Lotnictwo

Fatalna sytuacja Boeinga. Tak źle nie było od dekad

Boeing przeżywa obecnie jeden z najgorszych okresów w historii swojej firmy. Po wielomilionowych stratach odnotowanych w 2019 roku, zła passa jest kontynuowana również w tym roku.

Od 2019 roku amerykański producent samolotów odnotowuje spadki w liczbie otrzymywanych zamówień na samoloty. Jest to efekt dwóch katastrof najnowszych samolotów wąskokadłubowych – Boeing 737 MAX. To właśnie w nich zamontowany był wadliwy system MACS, który odpowiadał za dwa wypadki w Indonezji i Etiopii.

Zła passa jest kontynuowana. W styczniu tego roku Boeing nie otrzymał ani jednego zamówienia na samoloty. To pierwsza taka sytuacja od 1962 roku. Dodatkowego dramatyzmu dodaje fakt, że kilka tygodni temu został zaprezentowany Boeing 777X, który jest typem maszyny, na którą znajdzie się mnóstwo nabywców. Nikt jednak jej na razie nie zamówił. Dla porównania największy konkurent Boeinga, Airbus, przyjął w styczniu zamówienie na 274 samoloty.

Jedynym pozytywem dla amerykańskiej firmy jest fakt, że w styczniu nikt nie anulował swoich zamówień, a Boeing dostarczył do odbiorców sześć 787 Dreamliner, po dwa 777 oraz 776 oraz trzy sztuki 737NG.

Ubiegły rok był dla Boeinga pod względem finansowym najgorszy od 23 lat. W 2019 roku firma odnotowała 636 mln dolarów straty.

Główny powód załamania w firmie, czyli uziemienie 737 MAX, ma się zakończyć w połowie roku. Takie są przynajmniej oficjalne dane. Warto jednak dodać, że termin przywrócenia Maxów do służby już kilkukrotnie się zmieniał i nasze źródła donoszą, że dotychczasowy również nie zostanie dotrzymany.

Chcesz rzetelnego dziennikarstwa? Wesprzyj nas na Patronite!

patornite2

Polecane artykuły

Back to top button