Polska

Polski rynek sponsoringu sportowego jest warty ponad miliard złotych

Pandemia mimo silnego uderzenia w wydarzenia sportowe, praktycznie nie wpłynęła negatywnie na polski rynek sponsoringu. Jakie dyscypliny są najchętniej wspierane? Lider dystansuje inne sporty.

Sport nie zawsze jest dobrą inwestycją. Wiedzą o tym przede wszystkim organizatorzy Igrzysk Olimpijskich. Sztandarowym przykładem olimpijskiego zadłużenia się jest Montreal (1976). Budowa głównego stadionu pochłonęła ogromną ilość pieniędzy, a koszt inwestycji nie był współmierny przychodom, jakie miał on generować w przyszłości. Od lat 80 XX wieku dopuszczono sponsoring prywatny. Nawet pomimo tego hotele wybudowane w Atenach na Igrzyska w 2004 roku do dziś są w dużej mierze niezamieszkane.

Mimo tego, wspieranie sportowców jest dziś postrzegane przez firmy dość pozytywnie, a polski rynek sponsoringu stale rośnie.

– Sponsoring sportu traktowany jest jako inwestycja, która przynosi korzyści firmom sponsorującym w wymiarze biznesowym, sportowym i społecznym.  (…) Sponsorzy przyczyniają się nie tylko do rozwoju sportu. To także misja społeczna pomagająca w wychowywaniu mistrzów sportu. – zauważają w swoim cotygodniowym podsumowaniu gospodarczym, ekonomiście Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Ostatni rok nie był jednak najlepszy dla światowego sportu. Przełożono Igrzyska, a wiele zawodów odbyło się przy pustych trybunach. Mimo tego, polski rynek sponsoringu sportowego skurczył minimalnie.

– Pandemia zahamowała rozwój rynku sponsoringu sportowego w Polsce, ale jak można sądzić, tylko przejściowo. Wartość tego rynku wzrosła z 743,2 mln PLN w 2012 r. do 1035 mln zł w 2019 r. W 2020 r. zmniejszyła się tylko nieznacznie do 1025 mln PLN, mimo odwołania wielu imprez sportowych i zamknięcia stadionów z powodu lockdownów – komentują analitycy PIE.

Coraz więcej koncernów paliwowych

Co ciekawe, w ciągu ostatnich lat, zdecydowanie zwiększył się udział firm z branży paliwowej. Jeszcze w 2018 posiadali oni 17,5% udziału w rynku, a w 2020 było to już 26%. Branżę tę reprezentują takie marki jak Orlen, PGNiG i Lotos. To państwowe przedsiębiorstwa odpowiedzialne za wspieranie polskiego sportu i tak np. PGE jest sponsorem tytularnym stadionu PGE Narodowy, zespołu PGE Skra Bełchatów i ligi żużlowej PGE Ekstraligi. Orlen z kolei jest m.in sponsorem polskiego komitetu olimpijskiego.

Zmienia się także nastawienie Polaków do firm wspierających sport.

– Z raportu Sponsoring Monitor ARC Rynek i Opinia wynika, że zwiększyła się liczba Polaków, którzy dostrzegają pozytywne oddziaływanie sponsoringu na rozwój polskiego sportu. Blisko połowa ankietowanych (45 proc. w 2020 r. wobec 39 proc. w 2019 r.) podkreślała, że chętniej sięga po zakup produktów firm, które znane są ze sponsoringu sportowego – komentują autorzy tygodnika gospodarczego.

Jakie formy kojarzą się Polakom ze wsparciem sportu? Przede wszystkim PKN Orlen, który wspiera naszych olimpijczyków. Następne pozycje przypadły dwóm firmom produkującym odzież i obuwie sportowe – Adidas i Nike.

Która dyscyplina przyciąga największe pieniądze? Lider może być jeden

Jeżeli chodzi o to, które sporty są najhojniej wspierane, to chyba nikogo nie zdziwi, że liderem w Polsce jest piłka nożna.

– Udział poszczególnych dyscyplin sportu w przychodach ze sprzedaży praw sponsoringowych jest zróżnicowany. W 2020 r. 32,3 proc. tych przychodów przypadło na piłkę nożną. Dużym zainteresowaniem sponsorów cieszyły się też piłka siatkowa i sporty motorowe, których udział w polskim rynku sponsoringu wyniósł odpowiednio 16,9 proc. i 13,9 proc. – zauważają ekonomiści.

Dzięki sprawnemu wykorzystaniu środków, sponsoring może okazać się bardzo przydatnym sposobem marketingu, który pozwala firmom kreować swoją markę i wchodzić na nowe rynki.

Zobacz także: Igrzyska Olimpijskie to kosztowna zabawa, która często przynosi gigantyczne straty

Polecane artykuły

Back to top button