fbpx
Colors: Blue Color

Koronawirus wystraszył klientów na rynku nieruchomości, przynajmniej chwilowo. W marcu zmniejszył się popyt na kredyty mieszkaniowe, chociaż już w pierwszym tygodniu kwietnia widoczne było odbicie w liczbie zapytań o kredytobiorców – wskazują statystyki BIK. O kredyt hipoteczny może być jednak coraz trudniej, bo część banków zaczęła stosować zaostrzone kryteria przy ocenie ryzyka i wydawaniu decyzji kredytowych. Do zakupu nieruchomości klientów mogą zachęcić niskie stopy procentowe oraz to, że pandemia powinna zatrzymać trwający od kilku lat wzrost cen mieszkań, choć według ekspertów będzie to zjawisko krótkotrwałe.

Co czeka rynek nieruchomości w Polsce? Jak koronawirus wpłynie na ceny mieszkań oraz czy należy spodziewać się krachu na rynku mieszkaniowym? Na te pytania w poniższym tekście stara się odpowiedzieć dr Wojciech Świder. Materiał dostępny także w formie video na końcu tekstu.

W latach 2011-2019 liczba mieszkań oddanych w Polsce do użytku wzrosła o 58%. Rok 2019 był pod tym względem rekordowy. Wciąż jednak zmagamy się z deficytem mieszkaniowym. Szacujemy, że na koniec 2019 r. wyniósł on 650 tys. mieszkań. Obiektywnie najtrudniejsza jest sytuacja rodzin z dziećmi (im ich więcej, tym gorzej), osób samotnie wychowujących dzieci, ludzi młodych – wynika m.in. z przygotowanego przez Ministerstwo Rozwoju „Raportu o stanie mieszkalnictwa”.

Bądź na bieżąco

Newsletter

Newsletter

Artykuły tego autora

Najczęściej Czytane