Polska

Wzrost PKB Polski w 2023. Bank Światowy obniża prognozy

Bank Światowy opublikował dziś raport dotyczący krajów Europy i Azji Centralnej, w którym zawarto m.in. prognozy dotyczące rozwoju gospodarek. Według przewidywań Banku Światowego wzrost PKB Polski w 2023 r. istotnie spowolni. 

Wzrost PKB Polski w 2023 r. jednak mniejszy

Raporty Banku Światowego ukazują się cyklicznie. W najnowszym, opublikowanym 4 października, prognozy dla wzrostu PKB Polski zostały zrewidowane. Obecnie spodziewane tempo rozwoju polskiej gospodarki w przyszłym roku jest istotnie wolniejsze w stosunku do szacunków z wiosennego raportu. Polski PKB w 2023 r. ma wzrosnąć o 1,6 proc., podczas gdy jeszcze kilka miesięcy temu, Bank Światowy spodziewał się wzrostu PKB na poziomie 3,6 proc. Tegoroczny wzrost PKB ma finalnie wynieść 4 proc.

Niższy PKB Polski — przyczyny

Autorzy opracowania wskazują, że największymi zagrożeniami dla polskiej gospodarki są obecnie niepewności związane z presją inflacyjną czy poziomem stóp procentowych, ale przede wszystkim rozwojem sytuacji na Ukrainie. To właśnie wojna wywołana przez Rosję stawia przed Polską największe wyzwania. Wzrost cen surowców, energii, napływ migrantów to główne czynniki wpływające na stan polskiej gospodarki.

Niższy od wcześniej zakładanego wzrost PKB ma być efektem rosnącej inflacji, zacieśniania polityki pieniężnej przez NBP, zmniejszenia popytu ze strony kluczowych partnerów handlowych (zmniejszenia eksportu) oraz skutkami działań wojennych na Ukrainie. Skutki aktualnych problemów mają się odbić na poziomie inwestycji prywatnych, głównie poprzez problemy w łańcuchach dostaw, wysokie koszty energii i wojnę. Krajowy Plan Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO) w opinii Banku Światowego ma z kolei wspierać inwestycje publiczne, jednak problem mogą stanowić wszelkie opóźnienia w wypłatach środków.

Zobacz także: Według Goldman Sachs PKB Polski w 2022 roku wzrośnie o 6,1%!

Prognozy Banku Światowego dla Polski

Bank Światowy prognozuje inflację CPI w Polsce na poziomie 10,1 proc. w 2023 r. oraz 4,9 proc. w 2024 r. Wysokie ceny energii i żywności mają odczuć głównie gospodarstwa domowe o najniższych dochodach. Wynagrodzenia do końca 2022 r. mają rosnąć wolniej od inflacji, co oznacza spadek realnych wynagrodzeń. Zjawisko to ma jednak łagodzić podwyżka płacy minimalnej z początkiem nowego roku. Deficyt finansów publicznych ma przekroczyć 3,5 proc. PKB, czego głównymi przyczynami są Polski Ład, działania podejmowane w związku z ograniczaniem inflacji i środki przeznaczone na pomoc Ukraińcom. Bank Światowy spodziewa się, ze w związku z sytuacją geopolityczną, w najbliższych latach istotnie wzrosnąć mogą także wydatki na obronność.

Wskazuje się, że zwiększenie wydatków rządowych i ich wysoka efektywność są potrzebne, aby sprostać głównym wyzwaniom, przed którymi stoi Polska w długoterminowej perspektywie: opiece zdrowotnej, obronie narodowej, transformacji ekologicznej. Bank Światowy wymienia tu także starzejące się społeczeństwo oraz jego wpływ na finanse państwa i rynek pracy. Jednocześnie widzi w przyjęciu imigrantów z Ukrainy szansę na złagodzenie tych problemów. 

Zobacz także: Rosja wyrzucona z ICAO za kradzież zagranicznych samolotów!

Prognozy Banku Światowego dla Ukrainy i Rosji

W raporcie ukazały się także prognozy dla Ukrainy. Według Banku Światowego gospodarka naszego wschodniego sąsiada w tym roku skurczy się o 35 proc. Szacunki wskazują, że aktualnie odbudowa Ukrainy w zakresie mocy wytwórczych, infrastruktury i potrzeb społecznych, to koszt co najmniej 349 miliardów dolarów. Jest to półtorakrotność gospodarki ukraińskiej sprzed rozpoczęcia wojny (2021 r.).

Z kolei PKB Rosji ma spaść o 4,5 proc. w tym roku i 3,6 proc. w 2023 r., głównie ze względu na sankcje. Import towarów i usług w tym roku spadnie o przeszło 20 proc., a eksport o ponad 12 proc. Gospodarka rosyjska, po okresie recesji, już w 2024 r. ma się stabilizować, choć jej długoterminowy wzrost ma pozostać na rekordowo niskich poziomach.

Wojna na Ukrainie wpływa nie tylko na Polskę

Trwająca wojna oddziałuje nie tylko na Polskę, ale i na całą gospodarkę światową. Putin nie odnosi istotnych zwycięstw na froncie wojennym z Ukrainą, jednak skutecznie destabilizuje sytuację ekonomiczną pozostałych państw świata. Gospodarstwa domowe najmocniej odczuwają ten wpływ w postaci wysokiej inflacji i stóp procentowych. Zagrożony jest handel międzynarodowy, wzrasta również ryzyko finansowe ze względu na silne zadłużanie się państwa. Bank Światowy przyznaje, że w obecnych warunkach prognozowanie jest obarczone dużą niepewnością, ze względu na niemożność przewidzenia, jak toczyć się będą losy wojny i związane z nią dodatkowe działania Rosji. 

Bank Światowy: globalna recesja może wybuchnąć już w 2023 roku

Polecane artykuły

Back to top button