpływ na rynek nieruchomości. Automatycznie poprawi bowiem dostępność mieszkań.

Pomimo tego, iż kryzys wywołany pandemią ma całkiem inną genezę niż wszystkie krachy gospodarcze zeszłego stulecia, efekty wydają się być bardziej dotkliwe niż w wypadku wcześniejszych załamań. Mowa tutaj o zamrożeniu całych sektorów gospodarki, na co zdecydował się niejeden rząd. Ludzie w trosce o bezpieczeństwo swoje oraz bliskich zdają się szybko zmieniać swoje nawyki, adaptując się do nowej sytuacji. Zmiany te bezpośrednio znajdują odzwierciedlenie w kreowaniu nowej rzeczywistości. W tym artykule przedstawię kilka nietypowych przykładów wpływu pandemii koronawirusa na rynek nieruchomości.

Koronawirus wystraszył klientów na rynku nieruchomości, przynajmniej chwilowo. W marcu zmniejszył się popyt na kredyty mieszkaniowe, chociaż już w pierwszym tygodniu kwietnia widoczne było odbicie w liczbie zapytań o kredytobiorców – wskazują statystyki BIK. O kredyt hipoteczny może być jednak coraz trudniej, bo część banków zaczęła stosować zaostrzone kryteria przy ocenie ryzyka i wydawaniu decyzji kredytowych. Do zakupu nieruchomości klientów mogą zachęcić niskie stopy procentowe oraz to, że pandemia powinna zatrzymać trwający od kilku lat wzrost cen mieszkań, choć według ekspertów będzie to zjawisko krótkotrwałe.

Co czeka rynek nieruchomości w Polsce? Jak koronawirus wpłynie na ceny mieszkań oraz czy należy spodziewać się krachu na rynku mieszkaniowym? Na te pytania w poniższym tekście stara się odpowiedzieć dr Wojciech Świder. Materiał dostępny także w formie video na końcu tekstu.

Bądź na bieżąco

Newsletter

Newsletter

Najczęściej Czytane