GospodarkaPolska

Ile czasu zajmuje znalezienie pracy w Polsce? Ekonomiści odpowiadają

Stopa bezrobocia jest niska, ale czy to oznacza, że szybko można znaleźć pracę?

Rynek pracy w Polsce jest napięty. Stopa bezrobocia pozostaje na rekordowo niskim poziomie, a wskaźnik zatrudnienia jest najwyższy w historii III RP. Polacy nie mają więc problemów z posiadaniem pracy. Ale czy mają problemy z jej szukaniem? Ile czasu zajmuje znalezienie pracy? 

Ekonomiści Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) w Miesięczniku Makroekonomicznym postanowili przeanalizować, jak długo Polakom zajmuje znalezienie pracy. Liczby bowiem mocno różnią się w zależności od źródła. Według Randstad pracę w Polsce można znaleźć średnio już po 2,6 miesiącach. Liczba ta w ostatnich latach nie ulegała diametralnej zmianie. Wahała się od 2 miesięcy pod koniec 2018 roku do ponad kwartałów w drugim kwartale 2021 roku. Z danych Randstad wynika więc, że polski rynek pracy dość szybko wchłania dostępną siłę roboczą. Ekonomiści PIE wskazują jednak na wady badania Randstad:

Raport uwzględnia wszystkie przepływy na rynku pracy. Wadą tego badania jest jednak znacznie mniejsza próba badanych osób – raport wskazuje, że łącznie na pytanie o czas poszukiwania pracy odpowiedziały 204 osoby.

Z ostatniego badania GRAPE (Group for Research in APplied Economics) na podstawie danych BAEL wynika, że średni okres znalezienia pracy trwa ok. 8,5 miesiąca. Według badania GRAPE sytuacja ta tylko nieznacznie poprawiła się w ciągu ostatniej dekady. Jak czytamy w Miesięczniku Makroekonomicznym PIE:

Na podstawie tego badania sytuacja od 2012 r. polepszyła się tylko nieznacznie – dla osób bez wykształcenia wyższego czas szukania pracy w 2012 r. wynosił około 12 miesięcy, a dla osób z wykształceniem – 10 miesięcy. Zwraca uwagę niewielka różnica przy znacznie odmiennych stopach bezrobocia.

Zobacz też: Polski rynek pracy w historycznie dobrej kondycji! Wysokie bezrobocie nam nie grozi

Widzimy więc, że w badaniu GRAPE czas poszukiwania pracy jest zdecydowanie dłuższy (o prawie 6 miesięcy) w stosunku do badania Randstad. Dlaczego? Jak wyjaśniają analitycy PIE, dane BAEL „obrazują jedynie część przepływów”.

W badaniu BAEL analizowane są deklaracje osób, które zmieniły status z osoby bezrobotnej na pracującą. Obecnie bierze ono pod uwagę osoby długotrwale bezrobotne oraz znajdujące się w niekorzystnej sytuacji, m.in. osoby niepełnosprawne albo mające ciężką sytuację rodzinną. Taki zakres badanych osób wpływa na wydłużenie czasu poszukiwania pracy, natomiast faktyczne rotacje pracowników są znacznie krótsze – wyjaśniają ekonomiści PIE

Zobacz też: Dzień jak co dzień na rynku pracy. Bezrobocie najniższe od 1990 roku

Poniższy wykres przedstawia rozkład czasu poszukiwania pracy w 2022 roku wg badania BAEL. Podstawowy problem tego rozkładu jest taki, że istnieje dość sporo wartości odstających, co zaburza wyniki średniej.

Średnią bardzo mocno zaburzają odpowiedzi osób, które deklarują kilkuletnie poszukiwanie pracy. Dodatkowo istnieje nieproporcjonalnie duża grupa respondentów zaokrąglająca dłuższe okresy – czytamy w miesięczniku

Źródło: Miesięcznik Makroekonomiczny PIE

Zobacz też: Kolejny strajk w Amazon! Pracownicy nie zaakceptowali podwyżki 

W takich badaniach zawsze lepiej opierać się na medianie odpowiedzi, która w ubiegłym roku wyniosła 5,5 miesiąca. W 2012 roku było to 8 miesięcy. Zatem czas poszukiwania pracy spadł o blisko kwartał w ciągu dziesięciu lat.

Faktyczny medianowy czas poszukiwania pracy prawdopodobnie nieznacznie przekracza kwartał. Rosnące zapotrzebowanie na pracowników oraz automatyzacja prac urzędów będą poprawiać statystyki. Elektroniczny obieg dokumentów powinien skrócić proces zatrudnienia nowego pracownika nawet w segmencie najmniej wykwalifikowanych pracowników – puentują autorzy Miesięcznika Makroekonomicznego PIE

Ceny w lipcu spadły! Roczna inflacja wyniosła 10,8%

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Gabriel Chrostowski

Początkujący i młody dziennikarz, który swoje zainteresowania skupia głównie w obszarze polityki gospodarczej, historii gospodarczej oraz w szeroko pojętej makroekonomii.

Polecane artykuły

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker