Motoryzacja

Ostra jazda w Polsce będzie jeszcze mniej opłacalna. Rząd planuje podwyżkę mandatów

W czwartkowym wydaniu Dziennika Gazety Prawnej mogliśmy przeczytać o tym, że rząd chce, by ostra jazda w Polsce stała się jeszcze mniej opłacalna. W grę wchodzi dziesięciokrotna podwyżka mandatów.

Ostra jazda w Polsce będzie jeszcze mniej opłacalna

DGP pisze m.in. o podwyżce maksymalnego mandatu z 500 zł o 5000 zł. Ostrzej karane mają być także przewinienia popełnione w rejonie przejść dla pieszych. Karym mają wynieść od 1 tys. do 1,5 tys. zł.

Ponadto o rok ma zostać wydłużona ważność punktów karnych przy jednoczesnym zwiększeniu ich limitów. Jednocześnie zlikwidowane zostaną kursy pozwalają na ich zredukowanie.\

Zobacz także: Samochody w miastach to przeszłość

Powyższe wytyczne pochodzą z dokumentu wysłanego pod koniec kwietnia przez Premiera Morawieckiego do resortów sprawiedliwości, spraw wewnętrznych i administracji oraz infrastruktury.

„Biorąc pod uwagę, że przestrzeganie ograniczeń prędkości jest kluczowe dla ochrony życia i zdrowia obywateli na drodze, niezbędne jest podniesienie kwot mandatów karnych oraz wprowadzenie zmian w przepisach, których celem jest ograniczenie zachowań szczególnie niebezpiecznych na drogach i eliminacja tzw. piratów drogowych” – można przeczytać w DGP cytującej premiera.

Dotychczas mandaty były zbyt niskie

O zwiększenie wysokość mandatów apelowaliśmy od dawna zauważając, że nie były one waloryzowane od lat i obecnie nie spełniają swojej funkcji. Maksymalny mandat w wysokości 500 zł został wprowadzony w 1997 roku. Wówczas pensja minimalna wynosiła 450 zł brutto, średnia płaca blisko 1062 złote.

Zobacz także: Od 21 maja obowiązują nowe przepisy dla kierowców busów! Nawet 12 tys. kary za brak licencji

Od tamtego czasu pensje kilkukrotnie wzrosły natomiast mandaty pozostały bez zmian, co na przestrzeni lat doprowadziło do zaniku ich podstawowej funkcji jaką jest funkcja represyjna.

Ponadto przewinienia w obrębie przejść dla pieszych również były zbyt niskie, przez co skłaniały do brawurowej jazdy, która często kończyła się tragicznie. Niemniej jednak wpływy z wyższych mandatów w pierwszej kolejności powinny być przeznaczane na rozbudowę infrastruktury drogowej. Wiele przejść w Polsce jest nieoświetlone lub słabo widoczne, co również wpływa na ryzyko wypadku z udziałem pieszych, których po prostu nie widać. Dlatego podwyższenie wysokości mandatów to dobry pomysł, ale za tym muszą iść inwestycje w infrastrukturę drogową oraz edukację kierowców, którzy bardzo często mają luki w wiedzy na temat przepisów ruchu drogowego.

Nowy taryfikator jeszcze w tym roku. Mandat nawet do 6 tys. złotych

Polecane artykuły

Back to top button