Komentarze I Analizy

Brunei pokazuje, że wskaźniki ekonomiczne nie zawsze mówią prawdę [OPINIA]

Często na wszelkich forach, grupach, czy też w komentarzach w Internecie można przeczytać wypowiedzi osób, które uważają, że popularne wskaźniki takie jak PKB i HDI nie są dobrą miarą mierzenia bogactwa i jakości życia. Wbrew pozorom PKB może mierzyć bogactwo, ale wcale nie musi mierzyć jakości życia. HDI z kolei przybliża nas nieco do określenia jak się żyje w danym kraju, jednak też nieco zakłamuje rzeczywistość.

Kilka dni temu gruchnęła nowina, że Sułtan Brunei chce wprowadzić prawo szariatu, na mocy którego homoseksualizm i cudzołóstwo będą karane śmiercią, a złodziejom będą obcinane dłonie i stopy. Dlaczego o tym mówię?

Brunei jest bardzo zamożnym krajem, liczącym około 450 tys. mieszkańców, który leży na wyspie Borneo i śpi na olbrzymich złożach ropy i gazu. Oczywiście duża część dochodów z jego sprzedaży trafia do Sułtana i Premiera tego kraju, jednak społeczeństwo co nieco również na tym zyskuje. Dane na temat nierówności dochodowych w tym państwie praktycznie nie istnieją, jednak z wielu źródeł można się dowiedzieć, że pomimo olbrzymiego bogactwa osób rządzących krajem, społeczeństwo również korzysta z dochodów ze sprzedaży surowców.

Z danych opublikowanych przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy wynika, że Brunei biorąc pod uwagę PKB per capita PPP było w 2017 roku czwartym najbogatszym krajem świata. Zaraz po Katarze, Luksemburgu i Singapurze.

Oznacza to, że Brunei jest świetnym miejsce do życia. Potwierdza to również wskaźnik HDI, który mierzy poziom rozwoju społeczno-ekonomicznego. W jego skład oprócz PKB wchodzą również jakość edukacji oraz średnia długość życia. Pod względem HDI mały kraj z Borneo wygląda już trochę gorzej, gdyż jest na 30 miejscu na świecie co oznacza, że nie do końca duże bogactwo wpływa na stan społeczeństwa tak jakby mogło. Jest to jednak wynik lepszy od Polski, która pod względem HDI jest sklasyfikowana 36. pozycji.

Te dwie statystyki pokazują, że Brunei jest miejscem godnym do zamieszkania. Wysokie PKB i stosunkowo wysoka pozycja pod względem HDI sprawiają, że życie w tym malutkim kraju może być naprawdę przyjemne. Ale czy aby na pewno można to uznać za pewnik?

PKB per capita jest dobrym miernikiem bogactwa ale musi być brane pod uwagę razem z rozwarstwieniem dochodowym. W innym wypadku może bardzo nas okłamywać. W przeliczeniu na mieszkańca PKB może być wysokie, jednak co z tego, gdy większość tego bogactwa będzie w rękach dwóch osób. Dlatego przy tego typu porównaniach należy sprawdzać jakie jest rozłożenie dochodów w społeczeństwie, aby przypadkiem nie dać się złapać w pułapkę, co w przypadku omawianego kraju jest bardzo możliwe.

Podobnie jest z HDI. Możemy mieć do czynienia z krajem w którym jest wysokie PKB per capita, ludzie żyją długo i są dobrze wyedukowani, ale mimo to w kraju może panować zamordyzm i tyrania. Według HDI będzie to wysoko rozwinięty kraj, gdzie jakość życia jest na bardzo wysokim poziomie. W rzeczywistości jednak, do dobrej jakości życia będzie temu społeczeństwu bardzo daleko.

Przykład Brunei pokazuje, że statystyki PKB i HDI, pomimo że są stosunkowo dobrymi miernikami bogactwa i jakości życia, tak czasami po prostu zakłamują rzeczywistość. W kraju gdzie Sułtan zagląda ludziom do łóżka, a za drobne przestępstwa obcinane są poszczególne części ciała, jakość życia nie może być wysoka i nie zmienią tego żadne wskaźniki. Z wierzchu może się wydawać, że jest to świetny kraj, gdy jednak wejdziemy w kwestie, które w tych wskaźnikach nie są uwzględniane, to się okazuje, że nie zamieniłbym Polski na Brunei za żadne pieniądze.

Dlatego analizując dane PKB, czy też HDI należy pamiętać o jednej zasadzie: Każde bogate społeczeństwo ma wysoki wskaźnik PKB per capita, ale nie każde z wysokim PKB per capita musi być bogate. Podobnie jest z HDI.

Filip Lamański

Polecane artykuły

Back to top button