Polska

Produkcja przemysłowa spada. To ona napędzała nasz wzrost

Produkcja przemysłowa w Polsce wyraźnie wyhamowała. Wraz z pogorszeniem się globalnej koniunktury, spada liczba zamówień w polskich fabrykach. W ciągu ostatnich kilku lat to właśnie przemysł pchał naszą gospodarkę najmocniej do przodu. Wraz z gorszymi wynikami polskich fabryk, znacznie spadnie wzrost gospodarczy Polski.

Polska produkcja przemysłowa znacznie zwolnił. Najnowszy odczyt Głównego Urzędu Statystycznego zaskoczył ekonomistów w negatywnym tego słowa znaczeniu.

Produkcja przemysłowa spada

Produkcja w przemyśle wzrosła w ujęciu rocznym o 10,4%. Jeszcze miesiąc temu wzrost wynosił aż 14,9%. Pokazuje to jak duża jest skala spowolnienia w polskim przemyśle. Ekonomiści spodziewali się, że roczna dynamika wyniesie 11,2%. Odczyt można więc uznać za negatywną niespodziankę. Odsezonowany wzrost wyniósł 10,5% (wobec 11,9% miesiąc wcześniej). W ujęciu miesięcznym zanotowano spadek o 0,3%. W maju produkcja przemysłowa wzrosła o 1,3%.

Ekonomiści mBanku postrzegają to spowolnienie jako powrót do historycznego trendu. Co prawda skala tego zjawiska była zaskoczeniem, ale sam powrót był przewidywany.

O ile w danych sprzed miesiąca zastanawialiśmy się jak dużo w tym powrocie do trendu jest wpływu produkcji energii (przy wciąż dość dobrze radzącym sobie przetwórstwie przemysłowym), w tym już nie ma tego problemu. Głównym hamulcowym było właśnie przetwórstwo przemysłowe – komentują.

Dlaczego polski przemysł spowalnia?

Co jest przyczyną takiego spowolnienia? W perspektywie ostatnich miesięcy jest to wytwarzanie energii. To właśnie energia była głównym powodem rekordowych odczytów polskiego przemysłu. Teraz gdy wytwarzanie energii spadło, zmalała także cała produkcja przemysłowa. Warto jednak pamiętać, że w ujęciu rocznym nadal ona rośnie. Spada także przetwórstwo przemysłowe. Stabilne są za to wyniki górnictwa.

Wykres 1. Produkcja przemysłowa według kategorii

mBank

Która podkategoria odpowiadała za słaby wynik produkcji przemysłowej w czerwcu? Każda poza energią. Najmocniej spadła produkcja trwałych dóbr konsumpcyjnych (-6,4% m/m, dane odsezonowane). Kiepski wynik odnotowano także w przypadku dóbr zaopatrzeniowych (-2,3% m/m, dane odsezonowane). Dlaczego te dwie kategorie tak spadają? W poprzednich miesiącach znacznie wybijały się one ponad wieloletni trend. Duże spadki są więc powrotem do trendu.

Wykres 2. Produkcja przemysłowa – dobra konsumpcyjne trwałe

mBank

Spadki są widoczne w praktycznie wszystkie branże według PKD. Minus w ujęciu m/m odnotowano w 21 na 24 kategoriach przetwórstwa przemysłowego. Największe spadki zanotowała produkcja metali. W ujęciu miesięcznym zmniejszyła się aż o 13,5% m/m. Jak jednak zaznaczają ekonomiści mBanku, znów większość spadków m/m to kwestia powrotu do trendu z lat ubiegłych.

Zobacz też: Polska gospodarka hamuje! Realne płace topnieją, a produkcja przemysłowa spowalnia

Spadki są wynikiem wyhamowania tempa wzrostu zapasów. To właśnie akumulacja była jednym z filarów wzrostu PKB Polski w ostatnich kwartałach. Braki w zapasach i duży globalny popyt sprawiły, że firmy zaczęły robić duże zapasy. To również akumulacja będzie ograniczać wzrost w najbliższych kwartałach.

Za pół roku czeka nas recesja i 27% inflacji? Szokująca prognoza NBP [WYKRESY]

Polecane artykuły

Back to top button